Obserwuj mnie

Zamknij
Wehikuł czasu niech przeniesie nas do okresu, gdy Francisco Pizarro łamie potęgę Inków, zajmując ich stolicę Cuzco, Michał Anioł rzeźbi Pietę, a Giordano Bruno odkrywa, że nasz układ słoneczny nie pozostaje samotny w kosmosie. W Polsce królem jest Stefan Batory, Jan Zamoyski z rozmachem zakłada Zamość, przygnębiony Jan Kochanowski pisze “Treny”. Ledwo widoczna sadzonka zapuszcza […]
Czytaj dalej
Pewnego bardzo wczesnego letniego poranka pomyślałem: wszedłbym sobie na jakiś szczyt. I tak też zrobiłem. O godzinie 8.21, jako pierwszy tego dnia wspinacz ubrany w niebieską koszulę, zdobyłem wierzchołek. To Góra Zborów w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Wbiłem flagę, zjadłem baton, ocuciłem omdlałych z braku tlenu. I rozejrzałem się.
Czytaj dalej
Bez cienia wątpliwości, to jeden z najpiękniejszych widoków, jaki można  zobaczyć jeżdżąc polskimi autostradami. Zauważymy go, podążając na zachód A4, niedaleko Opola. Zawsze pojawia się niespodziewanie, bo wpierw trzeba wjechać na rozległe wzniesienie. Warto wtedy zwolnić i skierować wzrok w lewo. Na tle rozległego krajobrazu, przypominającego nieco Toskanię, wyraźnie rysuje się najwyższe wzniesienie Masywu Chełmskiego […]
Czytaj dalej
Spacer wokół Zespołu Klasztorno – Pałacowego zajmuje około dwudziestu minut. To tylko mały wstęp do właściwej przechadzki. Po drodze warto wejść na odrestaurowany dziedziniec, szeroko otwarty na pobliski staw. W tym miejscu atrakcją jest Rajski Ogród, część muzealna i… restauracja cysterska. W końcu to Rudy Raciborskie!
Czytaj dalej
To miejsce o każdej porze roku ukoi Cię balsamicznie kojącą ciszą. Wysiadasz z codziennego pędu i zdziwiony rozglądasz się wokół. Można tak bez pośpiechu i sielsko w środku tygodnia? Pewnie! Choć, żeby to sprawdzić trzeba przyjechać. Rudy Raciborskie są niewielkim miasteczkiem położonym obok Raciborza i pięćdziesiąt kilometrów od Katowic. Ale od początku. Dawnego początku.
Czytaj dalej
Początek nie wróżył niczego dobrego. Zawiodła nawigacja. Zamiast na parking doprowadziła mnie wyboistą drogą do niewielkiej polanki na odludziu. Wbrew zapewnieniom, na pewno nie byłem u celu. Żywej duszy, by zapytać o drogę do arboretum w Raciborzu – jednego z trzydziestu parków drzewnych w Polsce. Dopiero po dłuższej chwili w ścianie lasu zobaczyłem otwór i […]
Czytaj dalej
Lubię takie zaskoczenia. Przejeżdżałem ostatnio przez Szczekociny, niewielkie miasteczko położone niedaleko Jędrzejowa. Jedno z tych, przez które się jedzie przez trzy minuty i po następnych trzech o nich zapomina. Chyba że we właściwym momencie przypomnimy sobie, na przykład o pałacu.
Czytaj dalej