KIŚLU, KISIELU? ODMIANA NAZWISK CZYLI KŁOPOTY


Do kolegi na polonistyce nie zwracaliśmy się inaczej jak – Kiślu. Znaliśmy poprawną formę, taki to był niewinny filologiczny żart. Niestety, potem nie zawsze tak się zdarzało. Szanowany dziś znawca literatury XX wieku, profesor Marian Kisiel, wiele razy zmuszony był słuchać zaproszeń do wysłuchania wykładu profesora Kiśla, czy do spotkania z poetą Marianem Kisiel. Trzeba przyznać, że odmiana nazwisk to wciąż nieustające masakrowanie polszczyzny, w czym, niestety, poważnym „dorobkiem” może się pochwalić… Kościół.

Z ogromnym trudem do świadomości przebija się wiedza, że nazwiska w języku polskim najogólniej odmieniają się jak rzeczowniki. Stąd profesor zwyczajny Marian Kisiel powinien odmieniać się podobnie jak (wstyd powiedzieć) pospolity kisiel: Kisielu, Kisielowi, z Kisielem, o KisieluZ państwem Kisielami, o państwu Kisielach.

Nieco inaczej rzecz ma się z nazwiskami obcymi również zakończonymi na –el. Zasada jest mało precyzyjna, życie ułatwia fakt, że najczęściej wymieniamy nazwiska dobrze znane i z „osłuchaną” odmianą. Mówimy, i to dla każdego oczywiste, Nobla (nie Nobela), Hegla, Havla, Haendla, Wedla. Z drugiej jednak strony RavelaOrwella, Fernandela, Claudela. Niekiedy znaczenie ma akcent, niekiedy zwyczaj językowy. Nie ma rady, trzeba wiedzieć albo sprawdzać.

Wróćmy do ciekawego tematu, jakim jest odmiana nazwisk polskich. Swego czasu znajoma nauczycielka opowiadała mi o uczniu, który odniósł wręczony mu dzień wcześniej dyplom, ponieważ rodzice stwierdzili, że zapis „Dla Daniela Ptaka” jest błędny, gdyż ich nazwisko się nie odmienia. Stanowczo nalegali na „Dla Daniela Ptak”, nie domyślając się nawet jak wielką językową ignorancją właśnie się popisują.

Mało ważne, że nazwiska w odmianie brzmią tak samo jak wyrazy pospolite (Kisiel!). Odmieniać trzeba i wtedy, gdy dotyczą, np. nazw zwierząt (szczygieł, kozioł, wróbel, gołąb, wąż, lew). Dlatego wyłącznie z panem Szczygłem, Kozłem lub Koziołem, Wróblem, Gołębiem lub Gołąbem, Wężem, Lwem (jednak: podaję rękę panu Lwowi, choć w zoo przyglądam się przecież lwu). Zaś dyplom tylko i wyłącznie „Dla Daniela Ptaka”.

Inaczej z nazwiskami kobiet zakończonymi na spółgłoskę. Te pozostają nieodmienne: z panią Szczygieł, o pani Kozioł, dla pani Wróbel i dyplom „Dla Danieli Ptak”.

A co z nazwiskami przymiotnikowymi typu Suchy, Ciepły, Cichy? I te trzeba koniecznie odmieniać, a więc: M. Suchy, D. Suchego, C. Suchemu, B. Suchego, N. Suchym, Msc. Suchym. Co więcej, nie należy obawiać się odmiany w liczbie mnogiej. Przy nazwiskach małżeństw, w mianowniku mamy dwie formy: Susi lub Suchowie, D. Suchych, C. Suchym, B. Suchych N. Suchymi, Msc. Suchych. Niektóre ze słowników dopuszczają dwie formy tego nazwiska dla kobiet, choć przeważa wariant pierwszy: Anna Sucha lub Anna Suchy (Ciepła lub Ciepły, Cicha lub Cichy).

Niestety, nazwiska podawane w intencjach mszalnych najczęściej też nie są odmieniane, co martwi tym bardziej, że właśnie w kościołach należałoby oczekiwać dbałości w posługiwaniu się staranną polszczyzną. Pytałem znajomego księdza, dlaczego nic się od lat nie zmienia. Odpowiedź była zaskakująca. Duchowni najczęściej wiedzą, że odmiana nazwisk jest regułą z nielicznymi wyjątkami. To rodziny stanowczo nalegają na formy w mianowniku i przychodzą z pretensjami, gdy ksiądz mimo wszystko decyduje się zmienić formę na właściwą w trakcie ogłaszania intencji lub w wypominkach.

Zresztą, wystarczy spojrzeć na klepsydry. Na większości imię zmarłego zapisano w dopełniaczu, zaś nazwisko pozostało nie odmienione. Skąd się to bierze? Ano wielu nadal uważa, że nazwisko w mianowniku brzmi godnie, oficjalnie i poważnie. W rezultacie, skąd z tego pomieszania mam wiedzieć, za kogo jest sprawowana msza, słysząc: za Jana Łada. Czy to Jan Ład, Jan Łady, a może Jan Łada?

Genialny matematyk Hugo Steinhaus miał powiedzieć wszystkim tym, którzy nie chcieli odmieniania ich nazwiska: „Pan jest właścicielem swojego nazwiska tylko w mianowniku liczby pojedynczej. Pozostałymi przypadkami rządzi gramatyka!”.

I już, wydawałoby się, sprawę wyjaśnił raz na zawsze.



TO MOŻE CIĘ TAKŻE ZAINTERESOWAĆ

JĘZYKOWE ROZTERKI. A NUŻ (NÓŻ?), WIDELEC POMOGĘ
23.01.2020
CZYTANKA WG ŚWIĘTEGO ZIOMA JANKA ALBO „ZAPODANE” PISMO ŚWIĘTE
26.09.2019
SKĄD SIĘ WZIĄŁ RUSKI ROK, CZESKI BŁĄD I GDZIE JEST BERLINKA
01.08.2019
PROSZĘ PANI, PROSZĘ PANIĄ. WCALE NIE TAKIE OBOJĘTNE
16.07.2019
o nadużywaniu słowa wow
NA DŹWIĘK SŁOWA WOW DOSTAJĘ WYSYPKI. DZIWNE?
04.07.2019
ZNAJDZIESZ WSZYSTKIE BŁĘDY JĘZYKOWE? 48 „BYKÓW” CZEKA
20.06.2019
TAK CZY TAK? JĘZYKOWE STETY I NIESTETY
30.05.2019
TAK CZY TAK? CODZIENNE ROZTERKI JĘZYKOWE (XVIII)
09.05.2019
DO DYKTANDA TŁUŚCIEJSZY KEBAB (KEBAP?)
28.03.2019