Obserwuj mnie

Zamknij
Kolejne Ogólnopolskie Dyktando za nami. Próby bezbłędnego pisania podjęło się tym razem około 840 osób, a licząc od początku w 1987 roku to już ponad 53 tysiące. Robi wrażenie w epoce niechlujnego, „smartfonowego” traktowania polszczyzny. W rzeczywistości kolejne teksty pisze wielokrotnie więcej osób korzystających z transmisji w radiu i telewizji. Swojego udziału w konkursie nie […]
Czytaj dalej
Jasne, najlepiej kupić mieszkanie nowe. Remont starego to przecież istna gehenna. Lista jest długa – niesolidni wykonawcy, zawyżane albo pojawiające się nie wiadomo skąd koszty, utyskiwania sąsiadów, wezwania straży miejskiej i policji, skargi w administracji, przekraczane terminy. Gdzieś tak w połowie pracy – na tle gruzu, rozbebeszonych ścian, wyrwanych kabli, scenerii jak po bombardowaniu – […]
Czytaj dalej
Ma opinię udziwnionej, elitarnej, dostępnej garstce wtajemniczonych. Jeśli więc nie skończyło się Akademii Sztuk Pięknych, nie ma sensu kupować biletu na coś, co hermetyczne i pewnie wywoła  skrępowanie. Co tu dużo mówić, w powszechnej świadomości sztuka współczesna PR ma raczej czarny. Kierunku artystycznego nie ukończyłem (przy najlepszych chęciach, filologia polska takim nie jest), wiedzę na […]
Czytaj dalej
Spojrzałem na okładkę. Łobuzy? Ejże, jakie tam łobuzy. Grzegorz Kramer, Piotr Żyłka, Łukasz Wojtusik. Wszystkich znam z mediów. Grzegorz – jezuita, bloger. Piotr – dziennikarz, mąż i ojciec dwóch synów. Łukasz – redaktor naczelny portalu Deon.pl, inicjator Zupy na Plantach, kawaler. W trakcie lektury nieraz wspominałem to pierwsze wrażenie. Bo książka jest zapisem rozmów jednak […]
Czytaj dalej
Małysz, Pilch, skocznia narciarska i jeszcze mekka łasuchów – kawiarnia „U Janeczki”. Oto typowe skojarzenia na temat Wisły. Od roku do zestawu zdecydowanie powinno dołączyć jeszcze jedno – Muzeum Magicznego Realizmu Ochorowiczówka. Nazwa tylko na pierwszy rzut oka dziwna, w rzeczywistości dobrze oddaje istotę. Kilkaset metrów powierzchni wystarczyło, by zaprezentować ponad trzysta surrealistycznych obrazów i […]
Czytaj dalej
Że też nie wspominałem dotąd o moim rodzinnym mieście. Pora nadrabiać zaległości, bo jest o czym pisać, a przede wszystkim, co pokazywać. Siemianowice Śląskie składają się z pięciu dzielnic, ale jedna (zdaniem patriotów bardzo lokalnych) jest wyjątkowa. I oczywiście, zupełnie nie ma znaczenia, że właśnie w niej mieszkam. Po prostu, co tu dużo mówić, Michałkowice […]
Czytaj dalej
Sezon w pełni. Odmian bez liku. Gałęzie przydrożnych drzew jeszcze niedawno wprost uginały się pod soczystym ciężarem. Czy mi się zdaje, że tylko ja to zjawisko zauważam i w czasie, na przykład rowerowych eskapad robię przerwy na degustację owoców dostępnych na wyciągnięcie ręki? Ciekawe, nikt nie zrywa, nie zjada. Objawy klęski urodzaju, a może chodzi […]
Czytaj dalej