Obserwuj mnie

Zamknij
Programy do korekty zastępują z powodzeniem namysł nad poprawnością zapisu, odręcznie piszemy zaś coraz bardziej skrótowo, chaotycznie i niechlujnie. W rezultacie rażące błędy ortograficzne rozmnożyły się na potęgę. Popełniające je osoby wystawiają sobie złe świadectwo, ale coś mi się wydaje, że z roku na rok wzrasta przyzwolenie na tego typu pomyłki. Do zjawisk egzotycznych zaliczyć […]
Czytaj dalej
Mieszkam w Chlewie, urodziłem się w Chlewie, podoba mi się w Chlewie, z Chlewem wiąże się dużo moich wspomnień. Co z tym zrobić, żeby brzmiało lepiej? Tu peryfraza, którą warto odróżnić od parafrazy, na pewno się nie przyda. O czym jeszcze w dzisiejszych językowych rozterkach? Poświęćmy chwilę na rozpowszechniony błąd w zwrocie odnośnie do czegoś. […]
Czytaj dalej
Małe, dokuczliwe błędy, które – mimo gorących apeli językoznawców – mają się wciąż całkiem dobrze i ani myślą ustępować. Na temat „wynalazków” typu: półtorej tygodnia albo w roku dwutysięcznym drugim już kiedyś pisałem. Dziś pora na brzydkie: w cudzysłowie. I cztery inne rozterki językowe. Czy podobnego kalibru? INSTRUKTAŻ CZY INSTRUKTARZ Wyraz instruktaż zna każdy. To […]
Czytaj dalej
Pora na jubileuszowe obchody. Oto przed Państwem dwudziesty piąty odcinek serii poświęconej rozwikłaniu znaczeń frazeologizmów. I pomyśleć, zaczynało się wszystko trzy lata temu od Zabłockiego. Nie przypadkiem więc dzisiejsze wyrażenia dotyczą spełniania toastów na różne sposoby. Wyłamują się ciepłe kluchy, ale kto by się nimi przejmował. Co jednak nie do końca – o czym za […]
Czytaj dalej
Z siedmiu rozwikłanych wątpliwości, show – jak wynika z przeprowadzonego przeze mnie skromnego sondażu – najbardziej zaskakiwał. Warto zobaczyć, jak ewoluuje e-mail oraz dlaczego mówimy niepoprawnie módl się za nami. Proponuję też sprawdzić kilka pozostałych propozycji, ku wspólnej radości z niekończącej się nauki polskiego. PIĘKNY SHOW CZY PIĘKNE SHOW Zapytałem kilka osób i nikt nie […]
Czytaj dalej
W żywym języku, takim jak polski, dzieje się dużo, dynamicznie i w sposób najczęściej niekontrolowany. Słowa, całe wyrażenia, wycofują się w cień, by po latach uzyskać etykietę archaizmów. Na powierzchnię wypływają całkiem nowe i rzadko wyraża ktoś zdziwienie, że wyskoczyły jak filip z konopi. W tej publikacji prezentuję stare słowa, od dawna nie używane. Co […]
Czytaj dalej
Z czterech dzisiejszych przykładów, dwa zasłyszałem (głośne rozmowy przez telefon w miejscach publicznych to niewysychające źródło dla tego cyklu), jeden przytaczam z gazety, a jeden uważam za podchwytliwy. I od niego zaczynam. NOTABENE CZY NAWIASEM MÓWIĄC Najpierw kilka wyjaśnień, potem zaskoczenie. Czytam w Słowniku Języka Polskiego: notabene – wyraz wtrącony w tekst zdania, poprzedzający jakąś […]
Czytaj dalej
Lubię słowo kobiałka. Przypomina mi wieś, wakacje, staruszkę żwawo przemierzającą codzienny szlak do sklepu GS-u ze starym wiklinowym koszykiem. Staje się ono okazją do wędrówki w krainę dzieciństwa. Skojarzenie uświadamia mi jednak, że wybierając piękne słowa w polszczyźnie nie jesteśmy obiektywni, ponieważ – oprócz brzmienia miłego dla ucha – liczy się też (a czasem nawet […]
Czytaj dalej