Obserwuj mnie

Zamknij
Stało się. Po kilkudziesięciu latach sięgnąłem ponownie po W pustyni i w puszczy Sienkiewicza. Rasistowską, przeżartą do ostatniej kropki faszystowskim trądem powieść o perypetiach 14-letniego Stasia i  małej Nel. Nic mnie nie usprawiedliwia. A już całkowicie się pogrążam, mówiąc, że odkładałem książkę z żalem, bowiem dawno nie przeczytałem powieści równie zajmującej, napisanej pięknym, z lekka […]
Czytaj dalej
Pierwszoklasiści, koniec laby! Niby dobrze, że nie muszę wracać do szkoły, choć na wspomnienie zapachu nowego tornistra, plasteliny i ciepła kredek świecowych, które w trakcie rysowania lubiły żyć własnym życiem, jakaś tajemna tęsknota się odzywa. Podobno teraz wszystkie dzieci w pierwszej klasie umieją już czytać i pisać. Ja byłem na tym etapie szczęśliwym analfabetą. Pamiętam […]
Czytaj dalej
Niepozorna książka formatu zeszytowego. Jeden z moich ostatnich nabytków antykwarycznych. Na okładce koloru wypłowiałej zieleni tytuł: „Elementarz dla I klasy szkół powszechnych miejskich”. Wydanie z 1938 roku. Na żadnej ze stu czterdziestu czterech stron nie uświadczysz koloru. Tylko czerń druku i sepia kartek, niegdyś zapewne śnieżnobiałych. Obok elementarz drugi, a właściwie cały czteroczęściowy zestaw. Lakierowane […]
Czytaj dalej
Wreszcie! Ostatni dzwonek, ostatnie słowa  pani, która do czegoś namawia i przed czymś ostrzega, ale niecierpliwa radość całkowicie odbiera słuch i widać poruszające się tylko usta. Po miesiącach wyczekiwania – najpierw w jesienne słoty, kiedy jedynie niepoprawni optymiści twierdzili, że dożyjemy, potem w zimowe zawieruchy i wiosenne, zielone ożywienia – wreszcie nadeszły. Wakacje. Ponad sześćdziesiąt […]
Czytaj dalej
Nasza Pani często wchodziła do klasy z kakaowymi wafelkami kupionymi w szkolnym sklepiku. Zjadała je powoli w czasie lekcji, kiedy my, przełykając ślinę, próbowaliśmy okiełznać dwa brzuszki dużej litery „b”. Zachwycając się jednocześnie, jak to pięknie wyrysowała ją Pani na tablicy i autor elementarza na stronie osiemdziesiątej pierwszej. Dziś już nie mam żalu, że i […]
Czytaj dalej