Obserwuj mnie

Zamknij
Pierwszym mocnym znakiem nadchodzących Świąt jest domowe spotkanie w męskim gronie. Od lat w dzień Wigilii, jeszcze przed południem, przybywają bracia, a od jakiegoś czasu grupę zasila Wojtek, mój bratanek. Punkt programu ogranicza się do jednego – siadamy za stołem i przy niespiesznej rozmowie jemy zupę rybną, na którą przepis pozostawiła mi mama. Całkowicie, jak […]
Czytaj dalej
Pamiętam z dzieciństwa niecierpliwe wypatrywanie z braćmi pierwszej gwiazdki. Gorzej z przypomnieniem, kto w takim razie dawał sygnał do rozpoczęcia wigilii przy niebie zachmurzonym. Jedno jest pewne – najbardziej oczekiwanym dniem w roku była Wigilia. Zaraz, zaraz. Czy to nie pomyłka, że zapisałem ją raz z małej, raz z dużej litery? W świątecznej atmosferze, spieszę […]
Czytaj dalej
Wigilijna wieczerza, jakże różna od pospolitej kolacji. Potem śpiew kolęd. Cieszenie się z prezentów i z radości najmłodszych. Bardziej wspominanie niż kreślenie planów. W pogodnym nastroju, świątecznej wrzawie i niespiesznych rozmowach. Tak właśnie jest najczęściej. Ktoś z rozpędu wpadł jeszcze na pomysł, że nawet zwierzęta wtedy mówią, choć nie bardzo chciałbym. Wyobrażam sobie, że do […]
Czytaj dalej
Pochodzę z regionu, gdzie prezenty pod choinkę nie przynosił żaden Gwiazdor (Elvis żyje?), żaden dublowany święty Mikołaj, ani nawet kochane Aniołki. Układało je troskliwie samo Dzieciątko we własnej postaci. Razem z moimi dwoma braćmi długo wierzyłem, że za drzwiami pokoju, gdzie stała choinka, rozgrywa się najbardziej tajemnicza historia we wszechświecie. Tak wielka, że nie może […]
Czytaj dalej