Obserwuj mnie

Zamknij
Cztery kilometry wygodnym traktem wzdłuż stawów pokrytych warstwą śniegu, długa prosta przez las i tylko dwoje napotkanych turystów. Przyglądaliśmy się sobie zaskoczeni, że w końcu jednak ktoś żywy pojawił się w polu widzenia. A w samym uzdrowisku też mniej osób niż latem i spowolniony rytm. Może to cecha wszystkich uzdrowisk, które – odwiedzane zimą – […]
Czytaj dalej
Każda pora roku jest dobra na zwiedzanie. Oprócz tej. Nikt mi o tym nie powiedział, ale potoczna prawda skądś przywędrowała i dopiero teraz dopadło mnie odkrywcze pytanie: a w zasadzie dlaczego. Jaka jest odpowiedź po kilkugodzinnej eskapadzie? Otóż twierdzić, że ZOO zimą tętni życiem to może przesada, ale właśnie zwolnione obroty gwarantują niejedno zaskoczenie. W […]
Czytaj dalej
Hotelowe okno nie przeszkadzało, by usłyszeć, jak “Cicha noc” kończy koncert. Wokół sceny na rynku całe rodziny. Jeszcze kilka minut temu sam widziałem, że – lepiej lub gorzej – niemal wszyscy, bez względu na wiek, kolędowali razem z Kayah. Przekonaną, że, co jak co, ale w stolicy Podbeskidzia utonie w śniegu. A tu ani płatka. […]
Czytaj dalej
Stolica Dolnego Śląska wśród wielu atrakcji ma jedną, o której rzadko wspomina. I nic dziwnego. Całkiem blisko centrum znajduje się zabytkowa, ale działająca i nadal w świetnej formie, elektrownia wodna we Wrocławiu. Z oczywistych powodów, niedostępna dla turystów. A szkoda, bo to miejsce zupełnie niezwykłe. Fotografowałem większość podobnych na Dolnym Śląsku. Z reguły położone są […]
Czytaj dalej
Już za kilka miesięcy będzie obchodzić swoje osiemdziesiąte urodziny. Pełna energii, którą mogłaby obdzielić wielu młodych. Z entuzjazmem opowiada o swoich dalekich i całkiem bliskich wyprawach, publikuje książki podróżnicze. Elżbieta Dzikowska to instytucja. Kiedy więc zobaczyłem na okładce jej nazwisko i jeszcze intrygujący dla każdego, kto lubi wojaże tytuł “Polska znana i mniej znana II”, […]
Czytaj dalej
Tylko u mnie ostatnia szansa, by wystawić ciało na dobroczynne światło i ciepło wczesnej, słonecznej jesieni. Bobolice, a dokładniej – zamek w tej jurajskiej miejscowości, w której poza nim trudno szukać innych atrakcji, pozostawiłem na sam koniec długiego sezonu. Z nostalgią patrzę na sam obiekt, ale kto wie, czy nie bardziej, na aurę. Pomyśleć, że […]
Czytaj dalej
Dziwne, bo wygląda na to, że chcę się teraz wyżyć na mieście, które dopiero co chwaliłem. Gdzie konsekwencja, ktoś powie. Właśnie o nią mi chodzi. Gdybym poprzestał na pokazaniu go z perspektywy barwnego folderu to byłaby w tym zaledwie połowa prawdy. Przychodzi pora na drugą, która całość obrazu dopełni. Dlaczego właśnie Bytom? Ktoś, kto w […]
Czytaj dalej
Koniec lata był dobrym wyborem. Centrum Jana Pawła II skąpane w ciepłym świetle odcinało się na tle mocnego błękitu nieba. Nie tylko to sprawiło, że czułem jakby niewidzialna siła w okamgnieniu przeniosła mnie do Włoch. Skąd to wrażenie? Na pewno pomogła temperatura światła przypominająca tę z ostatnich spacerów rzymskimi ulicami. Na pewno kształty i kolory […]
Czytaj dalej
Różne są losy zamków. Znam i takie, których budowę przerwano na samym początku. Ekipa przygotowała nawet widoczny do dzisiaj materiał budowlany i gdzieś osiem wieków temu sobie poszła. Tak było w opisywanym niedawno zamku Ostrężnik. Bywa też odwrotnie. Po czterech wiekach murarze i cieśle zjawiają się po to, aby budować. W zamku Mirów stukot młotków, […]
Czytaj dalej