PAJĘCZYNA – ARCYDZIEŁO SAMOTNEGO GENIUSZA


Rozpoczynał się właśnie jeden z tych rześkich, jesiennych poranków, ze słońcem szybko unoszącym się nad horyzont. Chodziłem po dość rachitycznym lesie szukając fotograficznego tematu, kiedy silne iskrzenie skupiło mój wzrok. Zaciekawiony podszedłem bliżej. Intrygujące żarzenie, przypominające wielką diodową latarkę, to była – skąpana w kroplach rosy, podświetlana promieniami – pajęczyna. Konstrukcja, która okazała się arcydziełem geniusza, w dodatku samouka. Wystarczyło zbliżyć się na centymetry i popatrzeć na misterną robotę. Architekt i wykonawca w jednej osobie był tuż obok, skromnie przyczajony na brzegu. Pająki mają dobry wzrok, więc spojrzałem z wyraźnym podziwem w jego cztery pary oczu.

I tak oto rozpoczęła się moja przygoda z siecią łowną utworzoną z nici pajęczych, jak fachowo nazywana jest pajęczyna. Zaczęło się od wspomnianego lasu, w kolejne poranki przeniosłem się do parku, ogrodu, a do najciekawszego znaleziska dotarłem na… cmentarzu.

pajęczyna jpg.

pajęczyna jpg.

pajęczyna jpg.

Otwarł się przede mną zupełnie nowy świat. Wystarczyło założyć przed obiektyw pierścień pośredni i ukazały się spiralne galaktyki, tajemnicze skupiska gwiazd zawieszone w ciemnej otchłani kosmosu. Albo malarskie dzieła w technice pointylizmu. Z każdą zmianą perspektywy wyobraźnia podsuwała coraz to nowe pomysły.

pajęczyna jpg.

pajęczyna jpg.

pajęczyna jpg.

Wiadomo, że nić pajęcza jest elastyczna. Jak bardzo? Otóż nie rozerwie się nawet, jeśli zwiększy swoją długość o czterdzieści procent. Wśród naturalnych włókiem posiada najwyższą wytrzymałość mechaniczną. Dwukrotnie większą niż stal o tej samej grubości. Wykorzystują te właściwości niektóre plemiona żyjące w dżungli Ameryki Południowej. Pajęczyny służą im jako siatki do łowienia ryb.

Każda pajęczyna to fenomen. Nie ma drugiej takiej samej. Nic dziwnego, za każdym razem realia są przecież inne. Pająk wpierw musi ocenić odległości, warunki pogodowe, swoje możliwości fizyczne i wiek. Po czym, z projektem w głowie, zaczyna budować składającą się z kilku boków ramę. Kiedy taki szkielet jest już przygotowany, mozolnie ciągnie dziesiątki pojedynczych nici połączonych w środkowym punkcie. Za to po żmudnej pracy może się cieszyć w pełni autorskim, niepowtarzalnym dziełem.

pajęczyna jpg.

pajęczyna jpg.

pajęczyna jpg.

pajęczyna jpg.

Najlepsze warunki do fotografowania pajęczyn mamy wcześnie rano, kiedy słońce znajduje się ponad linią horyzontu i ostro podświetla sieci. Szczęśliwie, o poranku najczęściej pojawia się też rosa, a w powietrzu bezruch. I to wszystko. Do pełni szczęścia brakuje tylko statywu i cierpliwości. Zapomniałbym dodać, że rosa znika błyskawicznie, a zraszanie mechaniczne to zdecydowanie nie to samo. Czyli – do następnego poranka.

A oto bohater dzisiejszego wpisu. Z geniuszami jest najczęściej tak, że mają trudne charaktery. Przyjaźń z pająkiem może być dosłownie bolesna – to zwierzęta jadowite, choć w Polsce ukąszenie nie grozi śmiercią. Nawet, jeśli zrobi to najbardziej nieprzychylny przedstawiciel gatunku, dosyć duży w naszych warunkach, bo pięciocentymetrowy, Sieciarz jaskiniowy. Jeśli ktoś został użądlony kiedyś przez szerszenia to ból jest porównywalny, a więc bardzo nieprzyjemny. Z tą różnicą, że zamiast jednego śladu na skórze znajdziemy dwa po nakłuciu przez szczękoczułki.

Majstersztyk wybitnego inżyniera, objawienie w sztuce, nieskazitelny kunszt – można mnożyć bez końca. I pomyśleć, szukałem w lesie szerokich kadrów, a w centrum znalazła się niewielka pajęczyna.

Coś mi podpowiada, że w codziennym pędzie niejedno podobne arcydzieło omijamy z oczami na uwięzi.



TO MOŻE CIĘ TAKŻE ZAINTERESOWAĆ

LISTOPAD NA „ŻABICH DOŁACH”. JAK Z OBRAZKA
09.11.2017
OSTATNIE LIŚCIE NA WODNYM NIEBIE
22.11.2015
W ŻÓŁTYCH PŁOMIENIACH LIŚCI ALBO DLACZEGO JESIEŃ
25.10.2015
chleb z papryką w scenerii jesiennych liści
GRZEJĄCY CHLEB W CIEPŁYM KOLORZE JESIENI
11.10.2015
jesienne pola po skoszonym zbożu
RŻYSKO, JESIEŃ I CUDZOZIEMCY
13.09.2015