Obserwuj mnie

Zamknij
Potrzeba dobrej kondycji, żeby w ciągu jednego dnia przejść wytyczone kilka wieków temu dwa szlaki, którymi otoczona jest Kalwaria Zebrzydowska, a właściwie Bazylika Matki Boskiej Anielskiej i klasztor OO. Bernardynów. Trasy, przy których znajdują się aż czterdzieści dwie kaplice i kościoły, nazwano dróżkami Pana Jezusa (zaznaczone na czerwono) i Matki Boskiej (zaznaczone na niebiesko). To […]
Czytaj dalej
Dziwne, wszystko przecież wskazywałoby, że będzie tłoczno i hałaśliwie. Na parkingach autokary przyklejone do siebie, osobowe bez przerwy podjeżdżają i podjeżdżają. W końcu Kalwaria Zebrzydowska – polska Jerozolima, jedyna kalwaria na świecie wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO, odwiedzana jest rocznie nawet przez półtora miliona pielgrzymów z całego świata. Za każdym razem, kiedy tu przybywam, […]
Czytaj dalej
Najlepsze w tej historii jest to, że wcale nie miałem zamiaru zatrzymywać się dłużej w tym niewielkim mieście położonym czterdzieści kilometrów od Częstochowy. Przyjechałem zwiedzić muzeum Edyty Stein i po spojrzeniu na rynek planowałem powrót. Za sprawą małego chłopca, który dzielnie dotrzymywał mamie kroku, stało się na szczęście inaczej. Usłyszałem: „Obiecałaś mi dzisiaj ciastko”. Na […]
Czytaj dalej
Przejeżdżałem ostatnio na Opolszczyźnie przez wieś Zimna Wódka. Zapytałem kilkulatka: „Wiesz, jak nazwać mieszkańców?”. Bez większego zastanowienia odparł: „No, zimnewódki i chyba zimniwódkowie”. Utalentowana lingwistycznie młodzież rzadko się poddaje, nawet jeśli nie zawsze podąża właściwym tropem. Jedno jest pewne, śmieszne nazwy miejscowości w Polsce to bezmiar twórczej inwencji, poczucia humoru i powodów do drwin z […]
Czytaj dalej
Cztery kilometry to mniej więcej godzinny spacer. Ten akurat zajmuje więcej czasu; zbyt dużo na trasie pokus. Zawsze coś nowego się wydarzy, zawsze warto usiąść na ławce i pooglądać toczące się leniwie życie. Bo Planty krakowskie są stworzone, żeby zwolnić kroku, zauważyć uroki lata (pozostałych pór roku też), spojrzeć na ciekawe osobistości, których miejsce przyciąga […]
Czytaj dalej
Po co się zwiedza Czeski Cieszyn? Żeby po powrocie jeszcze bardziej docenić urodę Cieszyna. Co jakiś czas w ramach rekonesansu z życzliwym nastawieniem przechodzę na zagraniczną stronę Olzy. Chcę sprawdzić, czy nie jest to aby krzywdząca opinia. Wracam do polskiej części z ulgą i długo potem spaceruję. Za każdym razem odkrywam coś nowego. A i […]
Czytaj dalej
Trzymałem kciuki za siostrę zakonną. Bo kiedy ja – po ostrym skręcie na stromiźnie – ruszałem w górę z jedynki, potem do samego parkingu musiała wystarczyć dwójka, siostra w tym czasie – stojąc na pedałach, z rozwianym habitem i godną podziwu zawziętością – wjeżdżała na rowerze. Inaczej się nie da, bowiem Czerna, mała wieś w […]
Czytaj dalej
Francuską parę z dwójką dzieci i polskiego dziadka z wnukami. Tyle osób spotkałem w świąteczny, wolny od pracy dzień w trakcie zwiedzania i sesji zdjęciowej. Nie da się ukryć, że zamek w Rogowie na Opolszczyźnie spełnia wszelkie, najbardziej restrykcyjne wymogi kojącej kameralności. Choć położony tuż przy autostradzie A4, odległy jest od barwnie opisywanych szlaków w […]
Czytaj dalej
Nic nie zwiastuje, że za chwilę przekroczę progi najstarszej na świecie fabryki zapałek. O zmierzchu okolice Ogrodowej w Częstochowie z pewnością lepiej omijać. Okna wielu domów i sklepików zamurowano, obawiając się dzikich lokatorów. Z kolei przy budynkach zamieszkałych wolałem przyspieszyć kroku. Nie ma wątpliwości, że to część miasta w stanie daleko posuniętej degradacji. Dochodząc do […]
Czytaj dalej