SPORT I SZTUKA. NIC NOWEGO, A JEDNAK


Sport i sztuka żyją w dobrej komitywie od dawna. Był nawet czas szczególnie bliskiej, przyjaznej rywalizacji. Okazuje się, że konkursy sztuki, na których przyznawano medale, towarzyszyły zawodom sportowym na Igrzyskach Olimpijskich w starożytności i w czasach nowożytnych do 1948 roku. Po olimpiadzie w Londynie zrezygnowano z ich organizowania, co uzasadniono zarówno tezą, iż sztuka jest zbyt niewymierna, aby można było wskazywać zwycięzców w artystycznej rywalizacji, jak i „profesjonalizmem” artystów, co kłóciło się z obowiązującą w ruchu olimpijskim zasadą amatorstwa. Szkoda, że ten rodzaj współzawodnictwa, w którym nikt nie odnosi krzywdy, bezpowrotnie odszedł do lamusa. Artyści od sportu jednak się nie odwrócili. Przykładem – ciekawa ekspozycja „Manewry sportowe” w katowickim Rondzie Sztuki.

Na fotografii tytułowej znalazła się praca Janusza Łukowicza „Szaliki”. W 2007 roku artysta zlecił w zakładzie na praskim Targówku produkcję szalików piłkarskich w kolorach narodowych: Polski, z napisem Sasnal, Niemiec z Rauchem, Anglii z Hirstem – nazwiskami uznanych w świecie artystów.

„Nawiązałem w tej pracy do subkultury kibiców i konsumentów sztuki. Mając nadzieję, że (…) dyskusja o sztuce osiągnie temperaturę zbliżoną do temperatury o sporcie, przygotowałem na tę okazję szaliki. Chciałem, żeby praca była trochę przewrotna.”

Marcin Maciejowski, To ja poślę na deski, olej na płótnie

Grzegorz Sztwiertnia, Ćwiczenia neoplastyczne, instalacja

W Ćwiczeniach neoplastycznych autor nawiązał do Pieta Mondriana, który w XX wieku wywarł bodaj największy wpływ na rozwój abstrakcji w malarstwie. Sztwiertnia drobiazgowo przekopiował motywy jego obrazów w rysunku materaca i pól, przez które przechodzą drabinki. I tak powstał Mondrian w sali gimnastycznej.

Ireneusz Walczak, Trening czyni mistrza

Walczak wspomina, że dzieło stanowi dla niego nostalgiczne wspomnienie z niedalekiej przeszłości przeżytej w śląskich realiach.

„Tytuł obrazu to częsty zwrot rodziców i dziadków do dzieci, wymuszający wręcz odpowiednie zachowanie, a także stosunek do nauki i pracy. Slogan ten, tak często powtarzany, zapisał się głęboko w ludzkiej świadomości i był przekazywany kolejnym pokoleniom.”

Edward Dwurnik, Hołd Pruski

Poniżej dwie „Święte wojny”. Identyczne tytuły, całkiem odmiennie potraktowany temat.

Michał Minor, Święta wojna

Wojciech Wilczyk, Święta wojna

Graffiti malowane przez kibiców zwaśnionych ze sobą klubów piłkarskich doczekało się swego miejsca w sztuce, czego dowodem pokazywany na wystawie projekt. Na fotografiach murale z Krakowa, Górnego Śląska oraz Łodzi. Mijamy podobne niemal każdego dnia. Widziane w przestrzeni muzealnej „atakują” bardziej. I, trzeba przyznać, bardziej zwracają uwagę niepospolitym i oryginalnym kształtem malowideł, z częstym odniesieniem do popkultury: komiksu, gier komputerowych, grafiki fantasy.

Piotr Kossakowski, One head Shot!

Do powstania obrazu „One head Shot!” przyczyniła się obserwacja zawodów e-sportowych. Jednym z najbardziej podstawowych pytań, jakie sobie człowiek od zarania stawia, brzmi: czym jest piękno w sztuce, życiu, także w sporcie. Pytanie w dzisiejszym świecie zyskuje nowy wymiar, do niedawna nieobecny. Bo nie było konieczności mierzenia się ze światem wirtualnym.

