Obserwuj mnie

Zamknij
“Lanckorona, Lanckorona/rozłożona gdzie osłona/od spiekoty i od deszczu/od tupotu szybkich spraw” śpiewał niegdyś Marek Grechuta. Na szczęście, próżno tu nadal szukać “tupotu szybkich spraw”. Jest sielsko, cicho, trochę sennie. Najwyraźniej taką atmosferę mieszkańcy lubią, bo w niedawnym głosowaniu stwierdzili, że nie chcą przywrócenia praw miejskich, które posiadali przez sześćset lat. Dobrze im ze swoją wiejskością […]
Czytaj dalej
Amelia ma sześć lat i jest uosobieniem spokoju. Filip dwa – swoją żywiołowością mógłby obdzielić innych. Zuzia też dwa, ale miesiące i na razie głównie śpi. Ich mama, Karolina Wojaczek-Jergla, postanowiła każdego dnia wykonać swojej gromadce zdjęcia. Bohaterowie nie pozują, nie przygotowują się do sesji. Żyją swoim normalnym, codziennym życiem – bawią się, dokazują, jedzą i […]
Czytaj dalej
Towarzysz Wiesław Gomułka zwykł wplatać w swoje partyjne przemówienia dotyczące polityki kulturalnej PRL-u słowa “nie samym chlebem człowiek żyje”. Nigdy nie zacytował całości, co oznacza, że jej nie znał, bowiem dalszy ciąg brzmi: “lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych”. Jest to wypowiedź Chrystusa skierowana do szatana, a przytoczona w Ewangelii świętego Mateusza. Dlaczego […]
Czytaj dalej
Pojechał do Azji dwunastoletnią terenówką, czyli tytułowym osiołkiem. A co przeżył i nad czym się zadumał to opisał w powieści. Cały Stasiuk, można powiedzieć. W swoim pisarstwie od samego początku pięknie monotematyczny. Tradycyjnemu już wyznaniu miłości do podróży z dala od światowych centrów, a jak najbliżej szarzyzny prowincji, towarzyszy tym razem jeszcze wyznanie miłości do […]
Czytaj dalej
Ciekaw jestem, ilu kierowców – z tysięcy jadących każdego dnia wiślanką, jedną z najbardziej ruchliwych polskich tras – wie, co to za niepospolitej urody obiekt stoi w Żorach. Położony tuż obok drogi, oddzielony od niej jedynie wielką połacią trawnika, intryguje niecodzienną, śmiałą architekturą. To ona sprawiła, że Muzeum Ognia, bo o nim mowa, znalazło się […]
Czytaj dalej
Każdy rodzaj literatury, mało ważne, o jakim gatunku myślimy – powinien być rękodziełem, właściwiej – myślodziełem z jakąś dozą wyjątkowości, a nie masowym produktem z taśmy, lepiej lub gorzej pozorującym unikatowy charakter. Wiem dobrze, to frazes, ale niestety nie dało się inaczej rozpocząć recenzji nowej (czy jeszcze?) książki Beaty Pawlikowskiej “Narkotyki, anoreksja i inne sekrety”. […]
Czytaj dalej
A warto zadawać takie pytanie? Przecież to proste – kwiatek nie ucieknie, jest kolorowy, więc i bez photoshopa się obroni, wystarczy trochę światła, włączony tryb makro. Do dzieła! I tak powstają kolejne miliony zdjęć. Rywalizować w tej tematyce mogą tylko ukochane kotki i pieski. Pół biedy, jeśli efektom towarzyszy rozczarowanie (“przecież na żywo było takie […]
Czytaj dalej
Blogowy kwiecień to trzy książki, trzy relacje z podróży (w tym jedna z bardzo szczególnej), czternaście listów i jeden mój syn Mahuno. Z czterech podstawowych działań najlepiej opanowałem dodawanie, więc błyskawicznie wyszło mi wszystkiego razem dwadzieścia jeden. Piękna liczba, żeby nie być posądzony o zarozumiałość, szeptem jedynie wspomnę, że w tradycji biblijnej oznaczająca doskonałość.
Czytaj dalej
Gdyby nie osoba Karola Wojtyły, Wadowice podzieliłyby los pobliskich Kęt, miasteczka podobnej wielkości, z podobną liczbą mieszkańców. Jednego z tych, przez które przejeżdża się migiem, bo do celu podróży pozostał jeszcze kawałek. Nic też nie utkwiło w pamięci, żeby planować w nim postój na zwiedzanie. Czyżby dlatego, że tu urodził się “jedynie” święty Jan Kanty, […]
Czytaj dalej