OGRODY KAPIAS. PRYWATNY EDEN DLA WSZYSTKICH (CZ. I)


Jesteś właścicielem dużego ogrodu. Co robisz? Sprawdzasz, czy furtka i brama dobrze zamknięte, a na ulicy nie widać podejrzanych typów, po czym oddajesz się błogiemu lenistwu, pielęgnowaniu roślin, koszeniu trawnika. Tworzysz spokojny azyl. Szczęśliwy, że możesz pobyć sam ze sobą albo w otoczeniu bliskich. Wyobraź sobie, że można też całkiem inaczej. Tak bardzo inaczej, że wierzyć się nie chce. Gdzie jest takie miejsce? To Ogrody Kapias. Właściciel otwiera każdego ranka szeroko podwoje, gościnnie zapraszając wszystkich chętnych do siebie. I tak codziennie do zmierzchu. Niemożliwe? Przyjedź do Goczałkowic.

Mija sześć lat, odkąd na powierzchni czterech hektarów zaczęto zakładać Nowy Ogród. Nazwa nieprzypadkowa, ponieważ jest też mniejszy Stary Ogród, położony nieopodal. Ten osiągnął już wiek dojrzały i patyna kilku dekad bardzo dobrze mu służy. Do niego dotrzemy później.

Ogród ogrodowi nierówny, więc już teraz muszę uprzedzić, że na spacer po obu goczałkowickich należy sobie zarezerwować naprawdę dużo czasu. Na wielkim terenie umieszczono około trzydziestu różnych atrakcyjnych miejsc przeznaczonych dla wszystkich, bez względu na wiek. Od razu też dodam, że miejsca zaprojektowano z dużą wrażliwością, uwzględniając potrzeby niepełnosprawnych i z sympatią myśląc o najmłodszych.

ogrody kapias jpg.

ogrody kapias jpg.

Obserwowałem w trakcie sesji zdjęciowej reakcje zwiedzających, zwłaszcza tych, którzy pojawili się tu po raz pierwszy. Szukam odpowiedniego słowa, żeby je opisać. Najlepsze to, zdaje się – oszołomienie. Wiem, o czym mówię – mijając bramę z napisem „Ogrody Kapias witają” sam to niedawno przeżyłem.

ogrody kapias jpg.

Liczne ławki, krzesła, stoliki, kilka altan umieszczono w tak odmiennych krajobrazowo miejscach, że można odpocząć na brzegu stawu, za chwilę przenieść się do brzozowego zagajnika, po czym zasiąść na placu stylizowanym na włoskie patio, a emocje uspokoić w Ogrodzie Ciszy. Wszystkie zakątki doskonale oznaczono.

ogrody kapias jpg.

Jeśli lubisz nieco mocniejsze wrażenia poszukaj drogi wyjścia z labiryntu (zwłaszcza, jeśli masz poniżej stu siedemdziesięciu centymetrów wzrostu). Z jednej jego strony znajduje się wzgórze widokowe – można z „poczuciem wyższości” pooglądać sobie mozolny trud wydostawania się z pułapki.

ogrody kapias jpg.

Wystarczy potem dla uspokojenia skołatanych nerwów przejść Aleją Lipową do Ogrodu Angielskiego, by poddać się łagodzącemu nastrojowi tego miejsca. A w dwunastu różnych zielonych pokojach znaleźć ten jedyny, jakby stworzony dla ciebie. Na mnie największe wrażenie zrobił z popiersiem Angielki w kapeluszu i kamienną ławką obok. Naprzeciw, dla kontrastu z rozedrganą czerwienią, sporo czystej, niewinnej bieli. Na samym końcu – nie mogło być inaczej – wita nas ściana frontowa typowego angielskiego domu.

ogrody kapias jpg.

ogrody kapias jpg.

ogrody kapias jpg.

ogrody kapias jpg.

ogrody kapias jpg.

ogrody kapias jpg.

Z Ogrodem Angielskim sąsiaduje  budowany właśnie Ogród Skalny. To, co się wyłania w wersji roboczej wygląda już tak obiecująco, że nawet nie trzeba będzie szukać specjalnie pretekstu, by ponownie tu w przyszłości zawitać.

ogrody kapias jpg.

W Ogrodzie Romantycznym, ze świątynią dumania umieszczoną w samym centrum, zawsze zobaczysz fotografów ustawiających w kadrze swoje ofiary (stara, dziwna prawidłowość: romantyzm pobudza potrzebę fotografowania), są też znawcy róż, bo one w kilkunastu odmianach zdominowały ten obszar. I choć to jeszcze nie czas kwitnienia, oglądają zielone krzaki szukając wśród nich swoich ulubionych gatunków. Pomagają w tym, podobnie przy niemal wszystkich roślinach, umieszczone tabliczki z polskimi i łacińskimi nazwami.

ogrody kapias jpg.

ogrody kapias jpg.

ogrody kapias jpg.

ogrody kapias jpg.

Co z dziećmi? Nie ma obaw, że Ogrody Kapias to miejsce, w którym zaczną zawodząco przynudzać: „Długo jeszcze?” Czeka na nie Plac Zabaw, do którego prowadzi tunel porośnięty winobluszczem. Dla opiekunów przygotowano ławki, a miejsce i okolicę można też obserwować z tarasów widokowych. Poniżej najwyższego wzniesienia znajduje się tunel z rzędami ławek. Dlaczego tu? W skwarne dni pod łukowym ożebrowaniem jest zawsze przyjemnie chłodno.

ogrody kapias jpg.

ogrody kapias jpg.

ogrody kapias jpg.

ogrody kapias jpg.

ogrody kapias jpg.

W hallu restauracji położonej tuż przy wejściu do ogrodów znajduje się galeria zdjęć dokumentujących etapy budowy. Właściwie należałoby je zobaczyć i przed zwiedzaniem, i po. Najpierw, by przygotować się na czekający nas estetyczny szok. Potem, żeby sobie w pełni uświadomić, że szalone marzenie naprawdę dało się zrealizować i na rozległym, pustym i gliniastym polu wybudować niemal rajski zakątek.

ogrody kapias jpg.

ogrody kapias jpg.

ogrody kapias jpg.

W następnej części pokażę mój ulubiony fragment, który pewnie zachwyciłby i Czechowa. Również o tym, że Toskanię dzieli od polskiej wsi kilkaset metrów i jak wygląda niepowtarzalny pokój w Starym Ogrodzie. Także, dlaczego po trudach zwiedzania warto zajrzeć do restauracji i zafundować sobie nagrodę.

Ogrody Kapias

43230 Goczałkowice-​Zdrój
ul. św. Anny 4

Godziny pracy Ogrodów według miesięcy

Miesiąc Dni Godziny
7 sty­cz­nia – 28 lutego poniedzi­ałek – niedziela 10.0017:00
1 marca – 31 października poniedzi­ałek – niedziela 10.0019:00
1 listopada – 23 grudnia poniedzi­ałek – niedziela 10.0018:00

http://www.kapias.pl/

Relacja nie jest w żadnej części sponsorowana.