SZWAJCARIA RACHOWICKA. GDZIE I DLACZEGO TAK WARTO


Trochę ich w Polsce mamy. Jednak, co Szwajcaria to Szwajcaria. W czarnocińskiej już byliśmy, kolejna – Szwajcaria Rachowicka. Wybierając się tam w trudnych wirusowych czasach mamy krzepiącą pewność, że kwarantanna nas w niej z pewnością nie zatrzyma. Leży ona bowiem na Górnym Śląsku, zaledwie kilkanaście kilometrów na zachód od Gliwic. A jest świetnie przemyślaną i zaprojektowaną ścieżką przyrodniczą w Nadleśnictwie Rudziniec.

Jadąc z Sośnicowic trzeba skręcić w lesie w prawo do Rudzińca (z doświadczenia podpowiadam, że mimo wyraźnych oznakowań warto się skupić) i po kilkuset metrach, po prawej stronie (tego akurat przeoczyć nie sposób) znajduje się spory parking i mapka całej trasy. Całość otoczona pięknym lasem.

 

Zaczynamy od szukania ścieżki prowadzącej na szlak. Pierwsza i kolejne oznaczone tabliczką „Kierunek marszu”, wyznaczają właściwą drogę. Gwarantuję, nawet najbardziej roztargniony spacerowicz nie zgubi się. W dodatku ścieżka ma formę pętli, więc wracamy w to samo miejsce, czyli na parking.

 

Trasa nie jest długa, ma zaledwie około 1,5 kilometra. Ile czasu potrzeba na przejście? Nikt tego nie wie, wszystko bowiem zależy od – powiedziałbym – estetycznej wrażliwości i daru kontemplacji fenomenu zjawiska, jakim jest las.

 

Postanowiłem przejść trasę dwukrotnie, co przy wielu atrakcjach po drodze przyniosło nową porcję odkryć i wrażeń. Czego tu nie mamy; Szwajcaria Rachowicka to „normalne” leśne ścieżki, podejścia po terenowych schodkach, pojawiają się drewniane pomosty nad potokiem, poręcze zabezpieczające wzdłuż jarów i całkiem głębokich wąwozów, a nad potokiem Sierakowickim zbudowano nawet  bujany mostek. Nieźle, na niewielkim w końcu obszarze.

 

I właśnie owo zróżnicowanie terenu sprawia, że trudno będzie się poruszało tym szlakiem rodzicom z maleństwami w wózkach oraz rowerzystom. Mimo że obok drewnianych schodków z reguły biegnie wydeptana dodatkowo ścieżka, to i tak wzniesienia są dosyć spore, więc czasem wózek, czy rower trzeba byłoby przenieść. Na wszystko jest rada; pojazd można zostawić na parkingu, a dziecko włożyć do nosidła.

 

Całość uzupełniają nienachalne tablice edukacyjne dla każdego. A wokół lekko zażółcona jesienna zieleń i główni bohaterowie – dostojne, pełne szlachetnej urody drzewa, których średni wiek szacuje się na niebagatelne 160 lat.

 

Właśnie pomnikowe buki, dęby, graby, modrzewie sprawiają, że panuje w tym lesie niezwykła atmosfera. Naocznie można się przekonać, jak wygląda w naturze czas wzrostu, starości i obumierania.

 

Można zapytać, a dlaczego nie poszedłem trzeci raz? Jasne, też byłoby ciekawie, ale szerokie i zadbane ścieżki leśne, którymi otoczona jest Szwajcaria Rachowicka również zachęcają do wędrówek, choć tym razem w nieznane.

 

A gdyby jeszcze komuś było mało, 15 kilometrów stąd znajduje się pałac i park w Rudach Raciborskich. W pogodny dzień i to miejsce uda się zwiedzić. A kto wie, być może również rezerwat Łężczok. Krótko mówiąc, co jak co, ale atrakcji w tej okolicy nie brakuje.

 

Odwiedź Rudy Raciborskie. Dla „świętego spokoju”

Rudy Raciborskie – nie tylko ducha nasycisz

Rezerwat Łężczok. Naprawdę nikogo

Rezerwat Łężczok w rankingu. Czy to dobrze?

Nie na darmo Czarnocin leży w Szwajcarii



TO MOŻE CIĘ TAKŻE ZAINTERESOWAĆ

ŚWIERKLANIEC. CHOĆ PIĘKNIE, A JEDNAK ŻAL
01.10.2020
KOSZĘCIN BEZ ZESPOŁU „ŚLĄSK”. WARTO PRZYJECHAĆ?
19.09.2019
UROKI DĘBOWCA. ODSŁONA DRUGA – „LOTNICZA”
27.06.2019
LATAM, GADAM – PEŁNY SERWIS! DRON SPEŁNIA MARZENIA
04.04.2019
JAKUB PORADA „PORADA DA RADĘ. TANIE LATANIE” (RECENZJA)
04.12.2018
Wioska na Śląsku Cieszyńskim
A PO DRODZE (CIESZYŃSKIEJ) DĘBOWIEC, WIOSKA NIEDUŻA
23.10.2018
CZY NAZWY MIEJSCOWOŚCI ŚMIESZĄ? OJ, ŚMIESZĄ!
31.07.2018
ZAMEK W ROGOWIE OPOLSKIM. MAŁY, A JEST CO ODKRYWAĆ
11.05.2018
MUZEUM ZAPAŁEK W CZĘSTOCHOWIE. ŚWIAT ODCHODZĄCY
04.05.2018