DESIGN 32, CZYLI STUDENT ŚMIAŁO PROJEKTUJE


Lubię dobrze zaprojektowane rzeczy. Świadczące o inwencji, smaku, wyczuciu estetycznym. Takie, w których artyzm pomysłu nie przegrywa z ergonomią, czy funkcjonalnością, ale wzajem się uzupełniają. Nic dziwnego, że na dźwięk słowa „dizajn” chętnie nadstawiam ucha i, jeśli to możliwe, osobiście sprawdzam, co w tym niesłychanie żywiołowo rozwijającym się świecie słychać. Taką właśnie okazję stworzyła galeria katowickiej ASP „Rondo Sztuki”, w której pokazano najlepsze dyplomy projektowe ośmiu Akademii Sztuk Pięknych 2015 roku. Nazwa wystawy – „Design 32” odnosi się do liczby pokazanych projektów.

Co robi student Akademii Sztuk Pięknych kończąc studia. Oczywiście, przepełniony wiedzą i entuzjazmem w twórczym szale bez końca maluje i rzeźbi. Z takim, dość powszechnym przekonaniem, o ile kiedykolwiek miało coś wspólnego z prawdą, trzeba się stanowczo żegnać. Pomaga w tym obserwacja prac studentów z dziedziny dizajnu i projektowania graficznego. Spośród wszystkich wybrałem najbardziej, moim zdaniem, intrygujące. Oto subiektywna top lista najciekawszych projektów.

POJAZD O NAPĘDZIE ELEKTRYCZNYM DO INDYWIDUALNEGO PRZEMIESZCZANIA SIĘ /MICHAŁ GŁOWACKI, ASP ŁÓDŹ/

Bezapelacyjnie właściwa nagroda Rektorów w konkursie na Najlepszy Dyplom Projektowy Akademii Sztuk Pięknych w Polsce! Ciekaw jestem, czy ktoś pomyśli o masowej produkcji elektrycznego pojazdu (należałoby szybko wymyślić jego mniej opisową i bardziej nośną nazwę). Wyposażony w wymienną baterię plug&play dałby w rezultacie niespotykany komfort użytkowania (po rozładowaniu jednej wkładałoby się na trasie błyskawicznie zapasową). Jedno jest pewne – Pan Michał zaczyna swoją karierę mocnym akcentem.

design 32 jpg.

ODBUDOWA I NOWE FUNKCJE KOŚCIOŁA W ŻELISZOWIE /MAGDA TAMULEWICZ, UNIWERSYTET ARTYSTYCZNY W POZNANIU/

Zrujnowany i niszczejący od 1945 roku ewangelicki kościół na Dolnym Śląsku zainspirował autorkę do zaprojektowania strefy kameralnej ekspozycji w starej, odrestaurowanej części świątyni i dobudowaniu nowej, podziemnej przeznaczonej do obsługi turystów. Wrażenie robi rozmach i troska, by w możliwie największym stopniu zachować dawną architekturę sakralną tego miejsca. Piękne makiety!

NAMIOT OSOBISTY /MAŁGORZATA KĄCKA, ASP KRAKÓW/

Co zrobić, jeśli na szlaku zastanie nas noc, albo przyjdzie ochota na rozbicie biwaku? Pani Małgorzata pomyślała o projekcie niezwykłego namiotu X3. Trójka oznacza, że w jednym mamy namiot (można go rozłożyć nawet w rękawiczkach), materac pneumatyczny i śpiwór. Jego zewnętrzne poszycie nie przypadkiem jest dwukolorowe. Dzięki rozpoznawalnemu kodowi można w razie potrzeby wysłać sygnał ratownikom.  Całość waży niewiele ponad półtora kilograma i mieści się w pokrowcu wielkością zbliżonym do butelki 750 ml. Trzymam kciuki za wdrożenie do produkcji!

design 32 jpg.

MEBLE DO PRODUKCJI MYDŁA Z POMARAŃCZY /DOMINIKA WYSOGLĄD, ASP WARSZAWA/

Brzmi tak zagadkowo, oryginalnie i z lekką domieszką absurdu, że nieznaną mi Panią Dominikę od razu polubiłem. Co prawda, nie znalazłem nigdzie produktu finalnego, ale doceniam nieszablonowe prekursorstwo i pomysłowość. Sam z ochotą zabrałbym się za produkcję. Nie ma wątpliwości – energetyzujących zapachów przy pracy tylko pozazdrościć!

WSPOMAGANIE NAUKI TAŃCA /MAŁGORZATA BUKACKA, ASP KATOWICE/

Wyobrażam sobie, ile prezentowany program kosztował czasu i cierpliwości. Niesłychanie starannie przygotowany w formie podręcznika, programu i aplikacji. Choć doświadczenie taneczne mam śladowe, spędziłem w tym miejscu dłuższą chwilę. Dla zawodowych tancerzy, chcących poznać możliwości i ograniczenia własnego ciała, materiał z pewnością mocno poszerzający wiedzę.

ELEMENTY IDENTYFIKACJI DLA MUZEUM WSI LUBELSKIEJ /AGATA WRZEŚNIEWSKA, ASP KRAKÓW/

Niby rzecz prosta. Wymyślić system (logo, drogowskazy, tablice, plan, opis obiektów), który ułatwi poruszanie się po terenie muzeum. Do tego plakaty promocyjne, bilety i identyfikatory dla pracowników. Wszystko spójne, czytelne, ułatwiające zapamiętanie. Pani Agata zastosowała oszczędną, subtelną formę i paletę jasnych brązów. W warunkach wiejskich uniknięcie krzykliwości formy i barwy robi wrażenie stosownie skromnej elegancji. Oby takie projekty szybko wdrażano do realizacji, bo praktyka dnia codziennego wskazuje na duże zaległości. Nie dziwi Wyróżnienie Honorowe.

design 32 jpg. Od lat mówi się, że polski dizajn ma się dobrze. Trzydzieści dwie wyselekcjonowane prace absolwentów najlepszych publicznych uczelni artystycznych na wystawie Design 32 dowodzą, że również o przyszłości można myśleć spokojnie. Najmłodsze pokolenie ma głowy pełne śmiałych pomysłów i, co równie ważne, umiejętności, by idee naprawdę wcielać w życie.

Tylko co z tą produkcją mydła z pomarańczy?

I jeszcze kilkanaście wystawienniczych migawek. (kliknij na miniaturę, by powiększyć)

 Zapraszam również do lektury wcześniejszego reportażu na temat polskiego dizajnu.



TO MOŻE CIĘ TAKŻE ZAINTERESOWAĆ

STARE MIESZKANIE JAK NOWE, CZYLI PRZED I PO
16.10.2018
DLACZEGO SZTUKA WSPÓŁCZESNA TAK MNIE POCIĄGA (CHOĆ SIĘ NA NIEJ NIE ZNAM)
12.10.2018
MUZYKA W SZTUCE. CZY DA SIĘ POKAZAĆ DŹWIĘK?
21.08.2018
PAWEŁ STELLER – ZAPOMNIANY GENIUSZ DRZEWORYTU
17.03.2018
PROWOKOWAĆ LOS. NA PRZYKŁADZIE BEKSIŃSKICH
05.02.2018
SPORT I SZTUKA. NIC NOWEGO, A JEDNAK
25.01.2018
DOM MEHOFFERA W KRAKOWIE. MODA TRWA
07.01.2018
TAGI GRAFICIARZY TRAFIAJĄ DO MUZEÓW. NAPRAWDĘ
16.12.2017
NA SZCZĘŚCIE BYWAJĄ „NIEMIŁE” WYSTAWY
18.08.2017