NIE BEZ KOZERY, BOHATEREM JEST PRZYIMEK OKOŁO


Krótkie wyjaśnienie pierwszego członu tytułu. Kozera (tak, to naprawdę rzeczownik rodzaju żeńskiego) pochodzi z łacińskiego causari i oznacza w tym języku przyczynę, rację, a u nas dawniej również awanturę, kłótnię. Współcześnie w języku polskim słowo pozostało w użyciu wyłącznie w jednym zwrocie. Właśnie w „nie bez kozery” – nie bez przyczyny, nie bez powodu (nie bez kozery przyjeżdżał często do tego miasta, nie bez kozery wstawał o piątej rano). W teorii, rzeczownik można by przywrócić do życia, ale zdania: o kozerach nie będziemy rozmawiać, kozerę jego zachowania trzeba przemyśleć, brzmiałyby co najmniej dziwacznie. Słowem, nie bez kozery nikt tego nie próbuje.

Wróćmy do głównego tematu, jakim jest kłopotliwy przyimek około. Niby to takie proste – wyraz następujący po nim powinien mieć formę dopełniacza: na zimowej fotografii widzę około dwudziestu drzew (nie: dwadzieścia drzew). Inne przykłady – około stu (nie: sto) ludzi, około pięciu (nie: pięć) metrów, około dwóch lat (nie: około dwa lata), około piętnastu (nie: około piętnaście) ton. Gdyby tylko wszystko kończyło się jedynie na przykładach tego typu.

Na razie nic nie wskazuje, by językoznawcy zmienili zdanie, dopuszczając niemal powszechnie stosowane formy błędne. Próżno liczyć na taryfę ulgową, nawet jeśli około w podanych wyżej przykładach jest synonimem (nie do końca, o czym za chwilę) słów prawie, blisko, które to łączą się z biernikiem: prawie sto osób, blisko pięć metrów, blisko dwa lata.

Sprawa jest jednak, jak to w polszczyźnie bywa, bardziej skomplikowana. Bywają przecież wcale częste przypadki, kiedy mówimy: Majster powiedział, że robotę wykona za około dwa tygodnie, Autobus spóźnił się o około dziesięć minut, Wybrał się w Himalaje na około trzy miesiące.

I pojawia się problem. Z jednej strony przyimkami za, o, na rządzi biernik (za dwa tygodnie, o dziesięć minut, na trzy miesiące), z drugiej, jak już wiadomo, przyimek około wymaga dopełniacza.

Pewne jest jedno – trzeba odrzucić pomysły typu: Spóźnił się o około dziesięciu minut. Językoznawcy mają dwa pomysły; oba, moim zdaniem, połowiczne. Proponują mianowicie, aby w razie wątpliwości około zamienić słowami blisko, prawie. Niby tak, tylko przecież blisko i prawie nie znaczą dokładnie tego samego, co około. Jeśli majster pracuje prawie tydzień, znaczy, że tego okresu nie przekracza. Jeśli zaś pracuje około tygodnia, równie dobrze może to być pięć i dziewięć dni. Słysząc: Będę za blisko godzinę, zakładamy, że jej przekroczenie będzie spóźnieniem. Inaczej, gdy obietnica zabrzmi: Zabieg potrwa około godziny. Czyli zakończy się przed jej upływem albo nieco później.

Kolejny pomysł wiąże się z wykorzystaniem mniej więcej. Nawet nieźle, tylko w porównaniu z około brzmi nieco pospolicie i przydaje się raczej w mowie potocznej. Dalej, z reguły w tego typu sformułowaniach stosuje się kalkę z języka niemieckiego. Mam na myśli zdania typu: Skończy za mniej więcej dwa tygodnie zamiast Skończy mniej więcej za dwa tygodnie, Wybrał się w góry na mniej więcej trzy miesiące zamiast Wybrał się w góry mniej więcej na trzy miesiące.

I jeszcze jedno. Warto zapamiętać, że przyimek około w sensie mniej więcej może być również przedrostkiem w znaczeniu w pobliżu czegoś, dotyczący czegoś. W języku polskim przedrostki z wyrazami pospolitymi piszemy łącznie, stąd okołoziemski, okołorównikowy, okołoliteracki. Na dyktandach podobne formy to z reguły niemiły pewniak.



TO MOŻE CIĘ TAKŻE ZAINTERESOWAĆ

KAWALER ZA PŁUGIEM SZUKA UTĘSKNIONEJ
31.01.2019
NOWY ROK, A JUŻ ZASTAWIA PUŁAPKI
28.12.2018
ZIMA, WIĘC I SIARCZYSTE MROZY. TYLKO SKĄD TA SIARKA?
07.12.2018
NASZE CODZIENNE I POWSZECHNE BŁĘDY JĘZYKOWE
09.11.2018
CYFRA I LICZBA. ZASKOCZENIE NIEMAL PEWNE
02.11.2018
TAK CZY TAK? CODZIENNE ROZTERKI JĘZYKOWE (CZ. XVII)
09.10.2018
JAK POPRAWNIE WYMAWIAĆ SŁOWO JABŁKO
21.09.2018
TAK CZY TAK? CODZIENNE ROZTERKI JĘZYKOWE (CZ. XVI)
14.09.2018
TAK CZY TAK? CODZIENNE ROZTERKI JĘZYKOWE (CZ. XV)
28.08.2018