Autor tak wspomina moment, w którym zrodził się pomysł obrazu: „Jaki piękny HEADSHOT! – usłyszałem po swojej lewej siedząc na wypełnionej po brzegi widowni, w ogromnej hali widowiskowo-sportowej. Potem rozległy się brawa, a chwilę później owacje na stojąco. Tak zapamiętałem triumf międzynarodowej drużyny e-sportowej Faze Clan, obecnych mistrzów świata w grze Counter-Strike: Global Offensive – jednej z najpopularniejszych strzelanek wśród fanów gier komputerowych. Idea tej gry polega na strzelaniu do przeciwnika, a spektakularne trafienie w głowę jest przez graczy wysoko cenione.”

Jakub Adamek, Lekcja wychowania fizycznego

Bywają różne wspomnienia z lekcji wychowania fizycznego. Nie mam najlepszych, stąd zgadzam się z Adamkiem, który swoje prace opatruje takim oto komentarzem: „(…) Uporczywe egzekwowanie poprawnie wykonanego ćwiczenia, próba osiągnięcia właściwej pozycji, wywołują moje daleko idące skojarzenia, ocierające się o surrealne i bezsensowne czynności stanowiące wartość samą w sobie. Zasadnicza właściwość ćwiczenia oraz jej spodziewany efekt schodzi na drugi plan. Gdy zatrzymamy ruch jakiegoś skomplikowanego układu gimnastycznego i wskażemy pojedynczy kadr, pozostanie abstrakcyjna forma bezruchu.”

Grzegorz Hańderek, Jan Bula

Zbigniew Libera, Body Master

„Niemądre marzenie dorosłych zostaje przeniesione na dziecko i tym samym nabiera karykaturalno-dramatycznego charakteru. Praca z jednej strony obnaża głupotę niektórych ludzkich dążeń, z drugiej pokazuje, jak głęboko niewielka zmiana kontekstu potrafi zmienić zakres przekazu.”

Wizyta na wystawie przyniosła jedną wybijającą się refleksję: tematyka sportowa w sztuce współczesnej jest zdecydowanie czymś więcej niż jedynie pokazywaniem piękna bądź brzydoty sportu. To już było. Bardziej funkcjonuje on jako inspiracja do rozważań daleko szerszych niż wysiłek i współzawodnictwo. Istota tkwi w pokazaniu problemu sławy, wykluczenia, opresji, cierpienia, wreszcie – sensu życia. Także sposobu, w jaki zasady obowiązujące w sporcie przenoszą się na relacje społeczne. A żeby nie było zbyt publicystycznie (choć i tak jest), artyści często sięgają po niezawodne środki: czarny humor oraz ironię.

Mało kto na początku zwiedzania „Manewrów sportowych” miał świadomość, że zada sobie za chwilę kilka pytań, które ze sportem mają luźny jedynie związek.



TO MOŻE CIĘ TAKŻE ZAINTERESOWAĆ

PLAKAT POLSKI I ZAKONNICA Z TĘCZOWĄ PARASOLKĄ
09.01.2020
COUNTING MEMORIES – KAŻDY OPOWIADA SWOJĄ HISTORIĘ
14.11.2019
CZYM SIĘ ZAJMUJĄ ABSOLWENCI AKADEMII SZTUK PIĘKNYCH
06.06.2019
DLACZEGO SZTUKA WSPÓŁCZESNA TAK MNIE POCIĄGA (CHOĆ SIĘ NA NIEJ NIE ZNAM)
12.10.2018
MUZYKA W SZTUCE. CZY DA SIĘ POKAZAĆ DŹWIĘK?
21.08.2018
PAWEŁ STELLER – ZAPOMNIANY GENIUSZ DRZEWORYTU
17.03.2018
PROWOKOWAĆ LOS. NA PRZYKŁADZIE BEKSIŃSKICH
05.02.2018
DOM MEHOFFERA W KRAKOWIE. MODA TRWA
07.01.2018
TAGI GRAFICIARZY TRAFIAJĄ DO MUZEÓW. NAPRAWDĘ
16.12.2017