IKC – ILUSTROWANY KURIER CODZIENNY NA DZIŚ


Pierwszy numer ukazał się w sobotę, 10 grudnia 1910 roku. Mało kto przypuszczał, że to wyjątkowy dzień na rynku prasowym. W kioskach, zwanych wtedy trafikami, wyłożono nową gazetę – Ilustrowany Kurier Codzienny. Rozpoczęła się oszałamiająca kariera pierwszego dziennika z niebotycznym, jak na ówczesne czasy, średnim nakładem 250 tysięcy egzemplarzy. Jego żywot przerwała wojna. Ostatni numer IKC-a ukazał się z datą 26 października 1939 roku. Jaka to była gazeta? O czym pisano? Co może nas zaskoczyć? Zajrzyjmy do numeru z 12 grudnia 1932 roku. Był wtedy poniedziałek, w Warszawie temperatura -5, a we Lwowie -3 stopnie.

 

Na pierwszej stronie wzrok skupia relacja z Londynu. Na siedem lat przed wybuchem wojny, wyraźna oznaka niepokoju związanego z niemieckimi żądaniami dotyczącymi Pomorza. I ten proroczy tytuł. Rzeczywiście potrafiliśmy na czas dostrzec iskrę? Czy uniknięcie grzechów zaniedbania mogłoby coś zmienić po atakach dwóch wielkich armii we wrześniu ’39?

 

Nie próżnowali też Sowieci. Zaczynało się, m.in. od  nomen omen „trumiennej” propagandy.

 

Krótka notatka o przyjeździe „na gry wojenne” do Torunia incognito (jakoś trudno mi to sobie wyobrazić) Marszałka Piłsudskiego.

 

W Kronice kryminalnej wiadomość o wykonaniu kary śmierci. Razem z podaniem nazwiska kata.

 

Szubienica pojawia się ponownie w notatce z procesu trzech zdrajców. Wyroku, co prawda, jeszcze nie ogłoszono, ale gazeta wie swoje i podaje całkiem dokładne dane o spodziewanej egzekucji.

 

Wzrok pada na jedną z kilku zamieszczonych klepsydr. Przecież to starszy brat naszego Ojca Świętego, wówczas trzynastoletniego Karola, którego zaledwie trzy lata po śmierci mamy dotknęła kolejna tragedia. Po zarażeniu się w szpitalu płonicą, umiera Edmund, znakomicie zapowiadający się lekarz szpitala w Bielsku. Po latach Karol Wojtyła wspominał: „śmierć brata (wryła się w pamięć) chyba głębiej niż matki, zarówno ze względu na szczególne okoliczności, rzec można tragiczne, jak też z uwagi na moją większą już wówczas dojrzałość”.

 

Program radiowy rozpoczynał się o godzinie 10 od dwugodzinnego nabożeństwa ze Lwowa, a kończył 0 23 koncertem orkiestry cygańskiej,

 

zaś w repertuarze kin dominowali kozacy i ułani (po dwóch).

 

Pojawił się też krótki informator dla przyjezdnych w Warszawie. Co zwraca uwagę? Wymienieni lekarze zajmują się chorobami i „anomaljami” sfery płciowej. Wiadomo stolica.

 

Za to w Paryżu już w 1932 uprawiają tak modny dziś jogging. Na fotografii bieg z workiem węgla.

 

Zbliżał się czas prezentów gwiazdkowych. Czym wabiono w reklamach?

 

Co to Detefon i Amplifon? Ten pierwszy to nazwa handlowa polskiego radioodbiornika wyposażonego w detektor kryształkowy. Amplifon – wzmacniacz jednolampowy zbudowany z myślą o odbiorze audycji z odbiornika kryształkowego (w pierwszym rzędzie Detefonu) przez głośnik.

Jak widać Allegro wtedy też istniało.

 

Co bogatsi mogli sobie zarezerwować 24 dniowy rejs, mogącą pomieścić ośmiuset pasażerów SS Polonią, za minimum 870 zł. Dużo? Mało? Przypominam, że średnia pensja w latach trzydziestych wynosiła ok. 200 zł (robotnik fizyczny – 102 zł, pracownik umysłowy – 280 zł).

 

Nie zabrakło również ogłoszeń matrymonialnych. Te dzisiejsze są jakieś inne.

 

Jeśli ktoś sądzi, że niedawna historia z celebryckim dziennikarzem, który jadąc bez prawa jazdy potrącił na przejściu starszą kobietę, a mimo to został uniewinniony, jest specyfiką naszych czasów, powinien przeczytać tę notatkę. Zawsze byli równi i równiejsi?

 

Ale za to może jesteśmy dzisiaj inteligentniejsi?

 

Taki to był w IKC-u dzień 12 grudnia 87 lat temu. Co napiszą o dzisiejszym w roku 2106?



TO MOŻE CIĘ TAKŻE ZAINTERESOWAĆ

KAWALER ZA PŁUGIEM SZUKA UTĘSKNIONEJ
31.01.2019
„ZAKOCHAM SIĘ W DUCHOWEJ AKROBATCE”. DAWNYCH OGŁOSZEŃ CZAR
21.01.2018
„PANI” WYTWORNA, ZE SKAZĄ WSZAKŻE
15.09.2017
NAJLEPSZE PISMO LITERACKIE? DWUMIESIĘCZNIK „TOPOS”
22.06.2017
ILUSTROWANY KURIER CODZIENNY. DATA PRAWIE SIĘ ZGADZA.
28.12.2016
„CZASYPISMO”. CO MA WSPÓLNEGO HICZKOK Z OPERACJĄ NA PROSTOTĘ
14.10.2016
ŁAGODZENIE EMOCJI? TYLKO PRASÓWKA Z „IKC”!
09.05.2016
CZWARTY KWIETNIA. CO PRZYNOSI „ILUSTROWANY KURYER CODZIENNY”?
04.04.2016
CO SŁYCHAĆ 12 STYCZNIA W PRASIE, CZYLI WARSZAWA 145 LAT TEMU
12.01.2016