TAK CZY TAK? CODZIENNE ROZTERKI JĘZYKOWE (XVIII)


Gdzież by się podziała radość z nieustannego odkrywania ojczystego języka, gdyby wszystko było jasne i oczywiste. Nie wyczerpiemy możliwości popełnienia w nim błędów, ale małymi krokami można przecież zmierzać do lepszego poznawania, cichej satysfakcji i nieosiągalnej doskonałości. A to frajda pełna przygód. W XVIII części „Codziennych rozterek…” o pośle, amazonce i „skróconym” doktorze. A czereśnie na osłodę.

 

CZEREŚNIA CZY WIŚNIA

Rozgrzewka przed prawdziwymi dylematami językowymi. Oczywiście, rzecz w tym przypadku nie dotyczy poprawności wyboru, a bardziej pochodzenia słowa.

Okazuje się, że do dzisiejszej czereśni wiedzie droga wiśniowa. Najpierw w XIV wieku drzewo nazywano na kilka sposobów: trzeszna, czrzeszna, czrześnia, traszna. Wszystkie te formy powstały ze skrzyżowania prasłowiańskich čerša (czereśnia) oraz višьnja (wiśnia). Dopiero trzy wieki później powstała znana nam współczesna forma, łącząca trochę czereśni, trochę wiśni.

W dopełniaczu liczby mnogiej poprawne są dwie formy: Na drzewie mnóstwo czereśni/czereśń.

W węgierskim czereśnia to cseresznye. Mała rzecz, a cieszy. Zwłaszcza na tle baskijskiego basagereziondo.

amazonki czy Amazonki

Nazwę  legendarnych wojowniczek przybrały kobiety po mastektomii. W „Mitologii” Zygmunta Kubiaka czytamy: „Obcinały im prawą pierś, aby nie przeszkadzała w strzelaniu z łuku; z tego obyczaju wywodzono potem ich miano A-mazones «Bezpierśne»”.

Zanim jednak tę nazwę skojarzono z kobietami po amputacji piersi, funkcjonowała ona w języku od dawna. Tak bowiem nazywano kobiety jeżdżące konno, damski strój do konnej jazdy, czyli kurtkę o męskim kroju i długą spódnicę, a nawet papugę z Ameryki Południowej. Także energiczną, pełną werwy kobietę.

Z małej czy z wielkiej litery? Wszystko wyjaśnia Słownik Języka Polskiego: „Małą literą piszemy rzeczowniki utworzone od nazw własnych ludzi oraz istot mitologicznych, używane w znaczeniu pospolitym: hamlet (człowiek niezdecydowany), kozak (taniec), krezus (bogacz), ksantypa (kobieta kłótliwa, zrzędna), łazarz (człowiek chory, opuszczony), szwajcar (odźwierny)”.

Nie ma więc wątpliwości, że amazonki zapiszemy z małej litery, chyba że ten rzeczownik znajdzie się w nazwie własnej typu: Klub Amazonek, Stowarzyszenie Amazonek „Stokrotka”.

DR DR CZY DR. DR.

Chodzi, rzecz jasna, o zapis skrótu dotyczącego dwóch doktorów. Tego typu formy nierzadko sprawiają problemy; dowolności tu nie ma i reguły zwyczajnie trzeba zapamiętać.

1. Kiedy mamy do czynienia ze skrótami dłuższymi, powtarza się je i po każdym stawia kropkę lub nie. Zależy to od zapisu skrótu w liczbie pojedynczej: prof. prof. (profesorowie), mgr mgr (magistrzy), dyr. dyr. (dyrektorzy), kol. kol. (koledzy), dr dr (doktorzy), mjr mjr (majorowie), doc. doc. (docenci).

W przypadkach innych niż mianownik, w liczbie pojedynczej i mnogiej nie dodajemy końcówek fleksyjnych, a więc: Z kol. kol. Janem i Jackiem pojechałem na mecz; Wykład doc. Nowaka był nudny.

