Obserwuj mnie

Zamknij
Niedzielny poranek. Olkusz jeszcze śpi i może śni o dawnej sławie, bogactwie i splendorze. Nieliczni, starsi mieszkańcy powoli zdążają na pierwszą mszę do kościoła św. Andrzeja Apostoła. Kilkadziesiąt centymetrów pod ich stopami znajdują się ruiny średniowiecznego grodu. W XI wieku, Szlomo ben Icchak, znawca Talmudu pisał z francuskiego Troyes: ” HAELQOSI jest to miasto w […]
Czytaj dalej
Mija trzecia godzina wędrówki po jednym z największych w województwie śląskim rezerwatów przyrody. Zaczyna docierać do mnie, że zabrałem ciężką torbę wypełnioną sprzętem i statyw, który jakoś dziwnie staje się nieforemny. Tak, z pewnością, położony nieopodal Raciborza,  Łężczok i jego czterysta dziewięć hektarów to powierzchnia dla wytrawnego piechura, choć i na zwykły weekendowy spacer wprost […]
Czytaj dalej
To jedno z tych obłędnie cudownych polskich słów, przy których każdy uczący się języka polskiego cudzoziemiec szlocha z bezsilności. Rżysko jest piekielnie trudne w wymowie, dlatego takie nasze. I nie oddamy go nikomu. Dopiero teraz uświadomiłem sobie, ile w tej nazwie brzmieniowego odniesienia do polskiego  krajobrazu. Wymawiając ją, oglądamy z oddali tysiące brązowych i beżowych […]
Czytaj dalej
Z szosy przebiegającej nieopodal wygląda okazale i dostojnie. Warowna budowla wznosi się na wysokim wapiennym wzgórzu. Panuje od wieków nad całą okolicą. W słońcu oślepiają bielą rekonstruowane ściany i wieża. Zamek Rabsztyn jest odbudowywany już czternasty rok. I, przekonany jestem, nie zawsze wychodzi mu to na dobre. Skąd ten wniosek?
Czytaj dalej
Mało prawdopodobne, by współczesne miasta z zamkami okazywały się bardziej bezpieczne. Bez wątpienia jednak, posiadanie „własnego” dodaje splendoru, tajemniczości i dowodzi bogatej historii. Oświęcim zrósł się z zamkiem od początków swego istnienia. Z zachowanych przekazów wiadomo, że warowna budowla stała już na początku XII wieku. Wielokrotnie przebudowywany strzeże, jak przed wiekami, dostępu do starej części […]
Czytaj dalej
Ilekroć tu przyjeżdżam zawsze mam wrażenie, że młodych i bardzo młodych ludzi spotykam częściej niż w innych miastach. Oświęcim przekonuje o tym i obserwacją ulicy, i nawiązywanymi kontaktami. Ot, chociażby tym razem. Ledwo rozstawiłem na rynku statyw już na rowerku podjechał kilkuletni Maciek. Widzieliśmy się po raz pierwszy w życiu, co nie przeszkodziło mu, bez […]
Czytaj dalej
Ile było miast królewskich Korony Królestwa Polskiego I Rzeczypospolitej? Całkiem sporo, bo aż sto czterdzieści jeden. Każdy wymieni kilka z nich – Warszawę, Kraków, Sandomierz, może Gdańsk i Gniezno. Warto jednak poznać również te mniejsze, leżące poza utartymi szlakami turystycznymi i poszukać tam śladów królewskości. Dzisiaj pora na Będzin, niewielkie sześćdziesięciotysięczne miasto w Zagłębiu Dąbrowskim, […]
Czytaj dalej
Wehikuł czasu niech przeniesie nas do okresu, gdy Francisco Pizarro łamie potęgę Inków, zajmując ich stolicę Cuzco, Michał Anioł rzeźbi Pietę, a Giordano Bruno odkrywa, że nasz układ słoneczny nie pozostaje samotny w kosmosie. W Polsce królem jest Stefan Batory, Jan Zamoyski z rozmachem zakłada Zamość, przygnębiony Jan Kochanowski pisze „Treny”. Ledwo widoczna sadzonka zapuszcza […]
Czytaj dalej
Pewnego bardzo wczesnego letniego poranka pomyślałem: wszedłbym sobie na jakiś szczyt. I tak też zrobiłem. O godzinie 8.21, jako pierwszy tego dnia wspinacz ubrany w niebieską koszulę, zdobyłem wierzchołek. To Góra Zborów w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Wbiłem flagę, zjadłem baton, ocuciłem omdlałych z braku tlenu. I rozejrzałem się.
Czytaj dalej