Obserwuj mnie

Zamknij
Dobrze byłoby tu zamieszkać – pomyślałem. Wystarczyło zaledwie kilkaset metrów, a wieś już zaczynała mi się podobać. Bo Kończyce Małe, położone na Śląsku Cieszyńskim, mają wszystko, czego spragniony jest mieszkaniec dużego miasta – rzekę, lasy, pagórkowaty teren poprzecinany licznymi potokami, stawy hodowlane (świeże ryby!) i, co najważniejsze, panującą wokół kojącą ciszę.
Czytaj dalej
I kto mówi, że listopadowa jesień jest zawsze ponura, a sam miesiąc trzeba jakoś przeczekać. Ja lubię go z trzech aż powodów: znienacka i bez uprzedzenia potrafi zaskoczyć obrazem złotej polskiej jesieni, który wszyscy już pogrzebali do następnego roku. Dalej, w pogodne dni jest tak ciepły, że przypomina kwiecień. Wreszcie – mimo ponurych okresów, jakich […]
Czytaj dalej
Najpierw pani z polskiego, a w piątej klasie dołączyła do niej historyczka, z zatroskaniem spoglądały na niesfornego kolegę, z którym siedziałem w jednej ławce całą podstawówkę. – Stasiu, Stasiu, z takim nazwiskiem, a ty tak się zachowujesz – narzekały. Nikt z nas nie miał wówczas pojęcia, cóż tak niezwykłego jest w nazwisku Odrowąż. No może […]
Czytaj dalej
Można na dwa sposoby. Jedni czytają wszystko na temat, ślęczą nad mapami, zapisują marszrutę i dopiero wyjeżdżają poznawać miejsce, które dobrze już poznali. Niekiedy nawet lepiej niż miejscowi. Inni odwrotnie – zwiedzają, zdając się na przypadek. Wypatrując – czających się za zakrętem, u wylotu i za wzniesieniem – atrakcji. Pierwsi, najkrótszymi trasami docierają od jednej […]
Czytaj dalej
Pora na zwiedzanie być może i nieco dziwna, ale na sesję zdjęciową w plenerze jedna z najlepszych. Z chwilą pojawienia się nad horyzontem słonecznej kuli rozpoczyna się wielkie, choć krótkie przedstawienie. Trwa zaledwie około godziny i daje w fotografii efekty tak intensywne, że aż bajkowo odrealnione. Nawet dobrze znane, po wielokroć oglądane miejsca zmieniają się […]
Czytaj dalej
Biegnie od zachodniej granicy aż do województwa podkarpackiego. Droga krajowa 94. Bezpłatna alternatywa dla autostrady A4. Nic dziwnego, że nieustanny potok jadących samochodów przedzielił Czeladź na dwie, niemal równe, części. Ciekawe, czy to dla najstarszego w Zagłębiu Dąbrowskim miasta dobrodziejstwo, czy niechciany prezent. Sam jeżdżę tą trasą dość często, aż wreszcie wpadło mi do głowy: […]
Czytaj dalej
Jak się żyje w najbardziej znanej, malowniczo położonej w Dolinie Prądnika, wsi jurajskiej? Ojców liczy zaledwie dwustu mieszkańców,  ale w sezonie przewijają się tu setki szkolnych wycieczek i potoki turystów. Razem, ten niewielki teren odwiedza corocznie aż czterysta tysięcy osób!  Do Krakowa stąd zaledwie trzydzieści kilometrów, więc dla niektórych to jednodniowa (jak to możliwe?) wyprawa […]
Czytaj dalej
Ciekawy paradoks, choć z tym „mało znany” może lekko przesadziłem. Ponad osiemdziesiąt tysięcy pielgrzymów przybywających do Sanktuarium Matki Bożej Leśniowskiej to trzykrotnie więcej niż jeszcze dziesięć lat temu. Nadal jednak cicho tu, spokojnie i sielsko, zwłaszcza poza weekendami. Zupełnie inaczej niż na odległej o zaledwie trzydzieści pięć kilometrów Jasnej Górze. No, ale tam rocznie pielgrzymuje […]
Czytaj dalej
Najdłuższe dni w roku. Żal nie wykorzystać tych siedemnastu godzin i marnować szansę. Na przykład na odkrywanie uroków Polski. Dzisiaj proponuję niezwykle intensywną jednodniową eskapadę. Gwarantuję fizyczne wyczerpanie pod koniec, ale i tyle wrażeń, że będzie co wspominać w jesienne szarugi i zimowe zawieje, kiedy cały dzień zmieści się w marnych ośmiu godzinach. Wierzyć się nie […]
Czytaj dalej