NOWSZY OBOK NOWEGO. OGRÓD BOTANICZNY W MIKOŁOWIE


Skąd tytuł? Rzecz w tym, że tuż obok młodego ogrodu botanicznego na Sośniej Górze powstał jeszcze młodszy. Razem jako sąsiedzi „zza płotu” tworzą największy w Polsce. Wszystko dzieje się w Mikołowie – mieście, o którym trudno z kolei powiedzieć, że jest młode, skoro wspominano o nim już w XIII wieku. Zanim jeszcze znajdziemy się na terenie nowego ogrodu w okolicy Fiołkowej Góry, zobaczmy jak nowoczesność miesza się z historią. Najpierw mijamy przedszkole ekologiczne, które można by pomylić z galerią sztuki nowoczesnej. Trzeba przyznać, że lokalizacja dla dzieci wprost wymarzona. A w pobliżu wapiennik z XVIII wieku – jeden z piętnastu w okolicy, służący niegdyś do produkcji wapna palonego. Pozostałość po dawnej eksploatacji wapienia w pobliskich kamieniołomach. Przy nim wygodny, duży parking. Warto odnotować, że za postój i wstęp na teren ogrodu nie są pobierane opłaty.

ogród botaniczny w mikołowie jpg.

ogród botaniczny w mikołowie jpg.

Dwie godziny. Tyle potrzeba na zwiedzenie całości, czyli dwudziestu dwóch hektarów i przejście kilometrów dobrze utrzymanych ścieżek. Paniom odradzam szpilki, a panom lakierki, ponieważ nawierzchnia pokryta jest drobnymi, ostrymi kamykami. Tyle plan minimum, a naprawdę warto tu pobyć dłużej. Sporo ławek, altan, miejsc zachęca, żeby poczytać albo zwyczajnie, wśród ptasiej muzyki, poleniuchować. Ważne, aby się zmieścić w godzinach między siódmą a dziewiątą wieczorem.

ogród botaniczny w mikołowie jpg.

Ogród sprawia wrażenie (jeszcze) czekającego na odkrycie. W czasie moich dwóch pobytów spotkałem zaledwie kilkanaście osób. Jednym słowem, dobre miejsce (na razie) dla estetów wrażliwych na barwy, zapachy i piękno natury przeżywane kameralnie.

ogród botaniczny w mikołowie jpg.

ogród botaniczny w mikołowie jpg.

ogród botaniczny w mikołowie jpg.

Największe wrażenie robią ogrody tarasowe,  zaprojektowane na wzór starożytnych, wiszących ogrodów króla Nabuchodonozora. Jest tu sześć tarasów, rozdzielonych murkami z wydobywanego w najbliższej okolicy wapienia. Starannie pielęgnowane rabaty, zmieniają powoli kolory na jesienne.

ogród botaniczny w mikołowie jpg.

ogród botaniczny w mikołowie jpg.

Drewniane pomosty długości kilkuset metrów na zachowanych mokradłach (w końcu nie przypadkiem dzielnica nazywa się Mokre) są sporą atrakcją. Bezpieczny spacer tuż nad głębokim bagnem pod stopami, wśród roślin lubiących takie środowisko, możliwość zobaczenia z bliska polskich gatunków: turzyc, sit, pałek wodnych to naprawdę rzadkość.

ogród botaniczny w mikołowie jpg. 

Niedaleko znajdują się uprawy warzywno – ziołowe i  specjalne domki dla owadów. O chemii w tym miejscu nikt nie nawet nie wspomina.

ogród botaniczny w mikołowie jpg.

Nowy ogród botaniczny w Mikołowie to również kolekcja sadownicza. Ze względu na wielkość przyciąga wzrok z daleka. Prawdziwy rarytas dla wszystkich miłośników starych odmian drzew owocowych. Jest tu niemal trzysta takich jabłoni, każda odmiana przynajmniej na dwóch drzewkach, na wypadek jakiejś choroby czy złamania przez wiatr. Nareszcie byłem otoczony przez malinówki, renety, papierówki, a odmiany odmiany o nazwach Książę Albrecht Pruski czy Rarytas Śląski widziałem pierwszy raz w życiu. Obok kilkanaście starych odmian wiśni i gruszy.

ogród botaniczny w mikołowie jpg.

Obie części Ogrodu można zwiedzić jednego dnia. Pomaga w tym ścieżka, prowadząca od nowego ogrodu w Mikołowie-Mokrem w stronę Sośniej Góry. W tempie spacerowym droga zajmuje około czterdzieści minut.

Zdarza mi się w innych regionach Polski słyszeć ubolewania, że mieszkam na „szarym i brudnym” Górnym Śląsku. Frazesy i stereotypy wiecznie żywe?

ogród botaniczny w mikołowie jpg.

ogród botaniczny w mikołowie jpg.

ogród botaniczny w mikołowie jpg.

Zapraszam do wcześniejszych relacji z dwóch pozostałych części Śląskiego Ogrodu Botanicznego.

Śląski Ogród Botaniczny w Mikołowie. Prawie nowy, a już taki.

Odkrywcy na spacerze

Śląski Ogród Botaniczny
ul. 15 Grudnia 1 B (wejście od strony nowego przedszkola)
Mikołów – Mokre

(fotografie po kliknięciu powiększają się)