Obserwuj mnie

Zamknij
W czasie rozmowy padło: „No i wyszedł jak Zabłocki na mydle.” Frazeologizm wszystkim w końcu znany i dla każdego  zrozumiały. Dyskusja więc wartko i bez przeszkód toczyła się dalej. Przypomniał mi się, kiedy wracałem samochodem do domu. A właściwie, kim był ten unieśmiertelniony Zabłocki i o co chodziło z jego mydłem. Potem odszukałem w pamięci […]
Czytaj dalej
Nieznośny egoista i ekscentryk, dla którego istniała tylko pierwsza osoba liczby pojedynczej. Dla innych barwny ptak, miotający się w zamkniętej na głucho klatce komunistycznej Polski. Nie ma co, Tyrmand budzi emocje nawet trzydzieści lat po śmierci. Tak jest zawsze, gdy mamy do czynienia z silną osobowością, która lubi narzucać swój punkt widzenia. Może nie byłoby […]
Czytaj dalej
Czy to możliwe, by w jednym niewielkim opowiadaniu zdemaskować nikczemność całego systemu? Bez pouczania, mentorstwa, przyznania sobie przywileju wszechwiedzy narratora? Owszem, przy spełnieniu dwóch warunków. Posiadania literackiego talentu i osobistych, życiowych doświadczeń, które tekst uczynią krystalicznie wiarygodnym. Oba warunki spełnił Aleksander Sołżenicyn. Dlatego „Jeden dzień Iwana Denisowicza” odbija się w pamięci tak mocną pieczęcią.
Czytaj dalej
W górę lub w dół, ale zawsze pod ziemią. Nowe Muzeum Śląskie zaprojektowano nietypowo, choć z drugiej strony, w całkowitej zgodzie ze śląskimi realiami. Stoi przecież na terenach byłej kopalni „Katowice”. Do 1999 fedrowało się tu pod ziemią, więc od czerwca tego roku również pod ziemią kontempluje się sztukę i poznaje historię. Ogromne szklane świetliki […]
Czytaj dalej
Upalny koniec czerwca 2015 roku. Po czterech latach trudnej budowy na terenach pokopalnianych, Muzeum Śląskie w Katowicach uroczyście otwiera podwoje dla zwiedzających. Przejmująca jest symbolika tego momentu. Kultura na Górnym Śląsku już po raz kolejny wygrywa z brudnym przemysłem. Ślązacy, którzy przez pokolenia kojarzeni byli z, pozbawioną głosu, siłą roboczą, mają teraz jeszcze jeden powód […]
Czytaj dalej
Kapuściński, Singer, Legenda Młodej Polski, Antonioni, Słownik poprawnej polszczyzny, Bartoszewski, Wharton, Saul Bellow, Jeden dzień Iwana Denisowicza – jedynie wybrani autorzy i tytuły. Co je łączy? To książki, które z różnych powodów nie są mi potrzebne: mam dwie identyczne, nie lubię autorów, wreszcie jednokrotna lektura z powodzeniem wystarczy na całe życie. Postanowiłem zestaw gdzieś oddać. […]
Czytaj dalej
Im więcej bagażu życiowych doświadczeń nosi się na barkach, tym głębszy sens pozwoli się w tej opowieści odkryć. Możesz przeczytać ją dziecku, ale „Mały Książę” Antoine’a de Saint-Exupéry’ego  i tak pozostanie książką dla dorosłych. Zanim zobaczyłem filmową ekranizację mocno obawiałem się, że reżyser Mark Osborne nakręci kasową, sympatyczną i wzruszającą bajeczkę. Czy potwierdziły się złe […]
Czytaj dalej
Pokaźny tom. Około czterysta pięćdziesiąt stron niełatwej często lektury i obawa: dam radę w ciągu kilku tygodni? Ale zaraz. To przecież nie ta Fronda. Tytuł ten sam, format jakiś większy, stron ponad dziewięćdziesiąt, lakierowana okładka. Uśmiecha się z niej nie święty Franciszek w habicie, tylko Robert Lewandowski w świetnej marynarce. Fronda magazynem? Aż trudno uwierzyć.
Czytaj dalej
Wyobraź sobie następującą sytuację: jesteś bogatym człowiekiem, nie chorujesz, a relacje z najbliższymi określasz jako wzorcowe. Z czterech podstawowych egzystencjalnych problemów, jakie dotykają bez wyjątku każdego, pozostaje ci ostatni – co będzie z tobą po śmierci, ale tym sobie szczególnie nie zaprzątasz uwagi. Dostatnie życie i zdrowie świadczą, że panujesz nad wszystkim. Czujesz jednak coraz […]
Czytaj dalej