2. Inaczej ze skrótami jednoliterowymi. Tu sprawa jest prostsza – łączymy je i stawiamy kropkę: ss. (siostry, synowie, strony), oo. (ojcowie), pp. (państwo).

3. Skrótów nie można stosować jako samodzielnych wyrazów. Co z tego wynika?

Błędne będą zapisy w zdaniach typu: Cztery ss. weszły do kościoła; Z prof. prof. na wydziale fizyki nie było mi po drodze; Dyr. dyr. odwołani zostali po miesiącu.

Poprawne za to: Cztery ss. szarytki weszły do kościoła; Z prof. prof. Maliną i Wąskim na wydziale fizyki nie było mi po drodze; Dyr. dyr. Janowski i Kruczek odwołani zostali po miesiącu.

4. Kropki nie stawia się w mianowniku, jeśli skrót składa się:

– z pierwszej i ostatniej litery wyrazu skróconego: bp (biskup), dr (doktor)

– z pierwszej, ostatniej litery i jednej ze spółgłosek środkowych: mjr (major), mgr (magister), płk (pułkownik)
5. Jeśli używamy skrótu w innym przypadku niż mianownik, kropkę stawiamy (z jednym wyjątkiem):
Wszyscy lubią mjr. Kwiatka; U dr. Nowika zawsze kolejki; Odbył się ingres bp. Kowalskiego
A wspomniany wyjątek? W  wszystkich przypadkach nie stawiamy kropki, jeśli skrót odnosi się do kobiety:
U dr Nowickiej zawsze kolejki; Z mgr Kwiatkowską zajęcia są ciekawe.
6. Nic nie stoi na przeszkodzie, by posłużyć się formą: płka, płkowi, płkiem; bpa, bpowi, bpem; dra, drowi, drem; mgra, mgrowi, mgrem; mjra, mjrowi, mjrem.
POSŁU CZY POSŁOWI

Można by z poczuciem lingwistycznej wyższości skwitować: no jasne, że posłowi. Tak się bowiem składa, że większość rzeczowników rodzaju męskoosobowego w celowniku ma końcówkę -owi (nauczycielowi, studentowi, prezydentowi, robotnikowi, człowiekowi).

Dałbym jednak prawo do chwili wahania. Dlaczego? Mamy również całkiem sporą grupę, w której używamy końcówki -u ( pan – panu, brat – bratu, ojciec – ojcu, ksiądz – księdzu, Bóg – Bogu, chłopiec – chłopcu, diabeł – diabłu, kot – kotu, pies – psu, lew – lwu).

Poseł do sejmu czy poseł na sejm? W słownikach pełna zgodność – obie te formy są poprawne.

Korzystałem z:

Władysław Kopaliński, Słownik eponimów

Zygmunt Kubiak, Mitologia Greków i Rzymian

Nowy Słownik Poprawnej Polszczyzny

Słownik Etymologiczny Języka Polskiego



TO MOŻE CIĘ TAKŻE ZAINTERESOWAĆ

PROSZĘ PANI, PROSZĘ PANIĄ. WCALE NIE TAKIE OBOJĘTNE
16.07.2019
o nadużywaniu słowa wow
NA DŹWIĘK SŁOWA WOW DOSTAJĘ WYSYPKI. DZIWNE?
04.07.2019
ZNAJDZIESZ WSZYSTKIE BŁĘDY JĘZYKOWE? 48 „BYKÓW” CZEKA
20.06.2019
TAK CZY TAK? JĘZYKOWE STETY I NIESTETY
30.05.2019
DO DYKTANDA TŁUŚCIEJSZY KEBAB (KEBAP?)
28.03.2019
ODPOWIEDZI PYTAJĄCE. MODA JĘZYKOWA DLA NIEZDECYDOWANYCH?
21.02.2019
KAWALER ZA PŁUGIEM SZUKA UTĘSKNIONEJ
31.01.2019
NIE BEZ KOZERY, BOHATEREM JEST PRZYIMEK OKOŁO
24.01.2019
NOWY ROK, A JUŻ ZASTAWIA PUŁAPKI
28.12.2018