Obserwuj mnie

Zamknij
Mało prawdopodobne, by współczesne miasta z zamkami okazywały się bardziej bezpieczne. Bez wątpienia jednak, posiadanie „własnego” dodaje splendoru, tajemniczości i dowodzi bogatej historii. Oświęcim zrósł się z zamkiem od początków swego istnienia. Z zachowanych przekazów wiadomo, że warowna budowla stała już na początku XII wieku. Wielokrotnie przebudowywany strzeże, jak przed wiekami, dostępu do starej części […]
Czytaj dalej
Ilekroć tu przyjeżdżam zawsze mam wrażenie, że młodych i bardzo młodych ludzi spotykam częściej niż w innych miastach. Oświęcim przekonuje o tym i obserwacją ulicy, i nawiązywanymi kontaktami. Ot, chociażby tym razem. Ledwo rozstawiłem na rynku statyw już na rowerku podjechał kilkuletni Maciek. Widzieliśmy się po raz pierwszy w życiu, co nie przeszkodziło mu, bez […]
Czytaj dalej
Im więcej bagażu życiowych doświadczeń nosi się na barkach, tym głębszy sens pozwoli się w tej opowieści odkryć. Możesz przeczytać ją dziecku, ale „Mały Książę” Antoine’a de Saint-Exupéry’ego  i tak pozostanie książką dla dorosłych. Zanim zobaczyłem filmową ekranizację mocno obawiałem się, że reżyser Mark Osborne nakręci kasową, sympatyczną i wzruszającą bajeczkę. Czy potwierdziły się złe […]
Czytaj dalej
Pokaźny tom. Około czterysta pięćdziesiąt stron niełatwej często lektury i obawa: dam radę w ciągu kilku tygodni? Ale zaraz. To przecież nie ta Fronda. Tytuł ten sam, format jakiś większy, stron ponad dziewięćdziesiąt, lakierowana okładka. Uśmiecha się z niej nie święty Franciszek w habicie, tylko Robert Lewandowski w świetnej marynarce. Fronda magazynem? Aż trudno uwierzyć.
Czytaj dalej
Bywa czasem tak, że to, co najtańsze jest najlepsze. Reguła, przyznaję, szalenie mało uniwersalna. Sprawdziła mi się jednak doskonale w przypadku obiektywu. Z wszystkich, jakie posiadam, moim ulubionym jest standardowy obiektyw Canon 50mm f/1.8. Leciutki, choć wymagający fizycznej kondycji /dalej opowiem dlaczego/ towarzysz wypraw krajoznawczych, ale także sesji studyjnych. Nigdy mnie nie zawiódł. Za co […]
Czytaj dalej
Ile było miast królewskich Korony Królestwa Polskiego I Rzeczypospolitej? Całkiem sporo, bo aż sto czterdzieści jeden. Każdy wymieni kilka z nich – Warszawę, Kraków, Sandomierz, może Gdańsk i Gniezno. Warto jednak poznać również te mniejsze, leżące poza utartymi szlakami turystycznymi i poszukać tam śladów królewskości. Dzisiaj pora na Będzin, niewielkie sześćdziesięciotysięczne miasto w Zagłębiu Dąbrowskim, […]
Czytaj dalej
Tuż po zdanym egzaminie na prawo jazdy, przejęty prowadziłem samochód już bez instruktora. To był Fiat 126p. Do domu pozostało kilka kilometrów. Pięćdziesiąt na wskaźniku prędkości. Silnik wyje. Nic dziwnego, bo na dwójce. Na nieśmiałą sugestię usłyszaną z tylnego siedzenia: „może wrzuć trójkę”, odpowiedziałem wtedy całkiem poważnie: „już się nie opłaca”. Przypomniałem sobie mój wyczyn, […]
Czytaj dalej
Kultura osobista, otwartość, dyskrecja, zdecydowanie, znajomość podstaw psychologii, no i dokładna wiedza na temat dań wymienionych w menu – taki kelner jest lubiany. I takich jest wielu. Chodzi mi o innych. O tych przeuczynnych, przesympatycznych i przeuroczych. Takich, którzy najchętniej usiedliby na krzesełku obok stolika, by w gotowości, z kilkuminutową regularnością zapytać: czy coś podać? […]
Czytaj dalej
Żyjemy w czasach nieustannej mody na różnego rodzaju specyfiki pochodzenia naturalnego o niezwykłych, wręcz cudotwórczych właściwościach. Gdyby poważnie traktować te liczne sensacyjne odkrycia, szpitale opustoszałyby całkowicie, wydziały medycyny przestałyby przyjmować studentów. Ludzie umieraliby z nudów, na pewno nie z chorób. Jestem na takie fantastyczne rewelacje odporny. Poza jednym wyjątkiem, który zrobiłem przed laty. Chodzi o […]
Czytaj dalej