Obserwuj mnie

Zamknij
Potrzeba dobrej kondycji, żeby w ciągu jednego dnia przejść wytyczone kilka wieków temu dwa szlaki, którymi otoczona jest Kalwaria Zebrzydowska, a właściwie Bazylika Matki Boskiej Anielskiej i klasztor OO. Bernardynów. Trasy, przy których znajdują się aż czterdzieści dwie kaplice i kościoły, nazwano dróżkami Pana Jezusa (zaznaczone na czerwono) i Matki Boskiej (zaznaczone na niebiesko). To […]
Czytaj dalej
Dziwne, wszystko przecież wskazywałoby, że będzie tłoczno i hałaśliwie. Na parkingach autokary przyklejone do siebie, osobowe bez przerwy podjeżdżają i podjeżdżają. W końcu Kalwaria Zebrzydowska – polska Jerozolima, jedyna kalwaria na świecie wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO, odwiedzana jest rocznie nawet przez półtora miliona pielgrzymów z całego świata. Za każdym razem, kiedy tu przybywam, […]
Czytaj dalej
O kryzysie męskości powiedziano dużo i dużo jeszcze przed nami. Aż do momentu, kiedy zjawisko przestanie być zauważalne, czyli zniewieściały mężczyzna stanie się normą. Pewnie omijałbym rozwinięcie, co tu ukrywać, dość przygnębiającego tematu, gdyby nie zaskakująco ożywcza wystawa, która uzmysłowiła mi jedno – panowie, pozwalamy odejść w niebyt pielęgnowanemu przez wieki naszemu i tylko naszemu […]
Czytaj dalej
Pierwsze wrażenie po otwarciu książki „Mistrz absolutnie. Wspomnienia o Wojciechu Młynarskim”? Bierz ją, jeśli jeździsz wieczorami kolejką podmiejską, w której światło jarzeniówki co chwilę przygasa i ledwo widzisz twarze sąsiadów. Przeczytasz wszystko bez najmniejszego problemu. Czcionka wielkości dwuzłotówki, niewiele mniejsze odstępy i olbrzymie marginesy, ale się udało. Bo dwieście dwadzieścia stron to już prawdziwa książka, […]
Czytaj dalej
Pierwszoklasiści, koniec laby! Niby dobrze, że nie muszę wracać do szkoły, choć na wspomnienie zapachu nowego tornistra, plasteliny i ciepła kredek świecowych, które w trakcie rysowania lubiły żyć własnym życiem, jakaś tajemna tęsknota się odzywa. Podobno teraz wszystkie dzieci w pierwszej klasie umieją już czytać i pisać. Ja byłem na tym etapie szczęśliwym analfabetą. Pamiętam […]
Czytaj dalej
Najlepsze w tej historii jest to, że wcale nie miałem zamiaru zatrzymywać się dłużej w tym niewielkim mieście położonym czterdzieści kilometrów od Częstochowy. Przyjechałem zwiedzić muzeum Edyty Stein i po spojrzeniu na rynek planowałem powrót. Za sprawą małego chłopca, który dzielnie dotrzymywał mamie kroku, stało się na szczęście inaczej. Usłyszałem: „Obiecałaś mi dzisiaj ciastko”. Na […]
Czytaj dalej
Jeden rodzaj sztuki pokazany za pomocą innego. Na przykład, muzyka przełożona na obrazy, plakaty, instalacje. Pomysł nie nowy, choć na pierwszy rzut oka ryzykowny, by nie powiedzieć, karkołomny. Z drugiej strony, od czasów antycznych zakłada się pokrewieństwo między różnymi dziedzinami sztuki, a nawet – w wersji bliskiej ideałowi – ich pochodzenie z jednego nadprzyrodzonego źródła. […]
Czytaj dalej