LIPCOWE IMIENINY NA GÓRZE ŚWIĘTEJ ANNY


Bez cienia wątpliwości, to jeden z najpiękniejszych widoków, jaki można  zobaczyć jeżdżąc polskimi autostradami. Zauważymy go, podążając na zachód A4, niedaleko Opola. Zawsze pojawia się niespodziewanie, bo wpierw trzeba wjechać na rozległe wzniesienie. Warto wtedy zwolnić i skierować wzrok w lewo. Na tle rozległego krajobrazu, przypominającego nieco Toskanię, wyraźnie rysuje się najwyższe wzniesienie Masywu Chełmskiego – Góra Świętej Anny, z położonym na szczycie klasztorem, bazyliką i zabudowaniami niewielkiego miasteczka poniżej. Tam właśnie zmierzam.

Po zaparkowaniu samochodu od razu zaczynają się schody. Całkiem ich wszędzie sporo, a naprawdę dużo, jeśli wędrówkę rozpoczniemy od niewielkiego rynku, na którym zmieściły się trzy, z wyglądu przyzwoite restauracje. Dziwi nieco umieszczona w menu „tradycyjna śląska rolada z jelenia”. Może w lasach Śląska Opolskiego zaroiło się tego roku od stad tych zwierząt?

Nieco powyżej pomnik Jana Pawła II, a w oddali widać autostradowe Miejsce Obsługi Podróżnych.

Góra św. Anny jpg.

Wchodzę bez ociągania, bo na szczycie czeka nagroda – krajobraz, „gdzie wzrok poniesie”.

Teren przed samą bazyliką św. Anny to ogrodzony krużgankami niewielki Rajski Plac. Czy nazwa jest jednocześnie przekazem dla pielgrzymów, że do raju droga wiedzie jedynie przez stojące na Placu liczne konfesjonały?

Sanktuarium Sw. Anny na Górze św. Anny

Sanktuarium św. Anny na Górze Św. Anny

Sanktuarium św. Anny na Górze św. Anny

We wnętrzu bazyliki chłodno i cicho. Gospodarzami tego miejsca są przybyli tu w 1655 roku franciszkanie. Już rok później hrabia Melchior de Gaschin przekazał im klucze do kościoła wraz z aktem darowizny gruntów. Dzisiaj Góra Świętej Anny to ważne miejsce pielgrzymkowe na mapie Polski, odwiedzane rocznie przez ponad czterysta tysięcy pielgrzymów.

Bazylika św. Anny na Górze św. Anny

Bazylika św. Anny na Górze św. Anny

W ołtarzu głównym – figura świętej Anny z XV wieku. Sukienka okrywa starszą kobietę, trzymającą dwoje dzieci w ramionach. W lewej ręce córkę – Najświętszą Marię Pannę i wnuka – Pana Jezusa w prawej. Taką figurę nazywano w średniowieczu „samotrzecia”, czyli „we troje razem”.

Bazylika św. Anny na Górze św. Anny

Tylko raz w roku, w ostatnią niedzielę lipca, wynoszona jest w uroczystej procesji odpustowej do Groty Lurdzkiej, wybudowanej w latach 1912 – 1916.

Grota Lurdzka na Górze św. Anny

Oglądając wnętrze kościoła, nie zapominajmy o sześciu ołtarzach bocznych, a po zadarciu głowy do góry o malowidłach na suficie nawiązujących do życia św. Anny. Z tyłu spójrzmy na ładnie wkomponowane, współczesne organy.

Bazylika św. Anny Na Górze św. Anny

Bazylika św. Anny na Górze św. Anny

Wychodzę na lipcowy skwar. Pora najwyższa na kalwaryjskie dróżki, w większości prowadzone zacienionymi alejami. Dla pielgrzyma, dla którego dotarcie do Jerozolimy było niemożliwe, zbudowano na początku XVIII wieku trzydzieści kaplic Drogi Krzyżowej. Ich topografia odpowiada tej z miejsca śmierci i zmartwychwstanie Chrystusa.

Dróżki na Górze św. Anny

Dróżki na Górze św. Anny

Dróżki na Górze św. Anny

Stacje i kaplice Dróżek Maryjnych położone są na kilkunastu hektarach. Trud wędrówki w upalny dzień w pełni wynagradzają mi krajobrazy. Chodzę łąkami, wzdłuż lipowych alei, pośród terenów leśnych. Szlaki mam przetarte – pierwsi pielgrzymi wyruszyli przede mną ponad 250 lat temu.

Dróżki na Górze św. Anny

Dróżki na Górze św. Anny

W 1983 roku Góra Świętej Anny była świadkiem odwiedzin papieża Jana Pawła II. Dzisiaj wizytę przypomina ołtarz papieski. Wchodzę na wysoki podest. Ależ stąd widok!

Ołtarz papieski na Górze św. Anny

Ołtarz papieski na Górze św. Any

W oddali widać wielki gmach Domu Pielgrzyma z trzystoma miejscami noclegowymi i restauracją z niewielkim menu, ale całkiem smacznymi daniami. Niestety, dostaje się plastikowe sztućce. W weekendy w ofercie pojawiają się śląskie kołocze. Obowiązkowo!

Dom Pielgrzyma na Górze św. Anny

Przyjeżdżałem tu już wielokrotnie. Góra Świętej Anny ma swój niepowtarzalny urok, któremu warto się poddać. To dobry pomysł na spędzenie wolnego dnia. A może i rozpoczęcia wędrówki dłuższej niż tylko po kalwaryjskich dróżkach. Miejsce znajduje się przecież na szlaku Drogi św. Jakuba, prowadzącego do Santiago de Compostela w Hiszpanii.

Bazylika św. Anny na Górze św. Anny

Idziemy?

 



TO MOŻE CIĘ TAKŻE ZAINTERESOWAĆ

KALWARIA ZEBRZYDOWSKA. WYSTARCZY RAZ, ŻEBY POWRACAĆ (CZ. I)
11.09.2018
ZAMEK W ROGOWIE OPOLSKIM. MAŁY, A JEST CO ODKRYWAĆ
11.05.2018
NIE NA DARMO CZARNOCIN LEŻY W SZWAJCARII
27.04.2018
KAMIEŃ ŚLĄSKI. POKAŻ MI W POLSCE PODOBNĄ WIEŚ
21.10.2017
KRAPKOWICE. A NIEWIELE BRAKOWAŁO
22.09.2017
ZAMEK W MOSZNEJ. KIEDY NIE MA REGUŁ
28.03.2017