CO SALOMONOWY WYROK MA WSPÓLNEGO Z MISKĄ SOCZEWICY?


Towarzysz Wiesław Gomułka zwykł wplatać w swoje partyjne przemówienia dotyczące polityki kulturalnej PRL-u słowa “nie samym chlebem człowiek żyje”. Nigdy nie zacytował całości, co oznacza, że jej nie znał, bowiem dalszy ciąg brzmi: “lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych”. Jest to wypowiedź Chrystusa skierowana do szatana, a przytoczona w Ewangelii świętego Mateusza. Dlaczego o tym wspominam? Często sami cytujemy zwroty z Biblii, na ogół znając ich znaczenie w przenośni. Kłopot, jeśli przychodzi powiązać je z konkretnymi fragmentami Starego lub Nowego Testamentu. O tym właśnie dzisiejszy, trochę jubileuszowy, bo piętnasty odcinek o znaczeniu frazeologizmów.

MISKA SOCZEWICY – COŚ MAŁO WARTOŚCIOWEGO, ZA CO ODDAJE SIĘ COŚ NIEZWYKLE ISTOTNEGO

W tym zwrocie nie dość, że sens bywa niejasny to i pochodzenie najczęściej umyka. A szukać go trzeba w czasach pierwszych rodziców. Otóż, w Księdze Rodzaju opisano klasyczny przypadek działania pod wpływem chwili (oraz tępoty) i utraty w rezultacie czegoś niebywale cennego.

Gdy pewnego razu Jakub gotował jakąś potrawę, nadszedł z pola Ezaw bardzo znużony i rzekł do Jakuba: «Daj mi choć trochę tej czerwonej potrawy, jestem bowiem znużony». Dlatego nazwano go Edom. Jakub odpowiedział: «Odstąp mi najprzód twój przywilej pierworodztwa!» Rzekł Ezaw: «Skoro niemal umieram [z głodu], cóż mi po pierworodztwie?» Na to Jakub: «Zaraz mi przysięgnij!» Ezaw mu przysiągł i tak odstąpił swe pierworodztwo Jakubowi. Wtedy Jakub podał Ezawowi chleb i gotowaną soczewicę. Ezaw najadł się i napił, a potem wstał i oddalił się. Tak to Ezaw zlekceważył przywilej pierworodztwa. (Rdz 25,29-34)

Czy to soczewica jest tak smaczna, czy Jakub był nadzwyczajnym kucharzem – nie wiadomo. Zastanawia fakt, że w kuchni żydowskiej próżno szukać dań z czerwonej soczewicy. W końcu najsławniejszej biblijnej potrawy. I po co aż tak rozpamiętywać?

SALOMONOWY WYROK – MĄDRA, ROZTROPNA DECYZJA

Wiadomo, że Salomon, syn Dawida, był władcą mądrym (Bóg dał Salomonowi mądrość i rozsądek nadzwyczajny oraz rozum nieogarniony jak piasek na brzegu morza. Toteż mądrość Salomona przewyższała mądrość wszystkich ludzi Wschodu i mądrość Egipcjan). Istnieje w Księdze Królewskiej konkretny przykład uzasadniający przymioty króla.

Potem dwie nierządnice przyszły do króla i stanęły przed nim. Jedna z kobiet powiedziała: «Litości, panie mój! Ja i ta kobieta mieszkamy w jednym domu. Ja porodziłam, kiedy ona była w domu. A trzeciego dnia po moim porodzie ta kobieta również porodziła. Byłyśmy razem. Nikogo innego z nami w domu nie było, tylko my obydwie. Syn tej kobiety zmarł w nocy, bo położyła się na nim. Wtedy pośród nocy wstała i zabrała mojego syna od mego boku, kiedy twoja służebnica spała, i przyłożyła go do swoich piersi, położywszy przy mnie swego syna zmarłego. Kiedy rano wstałam, aby nakarmić mojego syna, patrzę, a oto on martwy! Gdy mu się przyjrzałam przy świetle, rozpoznałam, że to nie był mój syn, którego urodziłam». Na to odparła druga kobieta: «Wcale nie, bo mój syn żyje, a twój syn zmarł». Tamta zaś mówi: «Właśnie że nie, bo twój syn zmarł, a mój syn żyje». I tak wykrzykiwały wobec króla. Wówczas król powiedział: «Ta mówi: To mój syn żyje, a twój syn zmarł; tamta zaś mówi: Nie, bo twój syn zmarł, a mój syn żyje». Następnie król rzekł: «Przynieście mi miecz!» Niebawem przyniesiono miecz królowi. A wtedy król rozkazał: «Rozetnijcie to żywe dziecko na dwoje i dajcie połowę jednej i połowę drugiej!» Wówczas kobietę, której syn był żywy, zdjęła litość nad swoim synem i zawołała: «Litości, panie mój! Niech dadzą jej dziecko żywe, abyście tylko go nie zabijali!» Tamta zaś mówiła: «Niech nie będzie ani moje, ani twoje! Rozetnijcie!» Na to król zabrał głos i powiedział: «Dajcie tamtej to żywe dziecko i nie zabijajcie go! Ona jest jego matką». Kiedy o tym wyroku sądowym króla dowiedział się cały Izrael, czcił króla, bo przekonał się, że jest obdarzony mądrością Bożą do sprawowania sądów. (1 Krl 3,5-12)

