Obserwuj mnie

Zamknij
Moje, choćby dlatego, że się w nim urodziłem i mieszkam. Słowo „moje” może być neutralne i jedynie  informować. Ale może również nieść w sobie ładunek pozytywnych, ciepłych emocji. I to właśnie ten przypadek. Siemianowice Śląskie niegdyś promowało się mało zachęcającym hasłem jako miasto węgla i stali. Co przekładając na język potoczny oznaczało, że było w […]
Czytaj dalej
Okrzyk radosnego zdumienia Osła z filmu „Shrek” towarzyszy mi za każdym razem, kiedy uruchamiam dron, wzbijam się szybko na wysokość kilkudziesięciu metrów i rozglądam wokół. Mam za sobą pierwsze tygodnie oswajania się ze tym sprzętem, a już wiem, że połknięty bakcyl szybko mnie nie opuści. No chyba, że pozbędę się samego sprzętu, co jest wyjątkowo […]
Czytaj dalej
Gdzie znajduje się najciekawszy w Polsce przykład tej architektury, jednocześnie dowód, że modernizm przed wojną święcił tryumfy? Ano właśnie w Katowicach, o czym wie mało który z mieszkańców tego miasta. Śląski drapacz chmur przy ulicy Żwirki i Wigury przyjeżdżały oglądać wycieczki. Nie przesadzę, jeśli powiem, że i dzisiaj warto wybrać się specjalnie do stolicy Górnego […]
Czytaj dalej
Zwykły śmiertelnik może bardzo chcieć, a i tak w czasie trwającego Szczytu Klimatycznego nie ma żadnych szans, by zobaczyć największe atrakcje architektoniczne. Katowice, a dokładniej prestiżowa Strefa Kultury – wizytówka miasta, zostały odgrodzone od świata gęstym szpalerem wszelakich służb i ogrodzeń. Pomyślałem, że nadarza się okazja, by otwarcie zignorować te zakazy i pokazać – zwłaszcza […]
Czytaj dalej
Taka niby prosta recepta. Wystarczy przekroczyć czterdziestkę, przypomnieć sobie szczenięce lata, beztroskie wypady pod namiot i marzenia o podróżach, aby zacząć je żywiołowo i często spełniać. Zapytacie, „a koszty?”. No właśnie od tego jest Jakub Porada z praktycznym przewodnikiem „Porada da radę. Tanie latanie”. I choć z tym lataniem to nie do końca prawda, bo […]
Czytaj dalej
Dobrze pamiętam czasy, kiedy po likwidacji kopalni „Siemianowice”, otoczenie szybu „Krystyn” w Michałkowicach – mojej dzielnicy, było opanowane przez szabrowników i amatorów imprez pod gołym niebem, w „romantycznym” otoczeniu zwałów gruzu. Słowem, tylko desperat zapuszczał się w te okolice. Podobny los spotkał wiele pokopalnianych terenów na Górnym Śląsku, z tą różnicą, że najczęściej nadal tam […]
Czytaj dalej
Mglista, odrealniona aura. Za szybami samochodu szaro, z resztkami barw po niedawnym święcie złotej polskiej jesieni. Mijana tablica z napisem Dębowiec przypomniała mi w czasie podróży po Śląsku Cieszyńskim o tej niedużej, ale głośnej ostatnio wiosce. Zatrzymałem się na krótki, nieplanowany rekonesans. Pora na eskapadę z prawdziwego zdarzenia przyjdzie wiosną. Czy pochmurna pogoda ogranicza fotografa? […]
Czytaj dalej
Że też nie wspominałem dotąd o moim rodzinnym mieście. Pora nadrabiać zaległości, bo jest o czym pisać, a przede wszystkim, co pokazywać. Siemianowice Śląskie składają się z pięciu dzielnic, ale jedna (zdaniem patriotów bardzo lokalnych) jest wyjątkowa. I oczywiście, zupełnie nie ma znaczenia, że właśnie w niej mieszkam. Po prostu, co tu dużo mówić, Michałkowice […]
Czytaj dalej