Obserwuj mnie

Zamknij
Setki szybkich i stanowczych ruchów kciuka, od czasu do czasu zatrzymany na chwilę wzrok. Z reguły wystarczał moment. Piętnaście, dwadzieścia sekund było zaszczytem dla autora. I tak przez całą ponad godzinną podróż autokarem. Na uszach słuchawki, więc jeszcze dodatkowa porcja bodźców. Po przyjeździe na dworzec autobusowy obserwowana przeze mnie dziewczyna schowała smartfon i rozejrzała się […]
Czytaj dalej
Wigilijna wieczerza, jakże różna od pospolitej kolacji. Potem śpiew kolęd. Cieszenie się z prezentów i z radości najmłodszych. Bardziej wspominanie niż kreślenie planów. W pogodnym nastroju, świątecznej wrzawie i niespiesznych rozmowach. Tak właśnie jest najczęściej. Ktoś z rozpędu wpadł jeszcze na pomysł, że nawet zwierzęta wtedy mówią, choć nie bardzo chciałbym. Wyobrażam sobie, że do […]
Czytaj dalej
Dlaczego jestem małomówny? Mówiąc w największym skrócie (czy można w tej sytuacji inaczej?) – wolę milczeć, ponieważ często pamięć przypomina mi, a raczej wypomina, nadmiar wypowiedzianych słów w niewłaściwej chwili. Z drugiej strony, zdarza mi się żałować swoich skłonności do milczenia, bo pamiętam słowa, których we właściwej chwili nie wypowiedziałem. Czyli tak źle i tak […]
Czytaj dalej
Pamiętam, jak dziś. Szkolna akademia. Solidna, okrągła data. Patron dawno już wyniesiony na historyczne ołtarze. Dzieci z przejęciem deklamują,  śpiewająca Agata z szóstej pędzi, więc akompaniament gitarowy pani od śpiewu skończy się pewnie przerwanymi strunami. I dalej, znów podniosłe recytacje słusznie napisanych tekstów. Przejęta nauczycielka polskiego przygryza wargi. Wygląda, jakby od losów uroczystości zależał jej […]
Czytaj dalej