JAK POPRAWNIE WYMAWIAĆ SŁOWO JABŁKO


Sezon w pełni. Odmian bez liku. Gałęzie przydrożnych drzew jeszcze niedawno wprost uginały się pod soczystym ciężarem. Czy mi się zdaje, że tylko ja to zjawisko zauważam i w czasie, na przykład rowerowych eskapad robię przerwy na degustację owoców dostępnych na wyciągnięcie ręki? Ciekawe, nikt nie zrywa, nie zjada. Objawy klęski urodzaju, a może chodzi i o to, że potem wypadałoby podzielić się wrażeniami, opowiedzieć o smakach, kolorach i siłą rzeczy przywołać kłopotliwe w wymowie słowo – jabłko

Z trzech możliwych sposobów wymowy dwie skrajności odrzucamy; pozostaje złoty środek. A mniej tajemniczo? Powszechnie spotykana jest wymowa potoczna, najmniej staranna i przeznaczona dla bardzo leniwych, dla których znaczenie ma nawet błogi spokój narządów mowy. Ta, co tu dużo mówić, najliczniejsza grupa zrezygnowała z wypowiadania głoski ł, która notabene w wymowie niedbałej lubi zanikać, co jest wzorcowo widoczne zwłaszcza w gwarze śląskiej (gupi chop z tustymi wosami). Wracając do naszego owocu, przyznajmy, że powstały efekt – japko, w takiej postaci wygląda źle, by nie powiedzieć – mało apetycznie, a brzmi fatalnie.

Z drugiej strony, można równie łatwo przedobrzyć. Dzieje się tak w trakcie wymawiania każdej głoski w słowie dokładnie jak została zapisana. Co gorsza, w jabłku dźwięczne b w połączeniu z wyraźnie wymawianym ł niechybnie dadzą jabułko. Proszę sprawdzić samodzielnie. Wniosek? Hiperpoprawność też prowadzi do błędu.

Ani więc japko, ani jabułko. No to jak? Poprawna artykulacja brzmi: japłko. Na swoim miejscu zostaje ł (choć wymawiane łagodnie), jedynie dźwięczna głoska b staje się bezdźwięczną p.

Różnice między pisownią a wymową potrafią być powodem, zwłaszcza w podstawówce, niejednego błędu ortograficznego. W wierszu „Słówka czy słufka” opowiedział o tym zjawisku Julian Tuwim.

Dziś po dyktandzie w szkole
Wrócił Jerzy do domu markotny.
Ziewał, ziewał – i zdrzemnął się przy stole,
Bo i dzień był jakiś senny i słotny.
I przyszły do Jerzyka trzy słówka:
„Brzózka”, „Jabłko”, „Główka”
I powiedziały:
– Jestem Brzózka, nie „Bżuska”
– Jestem Jabłko, nie „Japko”
– Jestem Główka, nie „Głufka”.
Jak można tak znieważać urodę naszą i ród?
Trzeba się uczyć! Uważać! Na pewno opłaci się trud.
Nie pomogą tu żadne wykręty, wymówki.
I rzuciły mu na stół swoje wizytówki,
Żeby wiedział, z kim ma do czynienia,
I wyzbył się takich zwyczajów prostackich:
„Jabłko” z Jabłońskich,
„Brzózka” z Brzozowskich,
„Główka” z Głowackich.
– A gdy i nadal będziesz sadził błąd po błędzie,
To zrobimy z Jerzego – Jeżego,
Złego jeża kolczastego;
I co? Przyjemnie ci będzie?
Wystąpiły na Jerzego siódme poty!
Obudził się – i do roboty!

Co się pisze, a co się słyszy, to często dwie różne sprawy. Darujmy sobie jednak biadolenie – mamy szczęście, bo w języku polskim wymowa i tak jest w miarę bliska pisowni. Każdy, kto uczył się francuskiego, angielskiego będzie miał niejedno do powiedzenia na ten temat.

A podsumowanie dzisiejszej „owocowej” porady brzmi (z siedmioma częstymi błędami wymowy w pakiecie):

Suchajcie, miszczowie, nie paczcie na japka, tylko włanczajcie się do zakanszania. O, to rozumię!

 



TO MOŻE CIĘ TAKŻE ZAINTERESOWAĆ

TAK CZY TAK? CODZIENNE ROZTERKI JĘZYKOWE (CZ. XVII)
09.10.2018
TAK CZY TAK? CODZIENNE ROZTERKI JĘZYKOWE (CZ. XVI)
14.09.2018
TAK CZY TAK? CODZIENNE ROZTERKI JĘZYKOWE (CZ. XV)
28.08.2018
TAK CZY TAK? CODZIENNE ROZTERKI JĘZYKOWE (CZ. XIV)
03.08.2018
CZES’C’! O WYMOWIE MŁODYCH (KOBIET)
24.07.2018
TAK CZY TAK? CODZIENNE ROZTERKI JĘZYKOWE (CZ. XIII)
17.07.2018
TAK CZY TAK? CODZIENNE ROZTERKI JĘZYKOWE (CZ. XII)
29.06.2018
CZESKI BŁĄD DO KOSMICZNEJ POTĘGI
22.06.2018
BŁĘDY ORTOGRAFICZNE MNOŻĄ SIĘ, ŻE HO (CHO?)!
15.06.2018