CZYM SIĘ ZAJMUJĄ ABSOLWENCI AKADEMII SZTUK PIĘKNYCH


W dość powszechnym przekonaniu, studenci po opuszczeniu murów uczelni robią to, co wcześniej przez lata studiów. Czyli malują, rysują i rzeźbią. Mało kto kojarzy ich z projektowaniem biżuterii, butów, ofert sieci handlowych. Tymczasem absolwenci Akademii Sztuk Pięknych są wszędzie i łatwiej odpowiedzieć, w jakich dziedzinach ich nie spotkamy, co nie jest jakimś szczególnym ewenementem. Na przykład, w takim samym stopniu dotyczy to filologów polskich, czego jestem żywym przykładem. Bym mógł powiedzieć coś więcej o młodych artystach, postanowiłem zobaczyć efekty ich pracy. A dokładniej, tegoroczne najlepsze dyplomy projektowe absolwentów ośmiu, czyli wszystkich polskich Akademii Sztuk Pięknych.

Śmiało można powiedzieć, że autorzy to przyszłość i nadzieja młodego polskiego designu. Czy ich realizacje są jedynie artystycznymi wizjami oderwanymi od rzeczywistości i dnia codziennego? A może niektóre z projektów ułatwią nam wkrótce życie? Pewne jest jedno – nowe pokolenie daje świeże inspiracje i pozwala przeczuwać, w jakim kierunku pójdzie design w Polsce w najbliższych latach.

Klaudia Gołaszczyk z katowickiej ASP opracowała dla sztucznego serca „Religa Heart” sterownik noszony przez pacjentów. Efekt pozwala na pełną swobodę ruchów, daje pewność siebie osobom poruszającym się ze sztucznym sercem i przyspiesza powrót do dawnej aktywności.

 

Prestiżową Nagrodę Rektorów otrzymał w tym roku Kordian Mańkowski z Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu za pojazd adaptacyjny. Pomysłodawca konstruował go w swoim warsztacie całe trzy lata. I stworzył wielofunkcyjne cudo, dostosowujące się do aktualnych potrzeb kierowcy. Nie tylko pozwala bezproblemowo zmienić rodzaj napędu, ale nawet rozstaw osi. Raz może być sportowym samochodem, kiedy indziej małym miejskim autkiem, któremu wystarczy maleńki skrawek miejsca parkingowego.

fot. materiały prasowe

Tak o swoim dziele mówi autor: „Samochód w trybie miejskim, charakteryzuje się małym rozstawem osi i zerową emisją spalin, ponieważ jest zasilany z silników elektrycznych. W tym trybie mamy bardzo dobrą widoczność i ułatwione parkowanie, gdyż auto ma nieco ponad 2 metry długości. Z kolei system sportowy pozwala rozpędzić pojazd do 150km/h, rozstaw osi wydłuża się wówczas o metr. Fotel kierowcy znacznie się obniża, a pozycja za kierownicą przypomina taką jak w gokartach.”

Efekt zainteresowania rękodzielnictwem jako praca dyplomowa? Natalia Oleksiak z łódzkiej ASP pozwala kontemplować połączenia struktur, kolorów, faktur. Elementy pokazanych ubiorów można zestawiać, tworząc coraz to nowe unikalne komplety.

 

Zabawa w sąsiedztwo według Agnieszki Pluszczewicz z ASP w Katowicach nazywa się „Nejbi”. Oryginalnie zaprojektowane domki, przypominające te dla lalek. To raczej pretekst. Naprawdę liczy się społeczność, która je zaludnia. Dzieci w kreatywnym wykorzystaniu postaci uczą się podstawowych wartości, takich jak rodzina, miłość, przyjaźń.

