Obserwuj mnie

Zamknij
Dobrze pamiętam czasy, kiedy po likwidacji kopalni „Siemianowice”, otoczenie szybu „Krystyn” w Michałkowicach – mojej dzielnicy, było opanowane przez szabrowników i amatorów imprez pod gołym niebem, w „romantycznym” otoczeniu zwałów gruzu. Słowem, tylko desperat zapuszczał się w te okolice. Podobny los spotkał wiele pokopalnianych terenów na Górnym Śląsku, z tą różnicą, że najczęściej nadal tam […]
Czytaj dalej
Że też nie wspominałem dotąd o moim rodzinnym mieście. Pora nadrabiać zaległości, bo jest o czym pisać, a przede wszystkim, co pokazywać. Siemianowice Śląskie składają się z pięciu dzielnic, ale jedna (zdaniem patriotów bardzo lokalnych) jest wyjątkowa. I oczywiście, zupełnie nie ma znaczenia, że właśnie w niej mieszkam. Po prostu, co tu dużo mówić, Michałkowice […]
Czytaj dalej