Swoją drogą, zawsze mnie zastanawia, czy król miał jakieś alternatywne rozwiązanie, gdyby obie kobiety z równą mocą zaprotestowały. Warto też pamiętać, że pod koniec życia mądrość opuściła Salomona na dobre. Niektórzy, ci z psychologicznym zacięciem, wspominają coś o kompleksie wybitnego ojca. Kto wie.

BYĆ NA ŚWIECZNIKU – ZAJMOWAĆ EKSPONOWANE STANOWISKO, JEST SIĘ OSOBĄ PUBLICZNĄ

Ten zwrot pojawia się w Ewangelii dwukrotnie. U Mateusza, kiedy przedstawia Kazanie na Górze. Brzmi on tak:

Nie zapala się też lampy i nie umieszcza pod korcem, ale na świeczniku, aby świeciła wszystkim, którzy są w domu. Tak więc wasze światło jaśnieje przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie. (Mt 5, 15-16),

a u Łukasza w trakcie opowieści o Jonaszu:

Nikt nie zapala lampy i nie umieszcza jej w ukryciu ani pod korcem, lecz na świeczniku, aby jej blask widzieli ci, którzy wchodzą. Lampą ciała jest twoje oko. Jeśli twoje oko jest zdrowe, całe twoje ciało będzie rozświetlone.[…] Bacz więc, czy światło, które jest w tobie, nie jest ciemnością. (Łk 11 33-35)

W obu metaforach daje się odczytać wyraźny apel. Jeśli ktoś jest “lampą zawieszoną wysoko na świeczniku” musi działać uczciwie i odważnie. Oświetla drogę innym – bierze odpowiedzialność. Czy celebryci na ściankach o tym wiedzą?

GŁOS WOŁAJĄCEGO NA PUSTYNI – GŁOS DAREMNY, SAMOTNY

Do Jana Chrzciciela przyszli Żydzi i Lewici, pytając, czy jest Mesjaszem czy prorokiem? Na te pytania odpowiadał przecząco. Kim jest wobec tego? “Jam jest głos wołającego na pustyni”.

Profesor Miodek kiedyś przypomniał, że za sprawą przekładu Jakuba Wujka, który wprowadził do swojego przekładu rodzime realia, uprawniona jest też forma: “głos wołającego na puszczy”. Jedno i drugie miejsce pozbawione obecności innych oznacza, że apelowanie o coś staje się jałowe, choć niekoniecznie pozbawione sensu. A nuż znajdzie się jednak audytorium?

A może nie ono jest najważniejsze. W czasach bełkotu, arogancji i kalkulowania wyjście na pustynię pozwala oderwać się od prawdziwych i wymyślonych zmartwień i niepokojów. Nie skupiać uwagi na sobie i swoich wydumanych potrzebach.

ZŁOTY CIELEC – OBIEKT KULTU, BOŻEK

Trzydziesty drugi rozdział Księgi Wyjścia jest bardziej aktualny niż kiedykolwiek. Gromadzenie dóbr materialnych, bogactwo wyniesione do roli bóstwa to dla wielu szczyt hierarchii życiowej. Jakie były początki?