Wśród prac nagrodzonych znalazł się też, łamiący wszelkie konwencje, projekt wnętrza wagonu sypialnego – „Hostliner” Anny Cichosz z warszawskiej ASP. Wiadomo, że podróżowanie koleją, zwłaszcza na długich dystansach jest i bardziej ekonomiczne, i ekologiczne. Autorka wymyśliła więc połączenie hostelu ze środkiem transportu. W przestrzeni wnętrza podróżni, dzięki przesuwanym ścianom przedziałów i korytarzy, mogą uzyskać wnęki tworzące półotwarte saloniki i poczuć się jak w hotelu.

 

„Porządek rodzi się z chaosu” – takie motto towarzyszy zestawowi mebli „Clar” Agnieszki Płatek z ASP we Wrocławiu. Przeznaczony do małych mieszkań i biur, wykonany ze stali i drewna łączy ciepłą atmosferę z klimatem pracy biurowej. Jego główna część to rozkładany parawan-szafa, ze spójnym sposobem mocowania akcesoriów. Po złożeniu „kurczy się”, porządkując miejsce i choć w części rozwiązuje problem ze zbyt małą przestrzenią. W zasadzie to gotowy produkt dla każdej firmy produkującej meble biurowe.

 

Wśród nagrodzonych prac dyplomowych znalazł się jeszcze jeden samochód, tym razem dostawczy, o przydługiej nazwie: Autonomiczny Pojazd Transportowy „Land Rover Utaric”. Wizja futurystyczna, ale jak się to ogląda! Kamil Podolak z Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu stworzył terenową półciężarówkę do transportu towarów, zdolną do poruszania się po drogach i bezdrożach. Zwraca uwagę ukłon w stronę historii, designu legendarnej marki motoryzacyjnej. Kto wie, czy właśnie pojazdy autonomiczne, pozbawione kokpitu i samego kierowcy, zdolne jeździć niemal bez przerwy, nie są przyszłością transportu towarów.

Nagrodzeni absolwenci Akademii Sztuk Pięknych przeżywają czas próby – rozpoczynają działalność na prawdziwym rynku, na którym nie zawsze walory estetyczne i innowacyjne brane są w pierwszym rzędzie pod uwagę. Nadchodzi pora bezwzględnej weryfikacji najlepszych dyplomów i odpowiedzi na pytanie, czy w życie zawodowe wchodzą kreatywni projektanci sprawnie rozpoznający potrzeby rynku, czy oderwani od rzeczywistości młodzi ludzie z utopijnymi wizjami zaszczepionymi przez wykładowców.

 

Po zobaczeniu wszystkich trzydziestu jeden nagrodzonych dyplomów jedno wiem już teraz – nowa reprezentacja designerów ma potencjał, siłę i ambicje. Trzymajmy za nich kciuki! W końcu to oni niebawem będą kreować otaczającą nas rzeczywistość.

 

Wszystkie nagrodzone projekty można oglądać w trakcie Gdynia Design Days do 14 lipca 2019.



TO MOŻE CIĘ TAKŻE ZAINTERESOWAĆ

COUNTING MEMORIES – KAŻDY OPOWIADA SWOJĄ HISTORIĘ
14.11.2019
CZY SSAKI NAS NIE LUBIĄ? WRAŻENIA Z UNIKALNEJ WYSTAWY
02.05.2019
KUCHNIA. JEST W DOMU WAŻNIEJSZE MIEJSCE?
21.03.2019
WNĘTRZA, W KTÓRYCH POMYSŁ, SENS I KOMINEK
04.01.2019
STARE MIESZKANIE JAK NOWE, CZYLI PRZED I PO
16.10.2018
DLACZEGO SZTUKA WSPÓŁCZESNA TAK MNIE POCIĄGA (CHOĆ SIĘ NA NIEJ NIE ZNAM)
12.10.2018
MUZYKA W SZTUCE. CZY DA SIĘ POKAZAĆ DŹWIĘK?
21.08.2018
PAWEŁ STELLER – ZAPOMNIANY GENIUSZ DRZEWORYTU
17.03.2018
PROWOKOWAĆ LOS. NA PRZYKŁADZIE BEKSIŃSKICH
05.02.2018