ŻYCZENIA! ŻYCZENIA! GOTOWE, DARMOWE, (NIE CAŁKIEM) NOWE


Gdyby to była umiejętność dana wszystkim, życzenia w postaci gotowych tekstów i wierszyków na każdą okazję, nie wylewałyby się z wyszukiwarek. A wystarczy wpisać hasło: „życzenia urodzinowe”, by wyskoczyło prawie dziewięć milionów wyników. Sam należę do mało wylewnych. Tych, co zdecydowanie krócej niż dłużej, zaś szczytem lapidarności pozostają życzenia składane braciom i vice versa. Krótko mówiąc, znam problem i postanowiłem mu zaradzić. W tym celu zajrzałem do wydanej w 1929 roku we Lwowie, książki Franciszka Mirandoli „Jak winszować: zbiór powinszowań imieninowych, noworocznych i okolicznościowych”. Czerpmy z niej obficie, a z pewnością będziemy zapamiętani przez solenizanta. Nawet całe lata.

Czy babcia może być czerstwa? Owszem, pod warunkiem, że wrócimy do dawnego słowa jako oznaczenia kogoś, kto wygląda zdrowo, dobrze się trzyma. Jeśli babcia wie o tym, w porządku. W przeciwnym razie, wstrzymałbym się ze słowami:

Życzę sercem całem

Babciu srebrnowłosa,

Niech Cię czerstwem zdrowiem

Obdarzą niebiosa

Mniej ryzykowne wydają się „turbacje duszy”, choć uniesione ze zdziwienia brwi mamy, słuchającej słów wypowiadanych przez córkę, to niekoniecznie „baraszka”:

Turbuję się w duszy, od samego rana,

Czem Cię mam ucieszyć, Mamusiu kochana.

Pytałam się niani, pytałam się Staszka,

a on odpowiedział, że to  jest baraszka;

rzekł mi, ja wielkiego zrobię tylko susa

i na Imieniny Mamie dam całusa.

 

 

Byś łez nie lała,

z naszych swawolek,

Tego Ci życzy

Dziś mały Bolek

Na stronie 64 autor uczy kłamać, choć doceńmy, że tym samym zrzeka się praw autorskich:

Dzisiaj ten wierszyk jam ułożyła,

Byś, droga Babciu, sto lat nam żyła.

To są me chęci, moje pragnienia.

Więc przyjm od wnuczki dziś te życzenia.

Podobnie na stronie 68, tym razem pomysłodawcą jest istota pozaziemska:

Aniołek mi radzi,

Powinszować Dziadzi,

Szczęścia, powodzenia,

W rocznicę imienia.

 

 

Nawet w trakcie składania życzeń nie należy rezygnować z wysokiej samooceny i poczucia ważności własnej osoby:

DROGA CIOTUCHNO!

Wiem, że co roku, między otrzymywanemi listami najpierw szukasz wzrokiem mojego pisma i że najbardziej wzruszają Cię te słowa, które pisze do Ciebie moja ręka. Wiem bowiem, jak mnie kochasz, Ciotuchno najdroższa, i nawzajem pragnę przez całe życie takiem samem odwzajemniać się Tobie uczuciem.

Życzenia czerstwości i przypomnienie wujkowi o nieuchronnej śmierci też wydają się ryzykowne (może nawet bardziej niż składane babci), choć „ścielenie się pod nogami” złagodzi możliwą dezaprobatę:

Żyj w najdłuższe, Wujciu, lata

Nie opuszczaj prędko świata,

A ja będę prosił nieba,

Abyś nie znał, co potrzeba.

Niech Ci szczęście splata wieniec, nie bądź w smutku i zgryzocie,

Lecz czerstwości miej rumieniec

I wesele miej w żywocie.

Kochaj mię też i w przyszłości,

Ja się ścielę pod Twe nogi,

Kiedyś spłacę dług wdzięczności,

gdy wyrosnę, Wujciu drogi.

 

 

A oto słowa nieszczęśnicy wypchniętej przez klasę do złożenia życzeń nauczycielce. Podoba mi się wzmianka o aniele pociechy.

Nauczycielce drogiej w święto Jej imienia

Klasa nasza, chcąc złożyć serdeczne życzenia,

Na rzeczniczkę swych uczuć szczerych mnie wybrała,

Bym w słowach pomieściła to, co czuje cała!

Nie wiem, czy na to trudne i wielkie zadanie,

W słowniku mowy mojej słów i dźwięków stanie,

Ażebym pomieściła w te zbyt ciasne ramy

Siłę uczuć, jaką Cię czcimy i kochamy.

Czas już spory upływa, jak pracujesz, Pani,

by nam w umysły wszczepić światła, cnót zarody.

Nie biorąc od nas za to powinnej nagrody,

Chyba uczucia wdzięczne, które niesiem w dani.

Za tę cierpliwość świętą z nami, ułomnemi,

Niech Ci anioł pociechy towarzyszy stale,

A gdy nas kiedyś w życiu ujrzysz cnotliwemi,

Przypatrz się plonom swoim, przypatrz się swej chwale!

 

 

Jako że od śmierci autora poradnika upłynęło ponad siedemdziesiąt lat, publikowane teksty znalazły się w domenie publicznej. To oznacza, że można je wykorzystywać bez konieczności pytania o zgodę.

Wkrótce urodziny ma mój sąsiad. Po raz pierwszy złożę mu niesztampowe życzenia, w dodatku w majestacie prawa:

Układać wiersze, tego nie umiem

Jako wiesz o tem kochany kumie,

Lecz niech poezje licho zabierze,

Kto, jak ja, umie kochać cię szczerze.

Serce się moje nigdy nie zmienia,

Zawsze te same niosę życzenia,

Piję twoje zdrowie wódką,

Żyj mi sto lat – życzę krótko.

Poezja może nie najwyższych lotów, ale ujmuje szczerością przesłania. Osłupienie na twarzy sąsiada – gratis.

 



TO MOŻE CIĘ TAKŻE ZAINTERESOWAĆ

WSZYSTKA PO 5 ZŁOTYCH! UPUST (OPUST?) NADZWYCZAJNY
14.05.2020
MIŁOŚĆ W CZASACH ZARAZY. POWRÓT DO LISTÓW?
23.04.2020
CO MI DAJE INTERNET W CZASIE „POZAMYKANEJ” KULTURY
02.04.2020
SPIRYTUS, SKLEP, ZAPASY I INNE MODNE SŁOWA
19.03.2020
GORZKIE ŻALE PRZYBYWAJCIE. O PIĘKNIE SMUTKU
05.03.2020
MYCIE SKRACA ŻYCIE (ALE RACZEJ RZADKO)
13.02.2020
SMARTFON. MASZ ODWAGĘ Z NIM ZERWAĆ?
16.01.2020
KOBIETA, BIAŁOGŁOWA, NIEWIASTA, DZIEWKA. CO TU ROBI KOBYŁA?
25.04.2019
LIST MIŁOSNY. CO NA TO MATKA, CÓRKA I ELA?
14.02.2019