29 ZŁOTYCH MIESIĘCZNIE. A TWOJE WYDATKI NA KULTURĘ?


Przeczytałem w 2019 roku trzydzieści jeden książek. Przyzwoicie, choć bywało lepiej. Mniej niż połowę z nich kupiłem, pozostałe wypożyczyłem z bibliotek, a i prezenty też się zdarzyły. Wynika z tego, że moja słabość do posiadania książek i osobliwego poczucia bezpieczeństwa, które z tego wynika, kosztuje mnie około pięciuset złotych rocznie. Innymi słowy, na wizyty w samych tylko księgarniach wydałem miesięcznie niemal dwukrotnie więcej niż wynoszą wydatki przeciętnego Polaka na kulturę, a więc na kino, muzea, teatr, koncerty, operę, książki, czasopisma itp w ciągu całego roku.

 

DOBRZE I ŹLE

Mam przed sobą opracowany przez GUS najnowszy raport dotyczący kultury w Polsce. Został przygotowany na podstawie danych sprzed dwóch lat, ale mało prawdopodobne, aby ubiegłoroczne wartości zasadniczo odbiegały od opublikowanych. Pasjonująca, momentami podnosząca na duchu, a czasem przygnębiająca lektura. Bo można się przyjrzeć, jakie są przeciętne wydatki Polaka na kulturę (marne), a na tym tle uczciwie spojrzeć na swoje (na pewno lepsze?).

Najpierw, co krzepi. Wyższe są wydatki na kulturę z budżetu państwa i samorządów. Gołym okiem widać to choćby po ilości i atrakcyjności bezpłatnych festiwali i koncertów, na które często przychodzą całe rodziny. Jak się okazuje, w Polsce takich imprez zorganizowano prawie 7 tysięcy. Udział wzięło w nich ponad 26 milionów Polaków!

Widać też, jak niespotykanie duża liczba muzeów (wszystkich mamy 949) i obiektów zabytkowych znajduje się w remoncie. Trudno nieraz z tego powodu ukryć irytację, ale efekt końcowy z reguły rekompensuje czas oczekiwania na ponowne otwarcie. Zresztą, muzealni miłośnicy, do jakich siebie też zaliczam, nie mogą się nudzić – w kraju organizowanych jest średnio 8,5 tysiąca wystaw stałych i czasowych rocznie. Rośnie liczba zwiedzających, było ich 37,5 miliona.

A co martwi? Zejdźmy do poziomu zwykłego obywatela. Jego wydatki poniesione na zakup artykułów i usług kulturalnych wzrosły o 1,1 %. Czyli nominalnie o 3,96 złotego. Oznacza to, że kwota, jaką dorosły Polak wydaje na kulturę wynosi 351 złotych rocznie. Co przekłada się na oszałamiające 29 złotych miesięcznie. Nie pomyliłem się – 29 zł na kino, muzea, teatr, koncerty, operę, książki, czasopisma i abonament RTV.

 

TELEWIZJA RZĄDZI

Optymistom, którzy stwierdzą, że nie jest tak źle, chcę uzmysłowić, że najwyższe wydatki na kulturę związane były z opłatami za korzystanie właśnie z abonamentu radiowego i telewizyjnego oraz za telewizję cyfrową i kablową i wyniosły 105,00 zł przeciętnie na osobę w gospodarstwach domowych. Ta kwota pochłonęła niemal 1/3 rocznych wydatków na kulturę. Telewizor stanowi najpowszechniejsze i wciąż niezagrożone źródło dostępu do kultury – odbiornik posiadało wg. danych GUS-u 95,2% gospodarstw domowych.

Z oczywistych powodów należy odnotować posiadanie telefonów komórkowych, skoro korzystając z zainstalowanych aplikacji możemy słuchać muzyki, audycji radiowej czy obejrzeć film. I tak, przynajmniej jeden telefon komórkowy posiadało 96,2% gospodarstw domowych, a na 1 000 gospodarstw domowych przypadały 2 233 telefony komórkowe, które w większości traktuje się również jako radia albo telewizory. Dodajmy do tego jeszcze 75% gospodarstw domowych z posiadanym komputerem osobistym i dostępem do internetu.

