JAK SIĘ MA PLAKAT POLSKI


Jedna z tych dziedzin sztuki, które są na wyciągnięcie ręki. Trzeba tylko zauważyć, przystanąć na chwilę i zastanowić się nad ideą autora. Czyli, jak w przypadku każdego bez wyjątku dzieła artysty. Ale to akurat jest bodaj najbardziej demokratyczne – widać je na słupach ogłoszeniowych, w witrynach i na ścianach domów, choć – trzeba też przyznać – nie tak licznie już reprezentowane jak kiedyś. Plakat polski ma się dobrze. Wiem o tym nie dlatego, że przyjrzałem się z uwagą kilku ulicom w centrum miasta. Nie musiałem i pewnie takiego wniosku nie udałoby mi wyciągnąć. Wystarczyło przybyć w piątkowe popołudnie do katowickiej Galerii Sztuki Współczesnej BWA. Odbył się tam wernisaż 24 Biennale Plakatu Polskiego Katowice 2015, najstarszej i najbardziej prestiżowej imprezy w tej dziedzinie.

Święta za pasem, a na mapie kulturalnej Polski jeszcze jedno bardzo ważne wydarzenie. Po dwóch latach, jakie upłynęły od ostatniej wystawy, znów pojawił się tłum. Świetnie, że przede wszystkim ludzi młodych, żywo reagujących na, zakwalifikowane do pokonkursowej części, prace stu trzydziestu czterech autorów. Tegoroczny wernisaż miał rangę szczególnie uroczystą. Pierwsze biennale odbyło się równo pięćdziesiąt lat temu, w 1965 roku. Nagrody zdobywali tu giganci polskiego plakatu: Henryk Tomaszewski (trzykrotny zdobywca Grand Prix), Julian Pałka, Jan Młodożeniec, Roman Cieślewicz, Jan Lenica, Waldemar Świerzy.

 24 biennale plakatu polskiego

 24 biennale plakatu polskiego jpg.

 24 biennale plakatu polskiego jpg.

Wydawałoby się, że plakat musi tracić rację bytu. Pojawia się tyle nowych, ciekawych nośników i możliwych form ekspresji, jeszcze wczoraj nieobecnych, że zadrukowany jednostronnie arkusz papieru formatu A1, który nie dostarcza jedynie informacji, ale niesie wyraźne przesłanie artystyczne, powinien zniknąć. Nie ma łatwo. To prawda, ale mocno i agresywnie atakowany przez inne formy komunikacji wizualnej radzi sobie, mimo wszystko, nadspodziewanie dobrze. Porównanie z tradycyjną książką, którą chciano pogrzebać już bezpowrotnie wiele razy i dotąd szczęśliwie bez rezultatu, ma zdaje się, spory sens.

 24 biennale plakatu polskiego jpg.

 24 biennale plakatu polskiego jpg.

 24 biennale plakatu polskiego jpg.

Plakat w pewnym stopniu wycofał się z ulicy. Oddał pole, typowej dla afisza, czystej informacji. Za to obecny jest w galeriach, muzeach, salach muzycznych, teatrach. To zjawisko bardzo widoczne na katowickiej wystawie. Większość prac zapowiada wydarzenia kulturalne, w mniejszości pozostają te, reagujące na aktualności społeczne, polityczne, sprawy miasta czy regionu. Szkoda – mniej plakatu na ulicach miast to mniej obcowania ze sztuką dostępną dla każdego.

Widziałem wszystkie, wieloma się zachwyciłem. I stroną wizualną, i przesłaniem, i umiejętnością spuentowania zjawiska, tematu, utworu. Nie wierzę, że plakat artystyczny w Polsce jest zagrożony. Wychodziłem z Galerii Sztuki Współczesnej BWA podniesiony na duchu. Z niewielką, ale jednak obawą, że codzienność jest być może inna.

 24 biennale plakatu polskiego jpg.

Laureaci 24 Biennale Plakatu Polskiego 

Nagrody regulaminowe:
Grand Prix —
Leszek Hołdanowicz Hubert Hilscher
Złoty Medal — Grzegorz Marszałek Waldemar Świerzy — in memoriam
Srebrny Medal —
Mieczysław Wasilewski  T.A. Lewandowski, M. Wasilewski
Brązowy Medal —
Władysław Pluta A Hommage to Mieczysław Górowski

Wystawa potrwa do trzydziestego pierwszego stycznia 2016 roku.

http://www.bwa.katowice.pl/



TO MOŻE CIĘ TAKŻE ZAINTERESOWAĆ

CZY WARTO KUPOWAĆ ALBUMY MALARSKIE
11.06.2020
PLAKAT POLSKI I ZAKONNICA Z TĘCZOWĄ PARASOLKĄ
09.01.2020
COUNTING MEMORIES – KAŻDY OPOWIADA SWOJĄ HISTORIĘ
14.11.2019
CZYM SIĘ ZAJMUJĄ ABSOLWENCI AKADEMII SZTUK PIĘKNYCH
06.06.2019
DLACZEGO SZTUKA WSPÓŁCZESNA TAK MNIE POCIĄGA (CHOĆ SIĘ NA NIEJ NIE ZNAM)
12.10.2018
MUZYKA W SZTUCE. CZY DA SIĘ POKAZAĆ DŹWIĘK?
21.08.2018
PAWEŁ STELLER – ZAPOMNIANY GENIUSZ DRZEWORYTU
17.03.2018
PROWOKOWAĆ LOS. NA PRZYKŁADZIE BEKSIŃSKICH
05.02.2018
SPORT I SZTUKA. NIC NOWEGO, A JEDNAK
25.01.2018