DĄB – MÓJ STARY PRZYJACIEL


Wehikuł czasu niech przeniesie nas do okresu, gdy Francisco Pizarro łamie potęgę Inków, zajmując ich stolicę Cuzco, Michał Anioł rzeźbi Pietę, a Giordano Bruno odkrywa, że nasz układ słoneczny nie pozostaje samotny w kosmosie. W Polsce królem jest Stefan Batory, Jan Zamoyski z rozmachem zakłada Zamość, przygnębiony Jan Kochanowski pisze „Treny”.

Ledwo widoczna sadzonka zapuszcza nieśmiało korzenie, pierwsze liście zwiastują nowe życie. Z ziemi wyrasta roślinne niemowlę, przyszły władca drzew – dąb. Jesteśmy w połowie XVI wieku.

Mija osiemnaście pokoleń. Podchodzę blisko. Dotknięcie, czucie pod palcami chropowatości kory świadka tylu wydarzeń, przemijających żywotów, kilkusetletniego rytmu zmieniających się pór roku to niemal metafizyczne uczucie.

Dąb jpg.

Dąb jpg.

Dąb jpg.

Niewiele jest drzew tak pozytywnie kojarzonych. Trwałość, siła /nie darmo mówimy – chłop jak dąb/ i powściągliwość. W starożytnym Rzymie wieńczono za zasługi wieńcem z liści dębowych – corona civica. Krótko mówiąc, dąb to nie przyrodniczy bawidamek.

Dąb jpg.

Dąb Cysters w opactwie rudzkim ma dziś około 460 lat. Przy Bartku, najbardziej znanym drzewie w Polsce, obchodzącym 670. urodziny, to niemal młodzieniaszek. Naprawdę jednak, oba są bardzo sędziwymi przedstawicielami gatunku.

Dąb jpg.

Dąb jpg.

Dąb jpg.

Drzewo rośnie w otoczeniu innych. Zachowuje jednak niezależność. Wynika to choćby z rozmiarów – z 31 metrów patrzy dumnie na cały park. Na wysokości 130 centymetrów obwód pnia wynosi aż 740 centymetrów.

W 1858 roku historyk August Potthast tak pisał o Cystersie:

 „Cicho wędruje zamyślony przybysz krętymi żwirowymi ścieżkami po parku i spogląda pełen zadumy na stare, wysokie drzewa w pobliżu pałacu, spośród których jedno przyciąga szczególną uwagę; mam na myśli olbrzymi dąb, który jak pomnik historii Rud wznosi się za pięknym kościołem i którego liście szemrzą baśń o początkach istnienia klasztoru w czasach, gdy drzewo było zasadzone…

Dąb Cysters

Pora się żegnać. Dęby potrafią dożyć do tysiąca lat. Jeśli więc nic mu się złego nie przydarzy i ja należę do pokolenia, które Cysters spotkał, odprowadził swym dębowym wzrokiem i pożegnał. Za chwilę pojawi się nowe. Teraz wiem lepiej, co to znaczy pokora.

 



TO MOŻE CIĘ TAKŻE ZAINTERESOWAĆ

KALWARIA ZEBRZYDOWSKA. WYSTARCZY RAZ, ŻEBY POWRACAĆ (CZ. I)
11.09.2018
REZERWAT ŁĘŻCZOK W RANKINGU. CZY TO DOBRZE?
17.04.2018
Opactwo cystersów w Rudach Raciborskich
RUDY RACIBORSKIE – NIE TYLKO DUCHA NASYCISZ /II/
21.07.2015
Bazylika Mniejsza w Rudach Raciborskich
ODWIEDŹ RUDY RACIBORSKIE. DLA „ŚWIĘTEGO SPOKOJU” /I/
20.07.2015