TAK CZY TAK? CODZIENNE ROZTERKI JĘZYKOWE (CZ. VII)


W kolejnej batalii prowadzonej z trudnym do poskromienia językiem polskim, tym razem o ślizganiu (przy aurze, jaka za oknem może się przydać), o kulisach sprawy i USA, także o Psałterzu Dawidowym oraz dobru i złu. A do tego wszystkiego jeszcze potrzebny papier. Galimatias? Może, ale w tym szaleństwie jest metoda.

NIE POŚLIZGNIJ SIĘ CZY NIE POŚLIŹNIJ SIĘ

Na pierwszy rzut oka, sprawa jest prosta. Skoro mamy rzeczowniki poślizg, ślizgawka, ślizgawica to tym samym właściwa powinna być jedynie forma z cząstką -zg. Tymczasem żaden ze słowników języka polskiego nie zaznacza, że forma poślizgnij jest poprawniejsza od pośliźnij. A więc, jak się komu żywnie podoba. Można poślizgnąć, prześlizgnąć, wyślizgnąć, ześlizgnąć i równie dobrze pośliznąć, prześliznąć, wyśliznąć, ześliznąć.

Trzeba jednak dodać, że z większą poprawnością form z -zg jest coś na rzeczy, bowiem przykłady z cząstką -zn są dużo późniejsze i nie od razu były traktowane jako właściwe. Z czasem językoznawcy skapitulowali wobec zwyczaju, czyli uzusu językowego w polszczyźnie mówionej, co zdarza im się zresztą całkiem często. Najpierw więc była wymowa, potem pisownia. Po prostu, łatwiej wypowiada się formy z -zn niż z -zg.

Pośliźnijmyż sobie trochę tej zimy!

USA DOSTARCZYŁO CZY USA DOSTARCZYŁY

Polski przekład skrótowca USA w rozwinięciu oznacza Stany Zjednoczone Ameryki. Mamy nazwę państwa w liczbie mnogiej. Wynika z tego, że do wszystkich łączących się z nim form musimy również stosować liczbę mnogą (USA wprowadzają na rynek nowy produkt. USA podwyższają podatki. USA dają wzór). W zapisie nie stawiamy kropek.

W związku z modą na wymowę anglosaską (nie zapomnę dziennikarki, która kilka razy w audycji nazywała statek – tajtanik) przypomnę, że zgodnie z zasadami polskiej pisowni wymowę ju-es-ej zalicza się do złej. Poprawna forma to u-es-a, z akcentem na sylabie ostatniej.

PSAŁTERZ DAWIDÓW CZY PSAŁTERZ DAWIDOWY

Jeśli Psałterz Dawidów, to ilu w końcu było tych autorów? Żeby sprawę bardziej zagmatwać, powiem od razu, że psalmy napisało co najmniej kilku, ale tylko jeden nazywał się Dawid. Dlaczego w takim razie Jan Kochanowski wrzucił wszystkich do jednego „dawidowego” worka? Błędny trop i złe pytanie.

Pora na zaskoczenie. Otóż, autor użył słowa Dawidów nie jako rzeczownika, a przymiotnika. Nie będę przynudzał – choć przyszła pora – na temat wokalizacji jerów czy wzdłużenia zastępczego (u studentów i absolwentów polonistyki wywołuję właśnie silne emocje), słowem – skomplikowanych procesów w historii języka.

Warto jednak wiedzieć, że przez kilkaset lat, aż do XVIII wieku, przymiotniki miały w języku polskim dwie odmiany (prostą i złożoną). Ta druga jest i dziś jeszcze wykorzystywana, ale rzadko:

dom Marcinów – dom Marcinowy – dom Marcina

krzyż Chrystusów – krzyż Chrystusowy – krzyż Chrystusa

stąd też:

Psałterz Dawidów – Psałterz Dawidowy – Psałterz Dawida

Innym dowodem na obecne niegdyś dwie odmiany przymiotników są takie formy jak: gotów – gotowy, pełen – pełny, zdrów – zdrowy.

Skoro już wiadomo o przymiotnikowym pochodzeniu Dawidów, nie popełnimy zdarzającego się czasem błędu i w odmianie przez przypadki unikajmy jak ognia form: Psałterza Dawidów, Psałterzowi Dawidów.

Poprawnie: Psałterza (jakiego?) Dawidowego, Psałterzowi Dawidowemu itd.

POTRZEBUJĘ PAPIER CZY POTRZEBUJĘ PAPIERU

Trzeba się zdecydować na dopełniacz (kogo? czego?) lub biernik (kogo? co?). Decyzja może być tylko jedna. Dla czasownika potrzebować rzeczowniki przybierają wyłącznie postać dopełniacza np. Do napisania notatki potrzebuję papieru i długopisu (nie: papier i długopis). Potrzebuję do zaprawy piasku i cementu (nie: piasek i cement). Do obróbki zdjęć potrzebuję dobrego komputera (nie: komputer). Na oficjalne wyjścia potrzebuję dobrego garnituru (nie: dobry garnitur).

