Obserwuj mnie

Zamknij
Jeden rodzaj sztuki pokazany za pomocą innego. Na przykład, muzyka przełożona na obrazy, plakaty, instalacje. Pomysł nie nowy, choć na pierwszy rzut oka ryzykowny, by nie powiedzieć, karkołomny. Z drugiej strony, od czasów antycznych zakłada się pokrewieństwo między różnymi dziedzinami sztuki, a nawet – w wersji bliskiej ideałowi – ich pochodzenie z jednego nadprzyrodzonego źródła. […]
Czytaj dalej
Nazwany przez Francuzów polskim Dürerem. Uczeń Władysława Skoczylasa – twórcy szkoły drzeworytu, wnet jednak mistrza doścignął. Zwłaszcza w portretach – znaku rozpoznawczym swojej twórczości. Co prawda, nigdy się nie spotkaliśmy, a mimo to Paweł Steller pozostawił trwały ślad w moim życiu. Najpierw za sprawą wspomnień ojca, który jako dziecko poznał artystę (mieszkali w Katowicach niemal […]
Czytaj dalej
Gdyby oceniać Beksińskiego poprzez jego obrazy, nie dałoby się inaczej o nim powiedzieć jak: posępny, opętany dewiacjami, zafascynowany atmosferą grozy, obsesyjnie myślący o śmierci. Toksynami swojej wyobraźni skutecznie zarażający syna Tomka, w życiu dorosłym – dziennikarza muzycznego radiowej Trójki. Stopniowo każdy z nich coraz intensywniej żyje we własnym, mrocznym świecie. Z korespondencji adresowanej do katowickich […]
Czytaj dalej
Sport i sztuka żyją w dobrej komitywie od dawna. Był nawet czas szczególnie bliskiej, przyjaznej rywalizacji. Okazuje się, że konkursy sztuki, na których przyznawano medale, towarzyszyły zawodom sportowym na Igrzyskach Olimpijskich w starożytności i w czasach nowożytnych do 1948 roku. Po olimpiadzie w Londynie zrezygnowano z ich organizowania, co uzasadniono zarówno tezą, iż sztuka jest […]
Czytaj dalej
Moda na co? Niezmiennie na Młodą Polskę. Na ten lśniący nostalgicznym blaskiem klejnocik w historii polskiej sztuki i literatury. Niespełna trzy dekady na przełomie XIX i XX wieku dały więcej niż niejedna epoka trwająca całe pokolenia. Na aukcjach trwa właśnie szaleństwo podbijania cen malarstwa tamtego okresu, a sprzedaż obrazu Wyspiańskiego „Macierzyństwo” z 1904 roku za […]
Czytaj dalej
Potrafią doprowadzić do szewskiej pasji właścicieli kamienic, parkanów i osoby odpowiedzialne za estetykę pociągów. Mała szansa, by ci ludzie życzliwie przyjęli pomysł muzealników potraktowania, kojarzonych z dewastacją, podpisów graficiarzy jako dzieł sztuki. Muszą się jednak z tym pogodzić – tagi, bo tak nazywają się owe podpisy, zagościły już dawno na salonach. W Polsce akceptacja z […]
Czytaj dalej
Odkąd minęły czasy filcowych kapci, pozamykanych na kłódki gablot i kroczących tuż za plecami aniołów stróżów, czyli od ładnych paru lat, wchodzę do niemal każdego muzeum. Z reguły nie żałuję. Zmian, które w tych instytucjach nastąpiły, nie da się nazwać inaczej niż rewolucyjne. Dziwi mnie, że według danych sprzed kilku lat, brak potrzeby zwiedzania deklaruje […]
Czytaj dalej
Pytania i kilka odpowiedzi. Co to takiego MOCAK i dlaczego dziwnie się nazywa? To Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie, a skrót pochodzi od angielskiego tłumaczenia nazwy Museum of Contemporary Art Kraków. Dlaczego w tytule napisałem „nowy”, skoro otwarto go sześć lat temu? Bo w Krakowie, po brzegi wypełnionym starodawną historią, miejsce prezentujące sztukę naszych czasów […]
Czytaj dalej
Dawno minęły czasy, kiedy miarą jakości sztuki był zachwyt i uniesienie, jakie wywoływała u odbiorcy. Dziś ceni się bardziej artystę roztropnie i podejrzliwie przyglądającego się obowiązującym na rynku modom i pewien rodzaj intelektualnej zagadki wpisanej w percepcję jego dzieła. Albo wręcz otwarcie i na przekór trendom poszukującego niezależnej drogi. Prowokującego do zrewidowania estetycznych gustów. Art […]
Czytaj dalej