A PO DRODZE (CIESZYŃSKIEJ) DĘBOWIEC, WIOSKA NIEDUŻA


Mglista, odrealniona aura. Za szybami samochodu szaro, z resztkami barw po niedawnym święcie złotej polskiej jesieni. Mijana tablica z napisem Dębowiec przypomniała mi w czasie podróży po Śląsku Cieszyńskim o tej niedużej, ale głośnej ostatnio wiosce. Zatrzymałem się na krótki, nieplanowany rekonesans. Pora na eskapadę z prawdziwego zdarzenia przyjdzie wiosną. Czy pochmurna pogoda ogranicza fotografa? W pewnym stopniu tak, z drugiej strony podsuwa nowe możliwości. Zabrałem tym razem tylko jeden standardowy obiektyw, więc było to wyzwanie jeszcze jedno.

Z czego słynie, a przynajmniej przy odpowiedniej promocji, powinien słynąć Dębowiec? Z jedynych, w tym składzie i obfitości, złóż solankowych odkrytych już w 1912 roku. Warzelnia soli, która tu powstała, była pierwszą na świecie, która naturalną metodą z głębinowej wody mineralnej, po odparowaniu, wytwarzała sól do celów leczniczych.

Wybudowanie tężni było więc kwestią czasu, choć trzeba przyznać, że czekano długo. Dopiero w 2000 roku w centrum wsi postawiono drewnianą budowlę wysoką na trzy i pół metra. Tłoczona solanka spływa po gałązkach tarniny. Przebadano efekt i okazało się, że dzięki walorom roztworu, inhalacja w tym miejscu daje o wiele lepsze efekty niż nad Bałtykiem.

 

Obok tężni znalazł się ciekawie zaprojektowany przystanek i kawiarnia „Mikroklimat” z kilkunastoma rodzajami kawy i ciastkami wypełniającymi cztery poziomy lady. Stoliki na zewnątrz zachęcają, by połączyć przyjemne z pożytecznym.

Wystarczy rzut oka na mapę i wiadomo, że ważnym elementem krajobrazu są tu stawy hodowlane położone podłużnie jeden za drugim i tworzące długi łańcuch. Pomyślałem – staw i mgła to dobry zestaw dla fotografa. Dębowiec, ku rozczarowaniu, tej teorii sprawdzić mi nie pozwolił. Dlaczego? Stawy, oprócz jednego, zostały osuszone. Pozostał spacer wzdłuż pustego Morskiego Oka, Zamkowego i Grudnioka. Kolejny pretekst, żeby pojawić się tu wiosną, kiedy niecki wypełni woda. Czas jednak nie był zmarnowany. I bez wody okolica nie traci uroku.

 

Tuż obok Stawu Zamkowego wznosi się dwór zbudowany w 1866 roku przez habsburskich książąt. Obecnie to obiekt prywatny pod nieco pompatyczną nazwą: Hotel Wellness Dwór Dębowiec.

Obeliski turyści zazwyczaj mijają. Tym razem warto się zatrzymać. Nieopodal tężni, głaz z tablicą upamiętnia pierwszy na ziemiach polskich zrzut Cichociemnych. Lot miał miejsce w nocy z 15 na 16 lutego 1941 roku. Niestety, nawigator się pomylił i spadochroniarze zamiast we Włoszczowie, w województwie świętokrzyskim, zostali zrzuceni dwieście kilometrów bliżej – nad Dębowcem, niedaleko Cieszyna. Dzięki pomocy mieszkańców historia zakończyła się szczęśliwie, wszyscy dotarli na planowane miejsce zbiórki.

 

Gdzieś w mglistej oddali majaczy kościół św. Małgorzaty. Parafia z I połowy XIV wieku należy do najstarszych w Cieszyńskim. Następnym razem przyjdzie pora przyjrzeć się barokowemu ołtarzowi z wizerunkiem świętej poskramiającej smoka. Jeśli tylko świątynia będzie otwarta, bo z tym ostatnio w Polsce coraz większe kłopoty.

 

Wystarczyło skierować aparat odrobinę na prawo od kościoła i ukazał się taki oto widok.

 

Tyle krótki rekonesans; trzeba jechać dalej. Za pół roku planuję powrót w te okolice. Ciekawie będzie porównać październikowe, zamglone krajobrazy z wiosenną erupcją kolorów. Wtedy też przyjdzie najlepsza pora na odpowiedź, dlaczego akurat ta wioska staje się modna wśród artystów.

 

Korzystałem z publikacji: „Spacerem po gminie Dębowiec” oraz „O Dębowcu i Olbrachcicach”

Wszystkie fotografie wykonałem obiektywem Canon 50/1.8



TO MOŻE CIĘ TAKŻE ZAINTERESOWAĆ

CZY NAZWY MIEJSCOWOŚCI ŚMIESZĄ? OJ, ŚMIESZĄ!
31.07.2018
MUZEUM ZAPAŁEK W CZĘSTOCHOWIE. ŚWIAT ODCHODZĄCY
04.05.2018
NIE NA DARMO CZARNOCIN LEŻY W SZWAJCARII
27.04.2018
WOLNA NIEDZIELA. I Z CZEGO TAK SIĘ CIESZĘ?
20.03.2018
KAMIEŃ ŚLĄSKI. POKAŻ MI W POLSCE PODOBNĄ WIEŚ
21.10.2017
CZELADŹ. MAŁE MIASTO Z CHARAKTEREM
21.08.2017
OJCÓW. TURYŚCI MAJĄ SIĘ DOBRZE, MIEJSCOWI LEPIEJ
27.07.2017
LEŚNIÓW SŁYNIE, CHOĆ NA UBOCZU I MAŁO ZNANY
06.07.2017
WADOWICE. ŻEBY TYLKO NIE PRZESŁODZIĆ
30.04.2017