ZAPROSZENIA ŚLUBNE JAKO POLE MINOWE


Porządkowanie szuflad ma i tę zaletę, że wśród różnych szpargałów znaleźć można niemal zapomniane dowody dziejów rodziny i znajomych. Nie chodzi tym razem o fotografie; tak pomyślałem na widok dużej koperty z napisem: Zaproszenia ślubne. Przeglądając je, przywoływałem obraz „okrzepłych” już stażem małżeństw, których wspólna droga rozpoczynała się od chwil opisanych na starannie wybranym, ozdobnym kartoniku. Już po lekturze kilku kart dotarło do mnie, że sztuka pisania tego typu tekstów wcale nie jest taka prosta (a może wydaje się, że jest, stąd dość liczne błędy). Jak więc pisać zaproszenia ślubne? Oto garść językowych porad.

Uważa się, nie bez racji, że stosowny czas na zapraszanie gości to trzy miesiące przed datą ślubu. Im on krótszy, tym bardziej mają prawo czuć się urażeni niestosownością zachowania pary młodej. O tym etapie ślubnych przygotowań należałoby pomyśleć jednak sporo, sporo wcześniej. Już bowiem sama dyskusja nad sformułowaniem tekstu zaproszenia może poważnie się przeciągać.  Tym bardziej, że z zasady powinien mieć znamiona rzadko stosowanej na co dzień uroczystej oficjalności.

 

TRZECIA OSOBA LICZBY MNOGIEJ. NIE INACZEJ

Tekst powinien być napisany w trzeciej osobie liczby mnogiej: zapraszają/ zawiadamiają zamiast zapraszamy/ zawiadamiamy. Notabene ta zasada dotyczy wszelkich oficjalnych wystąpień: pozwolą państwo/widzą państwo/usiądą państwo zamiast pozwolicie państwo/widzicie państwo/usiądźcie państwo.

Wyraz rodzice, jeśli się pojawia, piszemy dużą literą: wraz z Rodzicami.

 

NAZWISKA, ACH TE NAZWISKA

Niejednokrotnie wspominałem o dziwnej manierze nieodmieniania nazwisk, zwłaszcza w sytuacjach oficjalnych – w urzędzie, w kościele, w trakcie uroczystości związanych z wręczaniem dyplomów, odznak itp. W kilku przejrzanych zaproszeniach również tak było. Tymczasem reguły są jednoznaczne – nazwiska w języku polskim należy odmieniać.

Być może zapraszający na ślub powinni potraktować te zasady jako szansę na poprawę wiedzy o polszczyźnie i, nie marnując okazji, na niewielkim zaproszeniowym poletku zasiać ziarno poprawności. Nawet jeśli wymienione osoby uważają, że nie należy używać innej formy ich nazwisk niż w mianowniku albo – co też prawdopodobne – może i nie wiedzą, że ich nazwiska należy odmieniać.

Najpierw wypisujemy imię kobiety, później mężczyzny, na końcu nazwisko: Annę i Jacka Maliniaków. Inaczej, kiedy zapraszamy małżeństwo, w którym kobieta nosi podwójne nazwisko; w tym przypadku najpierw wypisujemy imię i nazwiska kobiety, a następnie imię i nazwisko mężczyzny: Katarzynę Kowalską-Maliniak i Jana Maliniaka.

 

SZ.P., WP, A MOŻE JAKOŚ LEPIEJ

A co ze zwrotami grzecznościowymi, które umieszczamy przed imieniem i nazwiskiem gości w zaproszeniu i na kopercie? Nadal używa się dwóch form, choć coraz ich mniej: Sz.P. oraz WP (bez kropek). Jeśli już, zalecałbym rozwinięcie skrótu i pełny zapis: Szanowni Państwo albo nieco trącące myszką: Wielmożni Państwo. A najlepiej, jeśli ozdobniki pominiemy i zapiszemy po prostu: Państwo Ewa i Jacek Gołębiowie.

Ogólnie, w tego typu odświętnym tekście z używania wszelkich skrótów należy rezygnować.

 

A DZIECI?

Można naturalnie dopisać „zbiorczo” pod nazwiskami: wraz  z dziećmi, co będzie oczywiste – choćby ze względu na szczupłość miejsca na zaproszeniu – gdy przybędzie z rodzicami większa gromadka. Jeśli jednak tylko się uda, warto „ocieplić” oficjalność tekstu wspomnieniem dzieci z imienia: wraz z Krzysiem i Celinką.

 

DATY, GODZINY

Tu galimatias jest spory. Na dwóch zaproszeniach zobaczyłem daty, których zapisowi albo formalnie trudno coś zarzucić, ale w praktyce ich czytelność jest problematyczna, albo są całkowicie błędne. Na pierwszym z nich zapisano datę słownie w całości: osiemnastego maja dwa tysiące trzynastego roku. Na drugim zaś wykorzystano ukośniki, a – co gorsza – skrót roku pozostawiono bez odstępu i kropki: 6/09/1998r

Jeśli przyświeca nam zasada odświętnej ceremonialności, datę najlepiej i najczytelniej warto zapisać tak: 9 kwietnia 2020 roku.

