Obserwuj mnie

Zamknij
Poradniki o zdrowym stylu życia wylewają się z księgarń, w czasopismach nieustająca rotacja identycznych porad, metod i kuracji. Salony kosmetyczne kuszą banerami, chirurdzy kosmetyczni – cudami. Słowem, przesyt. Z ulgą zobaczyłem więc małą książeczkę Julity Świtalskiej „Jak zachować młodość”. Wydaną w 1951 roku. Będzie przaśnie, ale zdrowo i bez wydziwiania – pomyślałem. Żadne kwasy hialuronowe, […]
Czytaj dalej
Śmierć tyrana – 5 marca 1953 roku, sześćdziesiąt pięć lat temu – nie oznaczała wcale rychłego nadejścia nowej epoki. Przeciwnie, zalana łzami postępowa ludzkość licytowała się, w jaki sposób należy okazać wieczną cześć zmarłemu geniuszowi. Dawne dzieje, można by powiedzieć. Nie tak znów dawne, skoro żyje pokolenie, które na własnej skórze doświadczyło wcielanych w życie […]
Czytaj dalej
Czy to możliwe, by w jednym niewielkim opowiadaniu zdemaskować nikczemność całego systemu? Bez pouczania, mentorstwa, przyznania sobie przywileju wszechwiedzy narratora? Owszem, przy spełnieniu dwóch warunków. Posiadania literackiego talentu i osobistych, życiowych doświadczeń, które tekst uczynią krystalicznie wiarygodnym. Oba warunki spełnił Aleksander Sołżenicyn. Dlatego „Jeden dzień Iwana Denisowicza” odbija się w pamięci tak mocną pieczęcią.
Czytaj dalej