WZORY LISTÓW DO DZIEDZICZKI, KUMOTRA I BABKI. KORZYSTAJCIE DO WOLI


Grzebię w pamięci i grzebię, kiedy to ostatnio otrzymałem list. Nie mailowy ersatz, a taki prawdziwy – w zaadresowanej kopercie, pisany odręcznie na kartce papieru. Pojęcia nie mam, więc pewnie lata temu. Szkoda, bo to mniej więcej taka różnica jak między tradycyjną książką a jej elektroniczną wersją na czytniku. Może i wygodniej, poręczniej, tylko gdzie dotyk papieru, jego zapach, szelest przewracanych kartek  – wszystko, co składa się na przyjemność obcowania z tym wyjątkowym przedmiotem. Jeśli zanikła epistolografia, tym samym na rynku księgarskim zabrakło typu poradnika, bardzo popularnego jeszcze po II wojnie, zawierającego wzory listów na różne okazje. Kilka z propozycji można przeczytać w I części, dziś kolejna porcja.

Szkopuł w tym (i radość dla ówczesnych wydawnictw), że życie niesie tych okazji nieskończenie wiele. Oprócz oczywistych – urodzin, pogrzebów, różnych świąt, autorzy mogli puścić wodze najdzikszej fantazji i proponować wzory listów o tematyce egzotycznej. Potrzebnych rzadko i bardzo niewielu osobom. Na przykład babce:

BABKA O NARODZINACH WNUKA DO SWOJEGO MĘŻA

Kochany Kazimierzu,

Wyobrażam sobie,  jak byłeś niespokojny przez te ostatnie dni, wiedząc o tem z mojej depeszy, że Kazia ma powić niebawem dziecko. Byliśmy tutaj i my bardzo niespokojni, czy przebieg powicia nie sprowadzi jakichś niespodziewanych komplikacyj, aczkolwiek doktor zapewniał, że wszystko powinno odbyć się normalnie.

Pośpieszam Ci donieść, Mój Drogi, o zupełnie pomyślnem rozwiązaniu. Mamy Wnuka! Bardzo jestem szczęśliwa z powiększenia się naszej rodziny przez przyjście na świat ślicznego chłopczyny, który wielkim krzykiem powitał ten świat Boży. Kaziutka czuje się bardzo dobrze i chłopczyna także. Norbert jest w siódmym niebie z przyjścia na świat syna, bo właśnie całem jego pragnieniem była nie córka, a syn.

Życzeniem najgorętszem Kazi i Norberta jest, abyś niezwłocznie przyjechał do nas. Oboje bardzo Cię proszą o to, zapraszając na chrzestnego. Ponieważ chcieliby dziecko ochrzcić niebawem, nie zwlekaj, Mój Drogi, z przyjazdem.

Twoja Anna

P.S. Nie zapomnij o upominku dla Kazienki. Od męża dostała brylanty.

wzory listów jpg.

Wysoko urodzeni mogli wysyłać sobie listy bez ograniczeń. Jeśli pospólstwo zdecydowało się do nich (drżącą ręką) napisać to tematyka była zawężona i sprowadzała się do jednego, zasadniczego tematu.

DO DZIEDZICZKI Z PROŚBĄ O PRZYJĘCIE CÓRKI NA SŁUŻBĘ

Jaśnie Wielmożna Pani.

Córka moja Genia, lat siedemnaście, ukończyła po szkole powszechnej kursy specjalne kroju i szycia. Wiedząc od znajomych ze wsi, że J. Wielmożna Pani poszukuje właśnie panienki z takiemi kwalifikacjami jakie ma moja córka, mam zaszczyt uprzejmie prosić o przyjęcie na wakujące miejsce.

W oczekiwaniu łaskawej odpowiedzi, pozostaję szczerze na zawsze oddany J. Wielmożnej Pani

Eugenjusz Struchalski

A może taki wzór się przyda? Warunek – musisz mieć dobrego kumotra (kiedyś nazywano tak ojca chrzestnego, potem znajomego), który ci zaufa. Zmień tylko 50 złotych na co najmniej pięćset i napisz list tej treści:

O POŻYCZKĘ PIENIĘDZY DO KUMOTRA

Kochany Kumotrze.

Nadarza się sposobność nabycia od Kwaciszewskiego młockarni, ale brak mi jest 50 złotych, a Kwaciszewski ze względu na podatki musi całkowitą sumę gotówką otrzymać. Możebyście byli łaskawi pożyczyć mi brakujące pieniądze. Za jakieś trzy tygodnie mam odebrać od Walińskiego pożyczone mu złotych sto, to Wam w tymże czasie pożyczkę z podziękowaniem zwrócę. Zajrzyjcie z łaski swojej kiedy do nas.

Pozdrowienia serdeczne przesyłam

Stanisław Wojtera

Teraz wyobraź sobie, że jesteś tym kumotrem, który pożyczył wielokrotność 50 złotych. Dłużnik (a takie wzbudzał zaufanie!) nie odbiera telefonów, nie odpisuje na maile. Co ci pozostaje? Wysłać priorytetem list

O ZWROT POŻYCZKI

Kochany Kaziu.

Obiecałeś mi zwrócić pieniądze, które Ci pożyczyłem na kupno mieszkania. Termin spłacenia długu dawno minął, a ja nie otrzymuję od Ciebie żadnej wiadomości co do zwrotu pożyczki. Zdaje mi się , że zasługuję na to, abyś choć napisał mi o przyczynach, które Ci utrudniły niedotrzymanie słowa. Mam nadzieję, że odezwiesz się do mnie, tem bardziej, że  pieniądze będą mi niedługo bardzo potrzebne, więc chciałbym wiedzieć, kiedy będziesz mi mógł oddać należność.

