Obserwuj mnie

Zamknij
Bywa czasem tak, że to, co najtańsze jest najlepsze. Reguła, przyznaję, szalenie mało uniwersalna. Sprawdziła mi się jednak doskonale w przypadku obiektywu. Z wszystkich, jakie posiadam, moim ulubionym jest standardowy obiektyw Canon 50mm f/1.8. Leciutki, choć wymagający fizycznej kondycji /dalej opowiem dlaczego/ towarzysz wypraw krajoznawczych, ale także sesji studyjnych. Nigdy mnie nie zawiódł. Za co […]
Czytaj dalej
Ile było miast królewskich Korony Królestwa Polskiego I Rzeczypospolitej? Całkiem sporo, bo aż sto czterdzieści jeden. Każdy wymieni kilka z nich – Warszawę, Kraków, Sandomierz, może Gdańsk i Gniezno. Warto jednak poznać również te mniejsze, leżące poza utartymi szlakami turystycznymi i poszukać tam śladów królewskości. Dzisiaj pora na Będzin, niewielkie sześćdziesięciotysięczne miasto w Zagłębiu Dąbrowskim, […]
Czytaj dalej
Tuż po zdanym egzaminie na prawo jazdy, przejęty prowadziłem samochód już bez instruktora. To był Fiat 126p. Do domu pozostało kilka kilometrów. Pięćdziesiąt na wskaźniku prędkości. Silnik wyje. Nic dziwnego, bo na dwójce. Na nieśmiałą sugestię usłyszaną z tylnego siedzenia: „może wrzuć trójkę”, odpowiedziałem wtedy całkiem poważnie: „już się nie opłaca”. Przypomniałem sobie mój wyczyn, […]
Czytaj dalej
Kultura osobista, otwartość, dyskrecja, zdecydowanie, znajomość podstaw psychologii, no i dokładna wiedza na temat dań wymienionych w menu – taki kelner jest lubiany. I takich jest wielu. Chodzi mi o innych. O tych przeuczynnych, przesympatycznych i przeuroczych. Takich, którzy najchętniej usiedliby na krzesełku obok stolika, by w gotowości, z kilkuminutową regularnością zapytać: czy coś podać? […]
Czytaj dalej
Żyjemy w czasach nieustannej mody na różnego rodzaju specyfiki pochodzenia naturalnego o niezwykłych, wręcz cudotwórczych właściwościach. Gdyby poważnie traktować te liczne sensacyjne odkrycia, szpitale opustoszałyby całkowicie, wydziały medycyny przestałyby przyjmować studentów. Ludzie umieraliby z nudów, na pewno nie z chorób. Jestem na takie fantastyczne rewelacje odporny. Poza jednym wyjątkiem, który zrobiłem przed laty. Chodzi o […]
Czytaj dalej
W życiu każdego mężczyzny są takie chwile, kiedy chce się rozerwać i zapomnieć o dorosłej rzeczywistości. Zrzucić pęta zakazów, narzucone normy zachowania, ciężkie łańcuchy konwenansów. Pragnie wrócić do czasów, kiedy sumienie nienawykłe do roztrząsania  dylematów kierowało się prostą i żelazną zasadą: dobre jest to, co dla mnie jest dobre. Tak było kiedyś. Teraz z pewnym […]
Czytaj dalej
Wehikuł czasu niech przeniesie nas do okresu, gdy Francisco Pizarro łamie potęgę Inków, zajmując ich stolicę Cuzco, Michał Anioł rzeźbi Pietę, a Giordano Bruno odkrywa, że nasz układ słoneczny nie pozostaje samotny w kosmosie. W Polsce królem jest Stefan Batory, Jan Zamoyski z rozmachem zakłada Zamość, przygnębiony Jan Kochanowski pisze „Treny”. Ledwo widoczna sadzonka zapuszcza […]
Czytaj dalej
Wyobraź sobie następującą sytuację: jesteś bogatym człowiekiem, nie chorujesz, a relacje z najbliższymi określasz jako wzorcowe. Z czterech podstawowych egzystencjalnych problemów, jakie dotykają bez wyjątku każdego, pozostaje ci ostatni – co będzie z tobą po śmierci, ale tym sobie szczególnie nie zaprzątasz uwagi. Dostatnie życie i zdrowie świadczą, że panujesz nad wszystkim. Czujesz jednak coraz […]
Czytaj dalej
Pewnego bardzo wczesnego letniego poranka pomyślałem: wszedłbym sobie na jakiś szczyt. I tak też zrobiłem. O godzinie 8.21, jako pierwszy tego dnia wspinacz ubrany w niebieską koszulę, zdobyłem wierzchołek. To Góra Zborów w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Wbiłem flagę, zjadłem baton, ocuciłem omdlałych z braku tlenu. I rozejrzałem się.
Czytaj dalej