TAKI Z CICHA PĘK, A WSZYSTKICH ZBIŁ Z PANTAŁYKU (CZ. XX)


Jubileuszowy odcinek. Jak zawsze poprzedzony szperaniem po słownikach, szukaniem cytatów i porównywaniem mniej lub bardziej poważnych hipotez. W rezultacie, niemal dokładnie po dwóch latach pojawia się dwudziesty artykuł wyjaśniający wyrażenia, które fachowo nazywane są związkami frazeologicznymi. Albo też nie wyjaśniający, zdarza się bowiem, że pochodzenie zwrotu, powszechnie używanego i zrozumiałego, ginie w odległych czasach i nikt już nie dojdzie, o co na początku chodziło. Przypominam sobie pierwsze komentarze: o filipie z konopi, psie pogrzebanym, kocie biegającym z pęcherzem, o Zabłockim i jego mydle. Nie ukrywam, lubię pracę śledczego językowego, więc za około miesiąc kolejna odsłona. Aż do następnego świętowania. 

ZBIĆ Z PANTAŁYKU – POZBAWIĆ KOGOŚ PEWNOŚCI SIEBIE

Pewni możemy być jednego – znaczenia tego zwrotu. Pomysłów wyjaśniających pochodzenie jest za to tyle, że każdy znajdzie coś dla siebie. Nie ma wśród nich żadnego, który przeważa szalę. Przede wszystkim, czym może być ów nieszczęsny pantałyk? Dwa tropy prowadzą w stronę sportu. W dawnej grze przypominającej palanta używano kija – patołęku. Można było zbić kogoś z patołęku, czyli zbić komuś piłkę i doprowadzić do jej utraty przez  zdezorientowanego przeciwnika. Natomiast w innej grze, w kule, przeciwnik stał na podwyższeniu. Swoją kulą należało zbić kule przeciwnika. Zdarzało się, że zamiast w inne, trafiały one w gracza. Można powiedzieć – zbijały go z podwyższenia i z tropu. Stopniowo znaczenia dosłowne miałyby się przenieść z gier na inne sfery życia.

Nic jednak pewnego, bo równie sugestywnie brzmią inne pomysły. Od czasów Bony Sforzy, która w Polsce wprowadziła modę na wszystko, co włoskie, ozdobą strojów stały się klamry i guzy noszone zarówno przez kobiety i mężczyzn na głowach, szyjach, nogach. Nazywały się puntały i puntaliki (od włoskiego puntale „trzpień w klamrze”). Z czasem przybrały formę pontały i pontaliki, którą wykorzystał Rej w „Zwierzyńcu”: „Co owych nastało dziwnych pontalików, feretów; a snadź już drudzy nie tylko na głowie, ale i na nogach te pontały a te ferety sobie przyprawują”. Jeszcze później pontaliki zamieniły się w pantaliki, oznaczające majątek i pewność siebie. Zbić kogoś z pantałyku znaczyłoby pozbawić go bogactwa i rezonu. W tej kolejności zawsze to idzie w parze.

Językoznawcy zwracają uwagę, że pantałyk to wyraz zapożyczony prawdopodobnie z tureckiego za pośrednictwem rosyjskiego. W „Słowniku języka polskiego” pod. red. W. Doroszewskiego czytam, że polskiemu zbić z pantałyku odpowiada rosyjskie sbit’ s pantałyku. Kto wie. W jakimś stopniu przemawia za tym fakt, że występowanie słowa pantałyk ograniczone jest do czterech języków: polskiego, rosyjskiego, białoruskiego i ukraińskiego.

Jedno jest pewne – zagadka z pantałykiem pozostaje nie rozwiązana.

PASUJE JAK ULAŁ – PASUJE ŚWIETNIE

Chwila oddechu, bo w tym przypadku nie ma żadnych tajemnic. Jak ulał wywodzi się od obecnego we współczesnej polszczyźnie czasownika ulać (choć częściej mówimy jednak odlać), np. ulać kształt z wosku, ulać żołnierzyka z ołowiu, ulać roztopiony metal do formy. Czyli wiernie, idealnie do naszych wyobrażeń.

SIÓDMA WODA PO KISIELU – DALEKIE POKREWIEŃSTWO

Moja babcia mówiła dziesiąta woda po kisielu, ale siódma wygrywa. Może za sprawą Rosjan, którzy mają powiedzenie: седьмая вода на киселе. Choć jeszcze w „Panu Tadeuszu” Mickiewicza Sędzia o dalekim pokrewieństwie Hrabiego z Horeszkami mówi:

Z jakim prawem do zamku? Wszak wiesz, przyjacielu,
On Horeszkom dziesiąta woda na kisielu!

Tak czy inaczej, obojętnie siódma czy dziesiąta woda po kisielu będzie w smaku zawsze dalekim wspomnieniem i czymś trudnym do zidentyfikowania. Podobnie jak teść ojca szwagra męża przyrodniej siostry babci.

