CHLEB Z POKRZYWĄ. WŁAŚNIE TERAZ


Chleb z pokrzywą właśnie teraz, bo nie ma lepszej pory na śmiałe eksperymenty kulinarne niż wiosna. Łąki pełne najświeższych w roku składników. Na przykład, nieprzystępnych pokrzyw, których – o czym wierni czytelnicy bloga wiedzą – prawdziwy mężczyzna nigdy nie blanszuje. Kojarzą się z uciążliwymi, trudnymi do usunięcia chwastami, a jednocześnie na stronach internetowych zamieszczono mnóstwo przepisów kulinarnych z wykorzystaniem tej rośliny. Dziś dokładam własną, autorską cegiełkę do kucharskiego skarbca. Nie miałem pojęcia, co po trzech godzinach oczekiwania zobaczę, unosząc pokrywę automatu do pieczenia. Czułem się, jak – nie przymierzając – odkrywca wytyczający nowy chlebowy szlak. Opłaciło się ryzykować?

Wcześniej jednak, kilka słów o dzisiejszej bohaterce. Mimo że pokrzywa w medycynie naturalnej nadal jest wykorzystywana,  doświadczenia minionych pokoleń wykorzystujemy słabo. Tymczasem to mała apteka. W „Wielkiej księdze ziół” Lesleya Bremnessa czytam, że młode pędy bogate są w witaminy: A, K, B2, C i substancje mineralne: fosfor, magnez, siarkę, żelazo, krzem, kwas pantotenowy. Właśnie dzięki temu sok ze świeżo zerwanych pędów działa tak bardzo wzmacniająco i jest zalecany do walki z anemią. Roślina pomaga leczyć schorzenia układu moczowego, w tym kamicę nerkową, dnę moczanową. Korzystnie wpływa na pracę trzustki, wątroby i żołądka, a także na produkcję czerwonych ciałek krwi. W całej masie różnych ziół niewiele jest takich, które obniżają poziom cukru – pokrzywa to potrafi!

pokrzywa jpg.

Wróćmy do naszego chleba. Podstawowe składniki z niewielkimi modyfikacjami pozostają niezmienne:

SKŁADNIKI

1. Szklanka ciepłej wody

2. Olej 2 1/2 łyżki

3. Cukier 2 płaskie łyżki

4. Sól 1 1/4 łyżeczki do herbaty

5. Mąka 2,5 kubka

6. Płatki owsiane 0,5 kubka

7. Otręby 1,5 łyżki

8. Czarnuszka 0,5 łyżki

9. Drożdże suszone 1 1/4 łyżeczki do herbaty

10. Pokrzywa drobno posiekana 2 garście (a nawet więcej)

Składniki dodaję w zapisanej kolejności (pokrzywę dopiero po sygnale). Dla programu podstawowego wybieram kolor skórki – średni.

Młode pędy pokrzyw obrywam około dziesięciu centymetrów od wierzchołka. Po umyciu i wysuszeniu siekam na drobne kawałki. Wrzucam je po sygnale dźwiękowym informującym o możliwości dodania ziaren, owoców lub innych składników. Od tej chwili na chleb z pokrzywą przychodzi czekać jeszcze dwie i pół godziny.

pokrzywa jpg.

Moment kulminacyjny. Brzęczyk daje znać, że chleb z pokrzywą już upieczony. Oczom ukazuje się wyrośnięty bochenek, z jasnobrązową, lekko połyskującą skórką. Wygląda nieźle. Na powierzchni widać maleńkie drobiny pokrzywy (gdzie ona się podziała?) i ziarenka czarnuszki. W kuchni roznosi się kojący zapach pieczonego chleba i olejków eterycznych, jakie wyzwoliła czarnuszka. Wspaniała mieszanka.

No tak, ale, co w środku? Kroję bochenek. Niesłychanie miękki i delikatny miąższ. Pierwszy raz spotkałem się z takim.  Spodziewałem się zielonkawego koloru (posiekane kawałki pokrzywy były bardzo intensywnie ciemnozielone), a tymczasem nic z tego. Wnętrze chleba w naturalnym, beżowym kolorze. Widać rozsiane gdzieniegdzie kawałeczki pokrzywy (następnym razem dodam jeszcze garść) i czarnuszkę.

Pora na małą degustację. Niestety, małą – nadal bochenek muszę traktować jako rekwizyt w czasie trwania sesji zdjęciowej. I następne zaskoczenie – pokrzywa w minimalnym stopniu wpłynęła  na smak chleba. Gdybym nie dodał czarnuszki nie domyśliłbym się, że jest tu jeszcze jakiś składnik.

chleb z pokrzywą jpg.

chleb z pokrzywą jpg.

chleb z pokrzywą jpg.

Chleb z pokrzywy okazał się mało pokrzywowy w smaku. I dobrze, wystarczy, że właściwości pozostały. Jest wyjątkowo smaczny – chrupiąca skórka otacza jedwabiste, lekko wilgotnawe wnętrze. Świeżością po kilku dniach z pewnością nie ustąpi innym tego typu wypiekom. Gdyby tylko dotrwał.

chleb z pokrzywą jpg.

chleb z pokrzywą jpg.

 

Już teraz zapowiadam chleb z chmielem – niesforną rośliną, która w ogrodzie rośnie, jak oszalała. Tak bardzo, że mogę zakładać chmielową piekarnię.

Zapraszam do wcześniejszych artykułów na podobne tematy:

Własny wypiek chleba. 10 powodów, że warto

Chleb z prażonym siemieniem lnianym.

Chleb z czarnuszką i słonecznikiem

Grzejący chleb w kolorze jesieni



TO MOŻE CIĘ TAKŻE ZAINTERESOWAĆ

CO JADANO STO LAT TEMU. CZY SMAKOWAŁOBY DZIŚ?
28.11.2019
TRUSKAWKI NA CIEŚCIE PIASKOWYM. KIEDY, JAK NIE TERAZ
29.05.2018
CHLEB Z ZIOŁAMI GRECKIMI W UPALNYM LISTOPADZIE
25.11.2016
PODAGRYCZNIK. SMACZNY WRÓG
16.05.2016
SAŁATKA Z ŁĄKI
25.04.2016
chleb z papryką w scenerii jesiennych liści
GRZEJĄCY CHLEB W CIEPŁYM KOLORZE JESIENI
11.10.2015
bochenek chleba i ogórek
CHLEB Z CZARNUSZKĄ I SŁONECZNIKIEM
19.09.2015
Kromki chleba z siemieniem lnianym
CHLEB Z PRAŻONYM SIEMIENIEM LNIANYM – UDA CI SIĘ!
30.07.2015
Chleb z automatu do chleba
CHLEB Z WŁASNEGO WYPIEKU? 10 POWODÓW, ŻE WARTO
19.07.2015