Obserwuj mnie

Zamknij
Punkt wyjścia nie zaskakuje. Sytuacja typowa, nawet pospolita. Chodzi o frustrującą dla wielu życiową naprzemienność tycia i chudnięcia. Z wyraźnym wskazaniem na pierwsze. I praktyczną znajomość „rewolucyjnych diet” z rezultatami jak wyżej. Czyli, „Karolina na detoksie” to jeszcze jeden z setek zalewających księgarnie poradników na ten temat ? Tym razem chyba nie.
Czytaj dalej