 

DO KSIĘGARŃ TYLKO PARAMI

Na książki i inne wydawnictwa (bez podręczników szkolnych) wydano przeciętnie na 1 osobę 24,36 zł w ciągu roku. Przy średniej cenie książki na poziomie czterdziestu kilku złotych, daje to pół (ach, te powaby statystyki) zakupionej rocznie. W tym czasie na gazety i czasopisma wypadło 28,20 zł. Z kolei na bilety wstępu do teatrów i instytucji muzycznych oraz kin wydano, podobnie jak w roku poprzednim, przeciętnie na 1 osobę 31,92 zł.

Oczywiście, powie ktoś i będzie miał rację, książki można też wypożyczyć. Spójrzmy zatem na ruch w bibliotekach. Ze wszystkich (również naukowych i uczelnianych) korzystało 7,5 miliona czytelników, którzy wypożyczyli 131 milionów książek. Innymi słowy, jeden wypożycza średnio 17,5 książki rocznie. Wynik jest gorszy o 6% od tego sprzed roku. Najbardziej aktywną grupą byli czytelnicy najmłodsi (lektury) w wieku 13-15 lat (41,1% czytelników).

 

KINO ZA ROGIEM, TEATR DALEKO

Moja pierwsza reakcja to niedowierzanie. Naprawdę mamy w Polsce 496 kin, które zgromadziły 56,9 mln widzów? To by oznaczało, że koszt jednego biletu wyczerpywał niektórym średnie roczne wydatki na kulturę. No i gdzie się podziewają te miliony. Z reguły siedzę na sali w towarzystwie kilku osób.

Filmy oglądało około 10% więcej niż rok wcześniej, a niestety tyle samo mniej odwiedziło teatry. Prawda, że jest ich 187 (wliczając instytucje muzyczne), czyli aż o 309 mniej niż kin, ale skąd ta frekwencyjna zapaść przy sporym wzroście liczby przedstawień? Niech kto zgadnie, co cieszyło się największym powodzeniem. Nie, nie sztuki Becketta i Gombrowicza. Najwięcej osób uczestniczyło w przedstawieniach zorganizowanych przez zespoły pieśni i tańca.

Pora noworocznych postanowień. Czy ktoś pomyślał o aktywniejszym uczestnictwie w kulturze? Pamiętajmy, każda wydana na nią złotówka powyżej 29 miesięcznie, przesuwa do – nie bójmy się słowa – elity kulturalnej. I pomyśleć, za niewielkie pieniądze można sobie tak łatwo poprawić samopoczucie.

A moje najbliższe plany? Rajd po księgarniach, styczniowy wernisaż wystawy Sztuka zwana naiwną i co dalej… w Muzeum Śląskim, jazzowy koncert żywiołowego tria Jakuba Pakulskiego i lutowy występ Wyntona Marsalisa (czyżby koncert życia?), musical Cabaret, wreszcie wizyta w odnowionym Muzeum Czartoryskich w Krakowie.   



TO MOŻE CIĘ TAKŻE ZAINTERESOWAĆ

ANDRZEJ DOBOSZ „Z RÓŻNYCH PÓŁEK”. TO TEN Z „REJSU”
28.05.2020
CO MI DAJE INTERNET W CZASIE „POZAMYKANEJ” KULTURY
02.04.2020
SHAUN BYTHELL „PAMIĘTNIK KSIĘGARZA” (RECENZJA)
17.10.2019
EUSTACHY RYLSKI „BLASK” (RECENZJA)
22.08.2019
TEŻ JESTEŚ ZAŻENOWANY, CZYTAJĄC BIOGRAFIE?
08.08.2019
„SŁODKI KONIEC DNIA”. GORZKI KONIEC EUROPY? (RECENZJA FILMU)
13.06.2019
AMOR TOWLES „DŻENTELMEN W MOSKWIE”. PRZECZYTAM PONOWNIE?
07.03.2019
KSIĄŻKI DLA NAJMŁODSZYCH. MÓJ BARDZO OSOBISTY KANON (CZ. I)
26.10.2018
TOMEK WILMOWSKI PRZEPADŁ. NA SZCZĘŚCIE POWOLI WRACA
10.07.2018