ODRÓŻNIAĆ DOBRO OD ZŁA CZY ODRÓŻNIAĆ DOBRO I ZŁO

Mógłbym poprzestać na wskazaniu poprawnej formy – odróżniać dobro od zła, ponieważ, według „Nowego słownika poprawnej polszczyzny PWN” pod red. A. Markowskiego, odróżniać to «spostrzegać różnicę między kimś a kimś, między czymś a czymś».

W zdaniach mamy więc warianty: ktoś odróżnia kogoś — od kogoś, coś — od czegoś (Wracało czucie, bo odróżniał ciepło od zimna, Odróżniała szczere intencje od fałszywych, Naucz się odróżniać stary towar od nowego).

Problem w tym, że istnieje w języku słowo podobnie brzmiące i podobne znaczeniowo – rozróżniać, z poprawnym schematem: ktoś rozróżnia kogoś, coś.

Należy więc powiedzieć: Rozróżnić mały i duży druk, Ledwo rozróżniał dzień i noc, Rozróżniała pracowników niższego szczebla i wyższego. 

Trzeba też zwrócić uwagę na błędne konstrukcje typu: rozróżniać pomiędzy kimś, czymś; rozróżniać kogoś, coś — od kogoś, od czegoś.

Podsumowując – dobrze, jeśli udaje się odróżnić dobro od zła, i równie dobrze, jeśli potrafimy rozróżnić dobro i zło.       

NIE ZNAĆ KULISÓW SPRAWY CZY KULIS SPRAWY

Kulis, kulisa, kulisy – trzy podobnie brzmiące słowa o zupełnie odmiennym znaczeniu, za to z kilkoma czyhającymi  pułapkami w odmianie. Ciekawy przypadek. Zanim więc przejdziemy do wahania zawartego w tytule, spójrzmy przez chwilę na dwa pierwsze rzeczowniki.

Kulis (rodz. męski) oznacza w Azji, według „Słownika języka polskiego” PWN, „robotnika, którego wykorzystuje się do najgorzej płatnych posług”. Mianownik liczby mnogiej to ci kulisi, a w dopełniaczu powiemy, że widzieliśmy wielu kulisów.

Z kolei kulisa (rodz. żeński) oznacza kotarę teatralną albo część teatru za sceną, niewidoczną dla widzów. Mianownik liczby mnogiej różni się od tego w poprzednim przykładzie. Tu brzmi on – te kulisy lub nie widzieliśmy tych kulis.

Pora na rozstrzygnięcie naszej językowej rozterki. Kulisy to, ponownie za „Słownikiem języka polskiego” PWN, „nieznane ogółowi okoliczności jakiejś sprawy”, co jest, zauważmy, bliskie znaczeniu kulis teatralnych. Słowo występuje wyłącznie w liczbie mnogiej. Jak się odmienia? Tak jak rzeczowniki w rodzaju niemęskoosobowym. Chodzi o rodzaj typu: sanie, spodnie, nożyce, Tatry. Powiemy – sań, spodni, nożyc, Tatr (a nie – saniów, spodniów, nożyców, Tatrów).

Nie znam kulis sprawy, ale kiedy będę w Indiach poszukam kulisów, a w chińskim teatrze nie ominę kulisy.

 



TO MOŻE CIĘ TAKŻE ZAINTERESOWAĆ

MAIL. JAK GO NIE ZACZYNAĆ I JAK NIE KOŃCZYĆ
30.01.2020
JĘZYKOWE ROZTERKI. A NUŻ (NÓŻ?), WIDELEC POMOGĘ
23.01.2020
KIŚLU, KISIELU? ODMIANA NAZWISK CZYLI KŁOPOTY
05.12.2019
CZYTANKA WG ŚWIĘTEGO ZIOMA JANKA ALBO „ZAPODANE” PISMO ŚWIĘTE
26.09.2019
SKĄD SIĘ WZIĄŁ RUSKI ROK, CZESKI BŁĄD I GDZIE JEST BERLINKA
01.08.2019
PROSZĘ PANI, PROSZĘ PANIĄ. WCALE NIE TAKIE OBOJĘTNE
16.07.2019
o nadużywaniu słowa wow
NA DŹWIĘK SŁOWA WOW DOSTAJĘ WYSYPKI. DZIWNE?
04.07.2019
ZNAJDZIESZ WSZYSTKIE BŁĘDY JĘZYKOWE? 48 „BYKÓW” CZEKA
20.06.2019
TAK CZY TAK? JĘZYKOWE STETY I NIESTETY
30.05.2019