A gdy lud widział, że Mojżesz opóźniał swój powrót z góry, zebrał się przed Aaronem i powiedział do niego: «Uczyń nam boga, który by szedł przed nami, bo nie wiemy, co się stało z Mojżeszem, tym mężem, który nas wyprowadził z ziemi egipskiej». Aaron powiedział im: «Pozdejmujcie złote kolczyki, które są w uszach waszych żon, waszych synów i córek, i przynieście je do mnie». I zdjął cały lud złote kolczyki, które miał w uszach, i zniósł je do Aarona. A wziąwszy je z ich rąk nakazał je przetopić i uczynić z tego posąg cielca ulany z metalu. I powiedzieli: «Izraelu, oto bóg twój, który cię wyprowadził z ziemi egipskiej. (Wj 32,1-8)

Byłby to więc przykład niedojrzałości do rzeczy wielkich. Gniew wracającego Mojżesza jest tak wielki, że roztrzaskuje tablice przymierza. W języku polskim mamy trochę zwrotów “ze złotem” – złote lata, złoty środek, złote rączki i serce, a nawet cały złoty człowiek. Wszystko psuje złoty cielec.

ZOBACZ TEŻ:

CZĘŚĆ I “JAKI ZABŁOCKI, JAKIE MYDŁO”

CZĘŚĆ II “FRAZEOLOGIZMY I KIJEK NA SZARYM KOŃCU”

CZĘŚĆ III “CO SMALIĆ, A CO SMALONE”

CZĘŚĆ IV “JĘZYKOWEJ PRZYGODY CIĄG DALSZY”

CZĘŚĆ V “ECH, TE POKRĘCONE FRAZEOLOGIZMY”

CZĘŚĆ VI “MIECZ DAMOKLESA ODCHODZI DO LAMUSA”

CZĘŚĆ VII “ZNALEŹĆ SIĘ W KROPCE I PUŚCIĆ FAMĘ O ROGU OBFITOŚCI”

CZĘŚĆ VIII “RUJA I PORUBSTWO, A TU – PIES OGRODNIKA”

CZĘŚĆ IX “KOŚCI ZOSTAŁY RZUCONE BEZ OGRÓDEK”

CZĘŚĆ X “LEŻEĆ POKOTEM I ZBIJAĆ BĄKI”

CZĘŚĆ XI “OD SASA DO LASA I INNE DUPERELE”

CZĘŚĆ XII “SŁONE CENY, A DZIEWCZYNA W BIELIZNĘ UBRANA”

CZĘŚĆ XIII “KAPUŚCIANA GŁOWA I KOBYŁKA U PŁOTA”

CZĘŚĆ XIV “NA BAKIER Z NOCNYM MARKIEM”


  • Co prawda tym razem pierwotne znaczenie tych zwrotów jest mi znane, ale i tak przeczytałam z przyjemnością 🙂 Twoje frazeologiczne cykle są naprawdę perełką Internetu 🙂

    • Dziękuję i zapraszam Cię, Emily, na jeszcze jeden biblijny odcinek w czerwcu. Obiecuję, będzie trudniej.

  • Jej, o tej misce soczewicy nawet nie słyszałam, w sensie, nigdy nie słyszałam by ktoś tak mówił. Dobrze wiedzieć.
    Szczególnie że mój doktor od leksykologii uwielbia mało znane frazeologizmy, a te Biblijne w szczególności, ostatnio całe zajęcia męczył nas “wierzganiem przeciwko ościeniowi”… 😀

    • No to Ci zazdroszczę. Nie przypominam sobie takich zajęć na swojej polonistyce.
      Wyobrażam sobie za to konsternację na twarzach i zmarszczone czoła po usłyszeniu “wierzgania …”. Na miejscu doktora, gdyby ktoś ze studentów znał pochodzenie i sens frazeologizmu, dałbym mu z radości już teraz zaliczenie.

  • basetla

    Czy celebryci na ściankach o tym wiedzą? Oczywiście, że wiedzą.Oni wiedzą wszystko.Znają się na psychologii, gotowaniu, ociepleniu globalnym , fizyce jądrowej i Dekalogu. Wprost rażą otoczenie blaskiem wszechwiedzy.

    • A to rażenie bywa tak silne, że potrafi skutecznie sparaliżować zmysł krytycznego myślenia fanów. Zaraz, czy fan nie pochodzi czasem od fanatyzmu?