Obserwuj mnie

Zamknij
Trzymałem kciuki za siostrę zakonną. Bo kiedy ja – po ostrym skręcie na stromiźnie – ruszałem w górę z jedynki, potem do samego parkingu musiała wystarczyć dwójka, siostra w tym czasie – stojąc na pedałach, z rozwianym habitem i godną podziwu zawziętością – wjeżdżała na rowerze. Inaczej się nie da, bowiem Czerna, mała wieś w […]
Czytaj dalej
Opactwo benedyktynów założono na dość wysokim i stromym, wapiennym wzgórzu jurajskim. Zwiedzanie warto więc rozłożyć na dwa etapy. Najpierw poznałem część klasztorną z licznymi atrakcjami, które już opisałem. Potem czekało mnie zejście w dół, kilkaset metrów w stronę Wisły, gdzie rano pozostawiłem zaparkowany samochód. Z tego miejsca warto rozpoczynać drugi rozdział eskapady. Można go zatytułować […]
Czytaj dalej
Roześmiani, odprężeni Włosi okupują kilka ławek na dziedzińcu. Widać, że czują się w tym miejscu dobrze i swobodnie. Jak u siebie. Nic dziwnego, też się tak zawsze czuję, kiedy tu przyjeżdżam. Tyniec, gdyby nie położony na jego terenie najstarszy klasztor w Polsce, byłby dziś mało znaną dzielnicą Krakowa, położoną trzynaście kilometrów od centrum. A tak, […]
Czytaj dalej