Oczekuję jak najszybszej odpowiedzi, pozdrawiam Cię serdecznie

Twój Wincenty Moszla

wzory listów jpg.

Nie może zabraknąć wzorów przeznaczonych tylko dla pań. Nie wszystkich – jedynie takich, które dopiero co otrzymały list miłosny i pragną w tradycyjnej formie również odpowiedzieć. Panowie, przeczytajmy go z nie mniejszą uwagą. Wiadomo to, co nas w życiu czeka? A można się do przeżyć wcześniej przygotować. Bo w praktyce niechybnie zaboli taki

LIST Z ODPOWIEDZIĄ ODMOWNĄ

Szanowny Panie.

Nie wiem, czy Pan, Panie Janku, będzie umiał zrozumieć, z jaką niewymowną przykrością jestem zmuszona odpowiedzieć w tym liściku na Pański ostatni, pełen wybuchów namiętności list. Ceniłam i cenię niezwykle wielkie zalety Pańskiego charakteru, cenię bardzo Pańską przyjaźń, toteż z prawdziwym smutkiem muszę niestety przerwać Jego wynurzenia miłosne. Zna Pan przysłowie: “Serce nie sługa”. Zechciej więc zrozumieć, że mimo najlepszych chęci nie zdołam w mem sercu wskrzesić iskierki miłosnego uczucia dla Pana.

Trudno rozkazywać sercu, trudno kłamać uczuciom, gdyż z takich naginań tworzą się tragedje w ciągu późniejszego życia małżonków. Tak dla Pańskiej jak i dla mojej przyszłości lepiej będzie, gdy zdoła Pan w sercu swem stłumić wzniecony mimo woli przeze mnie żar miłosny. Jestem szczerą, nie lubię obłudy i udawania, toteż nie chcę Pana, Panie Janku, zwodzić i łudzić, pragnę jasno i otwarcie postawić tę sprawę, by oszczędzić Panu niepotrzebnych złudzeń i obaw. Wierz mi, Panie Janku, że to co piszę, pochodzi tylko z serca, że pragnę tak jego jak i mojego dobra i to dobro dyktuje mi powyższe słowa. Nie miej do mnie żalu i zechciej zachować moją pamięć jako życzliwej przyjaciółki.

Klara S.

Na koniec chyba jedyny typ listu, który jeszcze się w tych czasach niekiedy zdarza. Pisze się go zawsze z trudem, widząc ułomność słowa.

wzory listów jpg.

LIST Z KONDOLENCJAMI

Droga Pani!

Głęboką prawdą tchnie przysłowie, że kogo Bóg kocha, temu zsyła krzyże. Niespodziewany zgon Twego tak przez Ciebie ukochanego męża, wywołał tak w mem sercu jak i u wszystkich znajomych głęboki żal, który trudno wyrazić w zdawkowych słowach. Współczuję szczerze z Drogą panią, która znalazłaś się nagle bez męża, bez opieki męskiej. W tem nieszczęściu udaj się Pani do Boga i proś go, tak jak ja proszę, by Cię wsparł i dał siłę do przetrzymania tego ciosu, jaki Cię dotknął.

Przyjm w końcu, Droga Pani, zapewnienia mego przywiązania od

Anny J.

Bydgoszcz, dn. 8 lutego 1936 r.

Gdybym poprzestał  na dwóch dotychczasowych częściach prezentujących wzory listów z 1937 roku, całość byłaby bardzo niekompletna. No bo, zakochany Janek otrzymał odpowiedź odmowną,  ale gdzie są Jankowie zdezorientowani po otrzymaniu listu z odpowiedzią wymijającą i gdzie szczęśliwi, bo listonosz przyniósł odpowiedź przychylną. Gdzie wzór listu do dłużnika, którego – nie tak jak Kazia –  znam słabo i nieroztropnie mu pożyczyłem. Poza tym, znamy już wzór listu do dziedziczki o przyjęcie córki. A jeśli ktoś ma syna? Wiem, że z pewnością czekasz też na przykład pisma w sprawie posagu ojca narzeczonego córki.

Cierpliwości!


  • List do dziedziczki – chociaż wiem, jak napisałabym list motywacyjny, gdybym stara się o pracę w muzeum 😀
    Przeurocze. Jak bardzo oficjalne są te listy! W ogóle listy z każdego okresu mnie zadziwiają. Czytałam listy Stachury, czytałam listy Malczewskiego, obydwa to dla mnie jakaś zamierzchła epoka prehistoryczna… Sama czasami bym pisała, aczkolwiek nie ma do kogo – ludziom nie chce się do skrzynki chodzić (już proponowałam kumplowi, ale no cóż). A podobają mi się listy. Bo to monologi. Nikt mi nie przerwie 😛 I można pisać je absolutnie wszędzie, na nudnych wykładach, na obiedzie w taniej kuchni, w parku, są tak blisko życia – maile się inaczej pisze, to nie to samo.

    • Mail ze swoją ascetyczną ekonomią słowa niewiele ma wspólnego z listem. I niewiele też można się dowiedzieć o nadawcy. Trochę tak jak z kilkoma zdaniami rzuconymi przez komórkę i niespieszną, długą rozmową.
      Komu w tych czasach wysyłać listy? Z kim niespiesznie rozmawiać?