Obserwuj mnie

Zamknij
„Siadajcie, gdzie komu wygodnie”. Na te słowa od razu uruchomił się w mojej głowie strategiczny plan, jakie miejsce przy stole będzie najlepsze. Niestety, ulubiona kuzynka ma już sąsiadów. Może przy wujku Pawle, dobrze zorientowanym w nowościach czytelniczych. Spóźniłem się, to zajmuje właśnie ciocia Ania. Ruszam w stronę gospodyni. Ubiega mnie kuzyn. Pozostaje jedyne wolne krzesło. […]
Czytaj dalej
Niemal dwa tysiące lat temu Rzymianie skazali na śmierć 33-letniego Jezusa z Nazaretu. Typową egzekucję, nie różniącą się niczym od setek wykonywanych na terenie Palestyny, przeprowadzono sprawnie. Mężczyzna udusił się na krzyżu pod ciężarem własnego ciała. Zmarłego pochowano jeszcze tego samego dnia w grobowcu. Trzy dni później okazało się, że nie ma tam nikogo. Po […]
Czytaj dalej
Pamiętam swój pierwszy raz, sprzed roku. Jakoś łatwiej było wtedy opanować obawy przed wyruszeniem na nieznaną trasę niż wczoraj, w marcowy wieczór, poskromić narastający niepokój przed powtórką. Po prostu, rozpoczynając marsz wiedziałem, co mnie czeka. I czekało. Bo Ekstremalna Droga Krzyżowa jest – w świecie szafowania hiperbolami i ogłaszania co rusz megagwiazd, superfilmów i hiperwydarzeń […]
Czytaj dalej
Minęła druga wolna niedziela. Poziom narodowej piątkowo-sobotniej mobilizacji najlepiej da się określić przymiotnikiem – maksymalny. W kampaniach informacyjnych hipermarkety na wyścigi informowały o tysiącach dodatkowych pracowników rzuconych na front, o wydłużonych do nocy godzinach otwarcia, zapewniały o swojej wrażliwości na potrzeby skrzywdzonego konsumenta. „Będzie ci, człowieku, ciężko, ale nie zostawimy cię samego” – brzmiało przesłanie […]
Czytaj dalej
Wcale nie tak ciężko, jak uważa wielu powtarzających frazesy o ciemnocie średniowiecza. Profesor Henryk Samsonowicz, wybitny polski mediewista, w książce „Życie miasta średniowiecznego” pisze, że wbrew pozorom różnic jest niewiele. Podstawowa funkcja pozostała ta sama. I średniowieczne miasto, i obecne, są w tym samym stopniu  „przyspieszaczami historii”. Bo istota sprawy to nie technologiczny postęp, a […]
Czytaj dalej
Śmierć tyrana – 5 marca 1953 roku, sześćdziesiąt pięć lat temu – nie oznaczała wcale rychłego nadejścia nowej epoki. Przeciwnie, zalana łzami postępowa ludzkość licytowała się, w jaki sposób należy okazać wieczną cześć zmarłemu geniuszowi. Dawne dzieje, można by powiedzieć. Nie tak znów dawne, skoro żyje pokolenie, które na własnej skórze doświadczyło wcielanych w życie […]
Czytaj dalej
Niby żadna nowina, że się bogacą. Jednak dopiero pobyt w miejscu, gdzie dobra luksusowe nagromadzono w dużej ilości pod jednym dachem, zasłyszane rozmowy osób zainteresowanych zakupami i wreszcie porównanie tego wszystkiego ze stanem rzeczy sprzed kilku lat, a nawet sprzed roku, pozwala w pełni zrozumieć pewien fenomen. Mianowicie w zaskakująco szybkim tempie przyrasta liczba osób […]
Czytaj dalej
Mam coś dla tych, którzy prać nie lubią, może to dla nich czarna magia albo też chcą się dowiedzieć, jakie były początki internetu. Jedno jest pewne – jeśli ktoś narzeka na niewdzięczną robotę – warto, by poznał, jak wyglądała ta niby prozaiczna czynność. A podejrzeć można w odtworzonej z początków XX wieku pralni na katowickim […]
Czytaj dalej
W tytule znalazł się fragment ogłoszenia, które w całości brzmi: Zakocham się w duchowej akrobatce, fizycznie olbrzymce. Biuro Ogłoszeń pod „Circe”. Tysiące innych umieściło na swych łamach największe w międzywojennej Polsce pismo z ogłoszeniami matrymonialnymi „Fortuna”. Okazało się, że egzemplarze sprzed niemal wieku  mogą być pasjonującą lekturą, zwłaszcza w dobie zastąpienia w tej dziedzinie prasy […]
Czytaj dalej