ŚCICHAPĘK – KTOŚ Z POZORU CICHY, KTO NAGLE ROBI COŚ ZASKAKUJĄCEGO

Warto wiedzieć, że i forma z cicha pęk, i forma ścichapęk są poprawne. Zdarzyło mi się też usłyszeć: z cicha pękł, a to już błąd. Co dziwne, w języku staropolskim pęk oznaczało właśnie pęknięcie; mówiono śmiać się do pęku, a dzisiaj pękać ze śmiechu. Pęk w języku pozostał, używamy go w znaczeniu wiązka: pęk kluczy, pęk kwiatów, pęk chrustu.

A co z dziwną formą z cicha. Otóż kiedyś przymiotniki odmieniały się na dwa sposoby. Podobnie jak dzisiaj mówiono: „kot cichy” (nie ma kota cichego) ale też „kot cich” (nie ma kota cicha). I właśnie ta druga odmiana użyta została w naszym związku. Tworzony dzisiaj miałby formę z cichego pęk.

Jeśli przyjrzeć się wyrazowi ścichapęk „świeżym okiem” okazuje się być jednym z dziwniejszych i bardziej intrygujących w języku polskim. Wprost żal, że tak niewiele okazji, aby go używać i na głos nim się delektować.

 

Zobacz też:

CZĘŚĆ I “JAKI ZABŁOCKI, JAKIE MYDŁO”

CZĘŚĆ II “FRAZEOLOGIZMY I KIJEK NA SZARYM KOŃCU”

CZĘŚĆ III “CO SMALIĆ, A CO SMALONE”

CZĘŚĆ IV “JĘZYKOWEJ PRZYGODY CIĄG DALSZY”

CZĘŚĆ V “ECH, TE POKRĘCONE FRAZEOLOGIZMY”

CZĘŚĆ VI “MIECZ DAMOKLESA ODCHODZI DO LAMUSA”

CZĘŚĆ VII “ZNALEŹĆ SIĘ W KROPCE I PUŚCIĆ FAMĘ O ROGU OBFITOŚCI”

CZĘŚĆ VIII “RUJA I PORUBSTWO, A TU – PIES OGRODNIKA”

CZĘŚĆ IX “KOŚCI ZOSTAŁY RZUCONE BEZ OGRÓDEK”

CZĘŚĆ X “LEŻEĆ POKOTEM I ZBIJAĆ BĄKI”

CZĘŚĆ XI “OD SASA DO LASA I INNE DUPERELE”

CZĘŚĆ XII “SŁONE CENY, A DZIEWCZYNA W BIELIZNĘ UBRANA”

CZĘŚĆ XIII “KAPUŚCIANA GŁOWA I KOBYŁKA U PŁOTA”

CZĘŚĆ XIV “NA BAKIER Z NOCNYM MARKIEM”

CZĘŚĆ XV CO SALOMONOWY WYROK MA WSPÓLNEGO Z MISKĄ SOCZEWICY

CZĘŚĆ XVI DRABINA JAKUBOWA, A NA NIEJ BENIAMINEK Z OŚLICĄ BAALAMA

CZĘŚĆ XVII CIOTKI REWOLUCJI ZE SZKLANYMI PACIORKAMI

CZĘŚĆ XVIII ROZEBRAĆ SIĘ DO ROSOŁU NA SEANSACH NIENAWIŚCI

CZĘŚĆ XIX ZNALEŹĆ SWOJĄ DRUGĄ POŁOWĘ TO GRA WARTA ŚWIECZKI

 

Podstawowe źródła:

Słownik frazeologiczny języka polskiego

A. Krasnowolski, W. Niedźwiedzki, Słownik staropolski

W. Doroszewski, Słownik języka polskiego

A. Mickiewicz, Pan Tadeusz

Z. Gloger, Encyklopedia staropolska

W. Kopaliński, Słownik mitów i tradycji kultury



TO MOŻE CIĘ TAKŻE ZAINTERESOWAĆ

TAK CZY TAK? CODZIENNE ROZTERKI JĘZYKOWE (XVIII)
09.05.2019
DO DYKTANDA TŁUŚCIEJSZY KEBAB (KEBAP?)
28.03.2019
ODPOWIEDZI PYTAJĄCE. MODA JĘZYKOWA DLA NIEZDECYDOWANYCH?
21.02.2019
KAWALER ZA PŁUGIEM SZUKA UTĘSKNIONEJ
31.01.2019
NIE BEZ KOZERY, BOHATEREM JEST PRZYIMEK OKOŁO
24.01.2019
NOWY ROK, A JUŻ ZASTAWIA PUŁAPKI
28.12.2018
ZIMA, WIĘC I SIARCZYSTE MROZY. TYLKO SKĄD TA SIARKA?
07.12.2018
NASZE CODZIENNE I POWSZECHNE BŁĘDY JĘZYKOWE
09.11.2018
CYFRA I LICZBA. ZASKOCZENIE NIEMAL PEWNE
02.11.2018