CZY FOTOGRAFIA CZARNO-BIAŁA JEST SZLACHETNA


Na początku była czerń i biel. I miały się dobrze przez blisko sto lat. Jeśli za oficjalne urodziny fotografii przyjmuje się rok 1839, kiedy ogłoszono wynalazek dagerotypii, to dopiero w latach trzydziestych ubiegłego wieku jej barwna odmiana powoli stawała się popularna. Dzisiaj tak bardzo zdominowała rynek, że fotografia czarno-biała utknęła, chyba na dobre, w niszy. Rezerwowana jest dla artystów i małej grupy zapaleńców. Słusznie? Zobaczmy.

POMYSŁ I DECYZJA

Kolor działa na zmysły, stanowi niezwykle silny akcent, stąd wyobraźnia ma często niewielkie pole do popisu. Fotografia czarno-biała jest z pewnością bardziej kreatywna, skupiająca uwagę i pozwalająca na sporo większą wolność interpretacji. Łatwiej wyzwala emocje i uczucia. Pod jednym warunkiem. Że nie traktujemy jej jako sposobu na uratowanie marnego ujęcia. Fakt, „wypalone” miejsca, trudne do zniesienia w barwnej wersji, mniej irytują. Duże zaszumienie obrazu mniej przeszkadza, ale to bodaj jedyne zalety. Słabe zdjęcie, nudne, źle skomponowane zawsze takim pozostanie. Krótko mówiąc, musimy mieć wyraźny powód, dlaczego decydujemy się na konwersję do szarości.

fotografia czarno-biała jpg.

fotografia czarno-biała jpg.

fotografia czarno-biała jpg.

KSZTAŁTY I LINIE

Kolor rozprasza. Fotografia czarno-biała uczy nie tyle ignorować go (czerwony balon na tle nieba dałby bardzo kontrastowy obraz w kolorze, natomiast w skali szarości oba tony byłyby bardzo zbliżone, a obraz w rezultacie płaski, bez życia), co umiejętnie wykorzystywać faktury, kształty, formy, linie. To właśnie najważniejszy, zasadniczy impuls, kiedy można się zastanowić nad czernią i bielą i przystąpić do komponowania ujęcia. Odarcie świata z kolorów, bezbronna skromność, w rezultacie nieoczekiwanie staje się w tej fotografii największą jej siłą.

fotografia czarno-biała jpg.

fotografia czarno-biała jpg.

fotografia czarno-biała jpg.

TRYB I EFEKTY

Większość aparatów posiada specjalny tryb zdjęć czarno-białych. Powód, dla którego należy go omijać szerokim łukiem jest jeden: algorytmy oprogramowania są tak mało wyrafinowane, że wrócimy z sesji z materiałem do „kapitalnego remontu”, a bez kolorowego oryginału niewiele zdziałamy. Większość dostępnych programów graficznych, również tych darmowych, poradzi sobie z obróbką o niebo lepiej niż uśredniona propozycja naszego aparatu.

Sprawdza się stara zasada – nie ma to, jak osobiście dopilnować. W końcu, przecież ja byłem na miejscu, widziałem na własne oczy, mam pomysł na charakter fotografii i chcę go autorsko zrealizować. Gdyby ktoś pytał, na czym polega piękno tej dziedziny, to w poprzednim zdaniu właśnie niechcący podałem swoją definicję.

fotografia czarno-biała jpg.

fotografia czarno-biała jpg.

fotografia czarno-biała jpg.

UDRĘKA I WYGODA

Mam przed sobą, wydany w 1993 roku (to istotne), „Kurs fotografii amatorskiej i profesjonalnej” Josepha i Saundersa. W malutkim rozdziale zatytułowanym „Technika cyfrowa” czytam: „Istnieją już aparaty cyfrowe, ale potrzeba jeszcze lat, zanim informacja cyfrowa zastąpi konwencjonalny film fotograficzny.” Skoro więc znaleźliśmy się w czasach „przed cyfrowych” to muszę wyjaśnić, że radość wykonania odbitki według własnego, autorskiego pomysłu wiązała się wtedy, z jednej strony, z koniecznością posiadania ciemni (najczęściej w wersji łazienkowej), a w niej masy sprzętu, chemikaliów. I, dającą wyraz zniecierpliwieniu, grupą domowników za drzwiami.

Doceńmy dzisiejszy, nieprawdopodobnie komfortowy proces obróbki „w ciemni” komputerowej. Choćby czytając takie rady z cytowanego „Kursu”: „Aby nie poplamić się chemikaliami, przymocuj sobie na biodrach ręcznik”, „Zanim dotkniesz papieru, upewnij się, że nie masz na rękach wywoływacza”, „Z tyłu odbitek notuj parametry naświetlania, rodzaj papieru i wywoływacza. Zaoszczędzisz czas i pieniądze.”

fotografia czarno-biała jpg.

fotografia czarno-biała jpg.

fotografia czarno-biała jpg.

Co takiego decyduje, że fotografia czarno-biała jest odbierana jako szlachetna wersja. Dlaczego sam lubię ją od lat i zauważam, to przywiązanie jeszcze się potęguje. Rzecz pewnie w tym, że pochodzi ona ze świata czasów bezpowrotnie minionych, przywołującego nastrój nostalgii. Obojętnie, co fotografia taka przedstawia, staje się za każdym razem przepustką do podróży w czasie. Intryguje. Jest efektem przetworzenia prawdy, tym samym przeradza się w zaproszenie kierowane w stronę odbiorcy do odmiennego postrzegania rzeczywistości. Pewnie dlatego Dominic Rouse, uznany brytyjski fotograf, powiedział: „Kolor jest wszystkim, ale czerń i biel są czymś więcej.”

fotografia czarno-biała jpg.

W dzisiejszym wpisie wykorzystałem niektóre fotografie zamieszczone w reportażu z lata ubiegłego roku. Zapraszam do porównania, jak wygląda fotografia barwna przed obróbką w „ciemni cyfrowej” i po przeniesieniu do skali szarości. Zaskoczenia gwarantowane.