ZA PAN BRAT Z BADZIEWIEM? TYLKO WE FRAZEOLOGIZMACH


Co łączy cztery powiedzenia dzisiejszej serii? Wszystkie należą do języka potocznego i, co najbardziej może zaskoczyć, wszystkie mają swoje korzenie w dawnej polszczyźnie. A na pierwszy rzut oka wydaje się, że wymyślono je całkiem niedawno.

ZA PAN BRAT – BYĆ W POUFAŁYCH STOSUNKACH, ZNAĆ SIĘ NA CZYMŚ

Od razu pierwsza wątpliwość: przecież powinno być za pana brata, podobnie jak w zwrotach – za kolegę, za nauczyciela. Owszem, ale mamy tu do czynienia z rzadkim zjawiskiem. Otóż w bardzo nielicznych formach zachowała się jeszcze do dzisiaj archaiczna forma biernika z tzw. końcówką zerową. Kiedyś taką miały wszystkie rzeczowniki rodzaju męskiego, obecnie tylko nieżywotne, choćby: wyjść za próg. Udało mi się znaleźć trzy formy, które przetrwały do naszych czasów. Oprócz być z kimś za pan brat – wyjść za mąż i na miły Bóg. To zwroty tak mocno osadzone w języku, że nawet bezwzględni puryści nie zmieniają ich na wyjść za męża i na miłego Boga.

Kiedyś zwrot za pan brat dotyczył osób zaprzyjaźnionych, z którymi było się w zażyłych stosunkach. Obecnie można być za pan brat i z komputerem, i z ekonomią. W rzeczywistości mało co łączy te słowa z niegdysiejszym zwracaniem się z szacunkiem do innych, o czym przypominają powieści historyczne. Mówiono: pani matko, panie ojcze, panie bracie.

PUŚCIĆ PŁAZEM – OKAZAĆ POBŁAŻLIWOŚĆ

Czyli coś komuś uszło na sucho. Wyrażenie wprowadza zrozumiałą konsternację, ponieważ słowo płaz kojarzymy ze zwierzęciem, które pełza. Już w Biblii księdza Wujka z 1599 roku czytamy: a niech przełożony będzie (…) i nad wszelkim płazem, który się płaza po ziemi. Tymczasem kilka wieków temu dla każdego było oczywiste, że płaz to również strona płaska, szeroka, a nie kant.

Niektóre źródła podają, że w średniowieczu skazaniec wychodził na wolność, jeżeli katu w czasie ścinania głowy obsunęło się ostrze i uderzył boczną stroną miecza, czyli właśnie płazem.

No i warto pamiętać, że puścić płazem to zdecydowanie nie to samo, co puścić kantem.

BADZIEWIE – COŚ BEZ WARTOŚCI

To badziewie, a kiedyś te badziewie. Okazuje się, że powszechnie używane słowo, które brzmi tak współcześnie jakby je wymyśliła grupa kolegów przy piwie, ma swój staropolski rodowód. Oznaczało ono kawałki gałązek, ostrej słomy, kłującej trawy, chrustu – wszystkiego, co może nieprzyjemnie kłuć. I w tym znaczeniu, co prawda rzadko i tylko w niektórych gwarach, jest ono używane do dzisiaj. „Słownik gwar polskich odnotowuje: „badziewie ‘suche szczątki roślin, śmieci pochodzenia roślinnego’, wyraz znany głównie na północy Polski, np. w okolicach Ostrołęki, Torunia, Rypina, Chełmna itd.; też badziew (z ostrołęckiego)”.

Ciekawy trop podaje językoznawca, prof. Bogusław Kreja. Jego zdaniem, słowo badziewie ma swój rodowód w badziać się, czyli „1. wałęsać się, przebywać w niewłaściwym towarzystwie; 2. poniewierać się, tłuc się.”

W „Opowiadaniach na czas przeprowadzki” Pawła Huellego znalazłem dowód zatroskania kaszubskiej gospodyni:  „- O Jezu! – westchnęła gospodyni, spoglądając na nas ukradkiem znad pieca i garnków. – Toż i panom zachciało badziać się w taka zawierucha! Sobakę wygonić trudno, dopieroż człowieka!”

Ku zaskoczeniu, badziewiem można więc nazwać także włóczęgowski tryb życia albo, jak u pisarza, czas spędzany na poniewierce, w niewygodach i utrudzeniu.

BYĆ KOMU COŚ KREWNYM – BYĆ DŁUŻNYM

Stąd już blisko do terminu powinowaty. Ale po kolei. Znaczenie związku być komu coś krewny oddaliło się bardzo od pierwotnego, według mojej amatorskiej hipotezy, z powodu rozluźnienia więzi rodzinnych. Trzeba wiedzieć, że więzy krwi były kiedyś niezwykle silne. Tak bardzo, że przedstawiciele rodu niepisanym prawem zobowiązywali się nie tylko do wzajemnej pomocy, ale również krwawej zemsty za śmierć krewnego. Musieli również przejmować wszelkie należności pozostawione przez bliskich. Na przykład solidarnie spłacali długi.

Trochę wybiórczo, ale właśnie do tego obowiązku nawiązuje dzisiejsze znaczenie powinowaty. Nazwa ta oznacza już tylko osobę należącą do rodziny, ale niezwiązaną więzami krwi, czyli w myśl definicji, powinowactwo jest stosunkiem prawno-rodzinnym łączącym jednego małżonka z krewnymi drugiego.

Niegdyś termin miał szersze znaczenie. Określał on krewnego i jednocześnie przypominał, że członkowie rodziny mają wobec siebie obowiązki, powinności (powinowaty od powinien).

Przykłady powinowatych? Proszę bardzo. Zełwin czyli mąż siostry męża (dla szurzyny), szurzy – brat żony (dla swaka), świeść – siostra żony (dla swaka) albo paszenog – mąż siostry żony (dla paszenoga).

O dziewierzu, prapociocie i jątrwi litościwie nie wspomnę.

 

Podstawowe źródła:

Słownik gwar polskich

Słownik frazeologiczny języka polskiego

A. Krasnowolski, W. Niedźwiedzki, Słownik staropolski

W. Doroszewski, Słownik języka polskiego

Z. Gloger, Encyklopedia staropolska

Biblia w przekładzie ks. Jakuba Wujka



TO MOŻE CIĘ TAKŻE ZAINTERESOWAĆ

LEJE JAK Z CEBRA. A POMYŚLEĆ, ŻE NIE CHODZIŁO O DESZCZ
28.09.2018
BOGIEM A PRAWDĄ, NIEDOBRZE BYĆ NA CENZUROWANYM (XXIV)
03.04.2018
STRZEMIENNEGO! TRĄCI MYSZKĄ. NIE TRĄCI – MANE, THEKEL, FARES
13.03.2018
W KOŁO MACIEJU UDERZAĆ W KOPERCZAKI. ANI TO IMIĘ, ANI KOPER
13.02.2018
SŁONE CENY, A DZIEWCZYNA W BIELIZNĘ UBRANA
24.10.2016
OD SASA DO LASA I INNE DUPERELE
19.08.2016
LEŻEĆ POKOTEM I ZBIJAĆ BĄKI
29.06.2016
KOŚCI ZOSTAŁY RZUCONE BEZ OGRÓDEK
01.06.2016
RUJA I PORUBSTWO, A TU – PIES OGRODNIKA
27.04.2016