I podobnie, również nie stosujemy skrótu godziny, tylko: uroczystość odbędzie się o godzinie 15

 

NAZWY KOŚCIOŁÓW Z CUDAMI

Niestety, chodzi o cuda w stosowanym nazewnictwie. Oglądam właśnie zaproszenia ślubne, których autorzy poszli na całość. Wszystko, co związane z nazwą kościoła zapisane zostało dużą literą: uroczystość zaślubin odbędzie się w Kościele Pod Wezwaniem Świętego Wojciecha (poprawnie: w kościele pod wezwaniem świętego Wojciecha). Albo podążyli drogą na skróty: w kościele pod wezw. św. Cyryla i Metodego (poprawnie: w kościele pod wezwaniem świętych Cyryla i Metodego).

Na marginesie, poprawnym skrótem od pod wezwaniem to pw. – z kropką na końcu. A gdy mamy dwóch lub więcej świętych patronów kościoła, należy zastosować podwójny zapis: św. św. – obok siebie i małą literą.

Skróty warto zostawić na zwykłe okazje. Stosujmy rozwinięcia podkreślające wagę wydarzenia: uroczystość zaślubin odbędzie się w kościele pod wezwaniem Ducha Świętego.

 

TAJEMNICZE R.S.V.P.

O tym skrócie z języka francuskiego répondez s’il vous plaît, czyli proszę odpowiedzieć, warto pamiętać. Potwierdzenie obecności jest dla organizatorów informacją istotną; pozwala niedługo przed przyjęciem weselnym podać dokładną ilość uczestników tak, żeby każdemu zapewnić miejsce i jednocześnie nie trzeba było płacić za nieobecnych. Potwierdzenie obecności powinno zawierać konkretną datę graniczną. Dobrze, jeśli towarzyszą mu numery telefonów lub adresy e-mail.

Może się okazać, że tych – jak by nie było – technicznych informacji jest na tylu dużo, że warto je umieścić na osobnej karcie dołączonej do zaproszenia.

 

KALIGRAFIA POWRACA

Pismo odręczne nadaje zaproszeniu osobisty charakter i jest formą okazania szacunku gościom. Ręczne wypisywanie całego tekstu zaproszeń byłoby zbyt pracochłonne, wystarczy więc, jeśli odręcznie wpiszemy imiona i nazwiska zapraszanych osób.

 

ZAPROSZENIE NA ŚLUB – PRZYKŁAD

 

Janina Sowa i Marek Czekaj

wraz z Rodzicami

mają zaszczyt zaprosić Państwa

Barbarę Kwiatkowską-Wódz i Tomasza Wodza

wraz z Jadzią i Marysią

na uroczystość zawarcia związku małżeńskiego

w sobotę 22 sierpnia 2021 roku

o godzinie 14

w kościele świętego Andrzeja Boboli

w Sieradzu, przy ulicy Lipowej

—————————————–

Po ceremonii zaślubin

serdecznie zapraszamy do Pałacu Jasnego w Kotwicy

 

Na osobnej karcie:

RSVP do 5 lipca

tel. Janina 345 765 345

tel. Marek 567 876 678

 

A na koniec: sprawdzajmy, jeszcze raz sprawdzajmy zaproszenia ślubne. Mam wrażenie, że niejednej z pomyłek można by uniknąć, gdyby autorzy wykazali się większą pokorą i postanowili sprawdzić poprawność wymyślonych tekstów. Nie zmienię stanowiska, nawet jeśli usłyszę: ogarnij się chłopie, miłosne zamroczenie, namiętne porywy uczuć i słowniki, normy językowe?!



TO MOŻE CIĘ TAKŻE ZAINTERESOWAĆ

MÓWIĘ PAŹDZIERNIK, MYŚLĘ LENIN ŻYWY
08.10.2020
MATRYMONIALNE. „CHCĘ DUŻO SERCA W ZAMIAN ZA SWOJE”
16.07.2020
WSZYSTKA PO 5 ZŁOTYCH! UPUST (OPUST?) NADZWYCZAJNY
14.05.2020
MIŁOŚĆ W CZASACH ZARAZY. POWRÓT DO LISTÓW?
23.04.2020
CO MI DAJE INTERNET W CZASIE „POZAMYKANEJ” KULTURY
02.04.2020
SPIRYTUS, SKLEP, ZAPASY I INNE MODNE SŁOWA
19.03.2020
GORZKIE ŻALE PRZYBYWAJCIE. O PIĘKNIE SMUTKU
05.03.2020
MYCIE SKRACA ŻYCIE (ALE RACZEJ RZADKO)
13.02.2020
SMARTFON. MASZ ODWAGĘ Z NIM ZERWAĆ?
16.01.2020